Widok czytania

Nowe informacje o śmierci 11-letniej dziewczynki. 12-letnia dziewczynka zatrzymana

Jelenia Góra

Dyrektor szkoły: wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym, co się stało

Źródło: tvn24

W związku ze śmiercią 11-latki z Jeleniej Góry zatrzymana została 12-letnia dziewczynka, uczennica tej samej szkoły - przekazała we wtorek rano Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Ciało 11-letniej dziewczynki znaleziono w poniedziałek. Służby informowały wcześniej, że "w toku prowadzonych czynności ustalono osobę nieletnią, która może mieć związek z tym zdarzeniem".

Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze przekazała podczas wtorkowej konferencji, że na ciele 11-latki widoczne były rany spowodowane ostrym narzędziem. Zabezpieczono nóż, którym prawdopodobnie zadano pokrzywdzonej rany.

Policja otrzymała przed godziną 15 w poniedziałek, 15 grudnia, informację o tym, że między ulicami Wyspiańskiego a Słowackiego w Jeleniej Górze znaleziono ciało 11-letniej dziewczynki. Jak przekazała nam podinsp. Edyta Bagrowska, oficer prasowy policji w Jeleniej Górze, najprawdopodobniej doszło do zabójstwa.

Wcześniej służby informowały, że ofiarą jest 12-latka, dziś prokuratura przekazała, że dziewczynka miała 11 lat.

Nie żyje 12-latka, osoba z tej samej szkoły w rękach policji. "Jesteśmy wstrząśnięci"

"Osoba nieletnia" w rękach policji

W poniedziałek około godziny 19 jeleniogórska policja zamieściła wpis na Facebooku.

"W toku prowadzonych czynności procesowych ustalono osobę nieletnią, która może mieć związek z tym zdarzeniem. Obecnie policja, we współpracy z prokuraturą, szczegółowo wyjaśnia wszystkie okoliczności tej tragedii. Na tym etapie postępowania, ze względu na dobro śledztwa oraz ochronę osób nieletnich, nie udzielamy więcej informacji" - napisano.

Zabójstwo w Jeleniej Górze. Dyrektor szkoły o 12-latce

- Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym, co się stało - powiedział Paweł Domagała, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10, w czasie konferencji prasowej po zwołanym w poniedziałek wieczorem sztabie kryzysowym w Jeleniej Górze. - To była wspaniała dziewczynka. Pogodna, osiągająca bardzo wysokie wyniki w nauce, wzorowa uczennica. Uczestniczyła w zajęciach wolontariatu szkolnego. Angażowała się w konkursy i zawody sportowe. Była wszechstronnie uzdolniona. To dla nas wielka strata - dodał.

Dyrektor dodał, że "osoba nieletnia", o której napisała w komunikacie policja, również chodzi do tej placówki, ale do starszej klasy.

Pomoc psychologiczna dla uczniów

Prezydent Jeleniej Góry Jacek Łużniak zapowiedział po zebraniu sztabu kryzysowego, że uczniowie szkoły, do której uczęszczała dziewczynka, otrzymają potrzebną pomoc psychologiczną, podobnie jak nauczyciele oraz rodzice ofiary.

Klatka kluczowa-99891

Prezydent Jeleniej Góry o pomocy psychologicznej

Źródło: TVN24

We wtorek wychowawcy przy wsparciu psychologów mają rozmawiać z uczniami o tragicznej śmierci uczennicy. - Jesteśmy jeszcze przed radą pedagogiczną, ale prawdopodobnie we wtorek w naszej szkole zostaną skrócone lekcje. Poinformujemy o tym jeszcze dzisiaj rodziców za pomocą dziennika elektronicznego. Jeśli będą uczniowie, którzy nie będą mieć opieki, zorganizujemy ją w szkolnej świetlicy - powiedział dyrektor Paweł Domagała.

Specjalne dyżury psychologiczne zostaną również uruchomione 22 i 23 grudnia.

Policjanci zabezpieczyli ślady

Policjanci zabezpieczyli ślady

Źródło: TVN24

Autorka/Autor: MAK

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

  •  

Przywrócenie poboru wojskowego? "Powinniśmy to zrobić"

Logo strona główna

Redakcja poleca:

Powszechne szkolenia wojskowe (zdjęcie ilustracyjne)

Kraszewski o przywróceniu powszechnego poboru wojskowego. "Powinniśmy to zrobić"

Źródło: TVN24

Generał brygady Jarosław Kraszewski stwierdził w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że jest za przywróceniem powszechnego poboru wojskowego. Jak wyjaśnił, mogłoby to mieć formę sześciomiesięcznego szkolenia, które pozwoliłoby ocenić sprawność młodych ludzi.

We wtorek gościem "Rozmowy Piaseckiego" w TVN24 był generał brygady Jarosław Kraszewski, były szef Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Pytany, czy jest za przywróceniem powszechnego poboru wojskowego, potwierdził. - Jestem zagorzałym zwolennikiem tego czasowego (poboru - przyp. red.) oczywiście - doprecyzował.

- Powinniśmy to zrobić, żeby sprawdzić, jak mamy sprawne społeczeństwo w tej warstwie 18-25-26 lat. Sprawdzilibyśmy, jak zdrowa jest ta grupa - wyjaśnił.

Kraszewski zaproponował formę sześciomiesięcznego szkolenia. - To nie jest jakiś wyłom w życiu młodego człowieka. Ja na 31 lat służby, 15 lat spędziłem poza domem i nie płaczę - mówił.

Więcej szczegółów wkrótce.

Autorka/Autor: kgr/lulu

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: PAP

Jesteś zalogowany na zbyt dużej ilości urządzeń

Limit zalogowanych sesji to 5. Usuń lub wyloguj się z innych urządzeń z karty Twoich urządzeń, aby kontynuować.

Więcej informacji o możliwościach rozwiązania problemu znajdziesz na stronie:pomoc.tvn24.pl

  •  

Nowa "broń masowego rażenia". Jest podpis Trumpa

Nowa Fentanyl uznany za broń masowego rażenia - rozporządzenie w tej sprawie podpisał prezydent USA Donald Trump. Dokument stwierdza, że nielegalny fentanyl jest "bliższy broni chemicznej niż narkotykowi", a śmiertelna dawka wynosi dwa miligramy. Trump stwierdził w uzasadnieniu, że "wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów".
  •  

Sprzeczka skończyła się użyciem noża. 37-latkiem odpowie za usiłowanie zabójstwa

37-latek podejrzany o usiłowanie zabójstwa został aresztowany

Zatrzymany 37-latek podejrzany o usiłowanie zabójstwa

Źródło: KRP Warszawa II

Policjanci z warszawskiego Mokotowa zatrzymali 37-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa. Ustalili, że kilkukrotnie ranił nożem 45-latka. Ranny trafił do szpitala, podejrzany do aresztu.

Z ustaleń mokotowskiej policji wynika, że w lokalu przy ulicy Dąbrowskiego, pomiędzy 46-latkiem a 37-latkiem doszło do sprzeczki, która przerodziła się w brutalny atak.

Ranił nożem 45-latka

"Sprawca, posługując się nożem, kilkukrotnie ranił pokrzywdzonego, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia" - opisała w komunikacie aspirant sztabowy Marta Haberska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

37-latek podejrzany o usiłowanie zabójstwa został aresztowany

37-latek podejrzany o usiłowanie zabójstwa został aresztowany

Źródło: KRP Warszawa II

Jak dodała, na miejsce skierowano patrole policji oraz pogotowie. Ratownicy udzielili poszkodowanemu pomocy medycznej, a następnie przetransportowali 46-latka do szpitala. Policjanci rozpoczęli poszukiwanie agresora.

Znaleźli podejrzanego

Kilka godzin po zdarzeniu dotarli do mieszkania, w którym przebywał podejrzany. Jak podała Haberska, w lokalu 37-latka znaleziono nóż użyty podczas ataku.

Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd aresztował go na trzy miesiace.

Autorka/Autor: katke/b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: KRP Warszawa II

  •  

Dwa dni rozmów w sprawie Ukrainy. "Mina, która grozi wysadzeniem całego przedsięwzięcia"

Dwa dni rozmów w sprawie Ukrainy. Spotkanie europejskich przywódców w Berlinie w sprawie Ukrainy nie napawa optymizmem analityków w Kijowie. Media zwracają uwagę, że najtrudniejszym punktem rozmów pokojowych jest kwestia terytoriów ukraińskich. "To mina, która grozi wysadzeniem całego przedsięwzięcia" - wskazał portal angielskojęzycznego dziennika "Kyiv Post".
  •  

"Historyczna powódź". Ewakuowano tysiące rodzin

2025-12-14T233345Z_1_LWD989514122025RP1_RTRWNEV_C_9895-BOLIVIA-FLOODS-0001

Powódź w Boliwii

Źródło: Reuters

W wyniku powodzi, która nawiedziła dwa miasta położone nieopodal stolicy gospodarczej Boliwii, zginęło co najmniej 20 osób - przekazał boliwijski wiceminister obrony cywilnej Alfredo Torche, cytowany przez agencję AFP. Dodał, że ponad dwa tysiące rodzin musiało się ewakuować.

Poziom wody w rzece Pirai, która przebiega przez region Santa Cruz na wschodzie Boliwii, był nadzwyczajnie wysoki i doszło do powodzi. - Z oficjalnych danych wynika, że zginęło 20 osób, a dziesiątki są zaginione - powiedział w poniedziałek wiceminister obrony cywilnej Alfredo Torche w Radio Panamericana. Wcześniej informowano o trzech zabitych i ośmiu zaginionych w związku z ulewnymi deszczami, które nawiedziły El Torno i La Guardia, dwa miasta położone nieopodal stolicy gospodarczej Boliwii, Santa Cruz.

Powódź w Boliwii

Prezydent kraju Rodrigo Paz powołał w związku z atakiem żywiołu zespół kryzysowy. - W pierwszych dniach sezonu deszczowego zostały pobite wszelkie rekordy odnotowane w ostatnich 100 latach - poinformował prezydent, który objął urząd 8 listopada. Sezon deszczowy w Boliwii zaczyna się zazwyczaj w okolicach listopada i trwa do końca kwietnia. Dyrektor odpowiedzialny za nadzór nad poziomem wody i regulacją rzeki Pirai, Jose Antonio River ocenił w sobotę, że deszcze wykraczające poza normę sprowokowały "historyczną powódź" w regionie. W El Torno pod naporem wody zawalił się most. Podczas poprzedniej pory deszczowej między listopadem 2024 roku a kwietniem tego roku śmierć poniosło 51 osób.

Autorka/Autor: anw

Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Reuters

  •  

Media: kradzione zboże z Ukrainy trafia do Arabii Saudyjskiej

Ukraina, zboże, zboże z Ukrainy, kryzys zbożowy, Kijów

Mają silne relacje z Waszyngtonem, jak i z Moskwą. Oczy całego świata skierowane na Arabię Saudyjską

Źródło: Jakub Loska/Fakty o Świecie TVN24 BiS

Arabia Saudyjska dołączyła do krajów, które kupują zboże z okupowanych przez Rosję terytoriów Ukrainy – wykazało wspólne dochodzenie holenderskiej grupy Bellingcat i brytyjskiego magazynu "Lloyd’s List". Tym samym kraj dołączył do długiej listy odbiorców surowca z okupowanych terenów.

Według śledztwa zboże z Krymu do Arabii Saudyjskiej przewoził rosyjski masowiec Krasnodar. Podczas pierwszego rejsu we wrześniu 2025 r. ukraińskie ziarno trafiło do portu im. króla Abdullaha, a kolejny transport został rozładowany pod koniec listopada w Dżizan. Oba porty położone są w zachodniej części Arabii Saudyjskiej nad Morzem Czerwonym.

Tym samym Arabia Saudyjska dołączyła do krajów, które otrzymują zboże z okupowanych przez Rosję terytoriów Ukrainy. Na liście są też Bangladesz, Egipt, Iran, Libia, Syria, Turcja, Wenezuela i kontrolowana przez Huti część Jemenu. Ukraina wielokrotnie próbowała odwieść te kraje od zakupu ziarna z okupowanych przez Rosję regionów.

Rosja zrobiła z nich swoje centra logistyczne

W ciągu czterech lat wojny z Ukrainą Moskwa przekształciła zagarnięte jeszcze w 2014 r. porty Krymu, w tym Sewastopol, Eupatorię i Kercz, w ważne centra logistyczne służące do eksportu kradzionego zboża i węgla. Przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę w 2022 r. Kreml wykorzystywał te porty sporadycznie do eksportu zboża, głównie do Syrii i Turcji.

Autorzy raportu podkreślili, że okupacja dodatkowych terytoriów w Doniecku i Zaporożu umożliwiła utworzenie nowego szlaku dostaw, w wyniku czego na Krym trafiały olbrzymie ilości zboża, skąd eksportowano je na rynki międzynarodowe, głównie do krajów afrykańskich.

W rekordowym 2023 r. Rosja miała nielegalnie wyeksportować z okupowanej części Ukrainy co najmniej 4 mln ton zboża.

Załogi statków ukrywają pochodzenie ładunku i portu

Bellingcat i "Lloyd’s List" zastrzegły, że chociaż Arabia Saudyjska jest najnowszym bezpośrednim importerem zboża z sankcjonowanego Sewastopola, nie jest jasne, czy władze w Rijadzie zdają sobie sprawę z jego rzeczywistego pochodzenia. Szlaki transportowe zboża mają bowiem powielać te, którymi rosyjska flota cieni przewozi objętą sankcjami ropę naftową.

W obu przypadkach załogi statków robią wszystko, by ukryć pochodzenie ładunku i portu załadunku. Większość jednostek wpływających do portów na Krymie, jak i z niego wypływających, wyłącza transpondery AIS, aby uniemożliwić śledzenie ich, a dodatkowo zarówno w przypadku ropy naftowej, jak i zboża Rosjanie wystawiają fałszywe dokumenty

Autorka/Autor: Pkarp/ams

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

  •  

"Sztuczna inteligencja niech sobie pisze instrukcję pralki, a nie książki"

Wydawnictwa i sami autorzy coraz częściej sięgają po pomoc sztucznej inteligencji. AI redaguje, przygotowuje ilustracje, czasem też pisze. Ale nie wszystkim się to podoba. - Czytelnicy dostają do ręki książki potworki. Co z tego, że tanie? - stwierdza Piotr Siemion z Unii Literackiej. Artykuł dostępny w subskrypcji

Rok 2025 upłynął pod hasłem "sztuczna inteligencja". Tak zwani architekci AI zostali właśnie uznani za ludzi roku tygodnika "Time". Ze sztucznej inteligencji korzystali (albo wprost przeciwnie - deklarowali, że korzystać nie będą) niemal wszyscy. Także pisarze.

Niektórzy bardziej, inni mniej umiejętnie. Do tych drugich należy K.C. Crowne, autorka romansów. Czytelnicy jednej z jej książek trafili na fragment: "Oczywiście! Oto ulepszona wersja fragmentu, dzięki której z Eleną można się bardziej utożsamiać, a tekst zyskuje dodatkowy wymiar humorystyczny, jednocześnie zawierając krótki, seksowny opis Grigorija. Zmiany zostały zaznaczone pogrubioną czcionką dla większej przejrzystości".

Oznacza to, że Crowne nie tylko korzystała z AI przy pisaniu, ale była na tyle nieuważna, że przy kopiowaniu nie usunęła odpowiedzi sztucznej inteligencji. Sprawa się wydała.

Podobnych wpadek było więcej, przede wszystkim w tak zwanym self-publishingu, czyli książkach wydanych samodzielnie, poza głównym obiegiem wydawniczym. Okazało się, że sztuczna inteligencja wciąż jeszcze nie jest w stanie zastąpić czujnego oka redaktora.

"Ej... Aj..." - czyli AI po polsku

Także w Polsce mieliśmy kilka głośnych przykładów sięgania po AI w procesie wydawniczym.

  •  

Przyjechali do awantury, na balkonie znaleźli trzy kilogramy narkotyków

Torby z narkotykami przechowywał na balkonie

Nielegalna broń i narkotyki na posesji w powiecie grójeckim

Źródło: Policja Mazowiecka

Policjanci z warszawskiej Woli znaleźli na balkonie mieszkania prawie trzy kilogramy narkotyków. Zatrzymali jedną osobę, która usłyszała już zarzut.

Policjanci z Woli otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury domowej. Drzwi mieszkania otworzył im 30-letni mężczyzna. Od razu powiedział, że pomiędzy nim a jego dziewczyną doszło do sprzeczki, co też potwierdziła obecna na miejscu kobieta. Nikt nie potrzebował pomocy medycznej.

Torby z narkotykami na balkonie

"W trakcie rozmowy podejrzenia policjantów wzbudził charakterystyczny zapach mogący świadczyć o obecności nielegalnych środków. Policjanci przystąpili do przeszukania i ujawnili na balkonie dwie torby oraz karton z zawartością suszu roślinnego" - przekazała w komunikacie nadkomisarz Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Warszawa IV.

Torby z narkotykami przechowywał na balkonie

Torby z narkotykami przechowywał na balkonie

Źródło: KRP Warszawa IV

Policjanci przejęli susz i zatrzymali 30-latka, którego następnego dnia doprowadzili do prokuratury. Jak podali, był notowany za przestępstwa narkotykowe.

Grozi mu do 10 lat więzienia

Mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją sądu 30-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Autorka/Autor: katke/b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: KRP Warszawa IV

  •  

Szefowa MI6 ostrzega: linia frontu jest wszędzie

Siedziba MI6 w Londynie

"Służby rosyjskie chcą werbować". Polska jest na cyberwojnie z Rosją, a to jest jej kolejna odsłona

Źródło: Artur Molęda/Fakty TVN

Wielka Brytania stoi w obliczu nowej "ery niepewności" - ostrzegła szefowa brytyjskiego wywiadu zagranicznego MI6 Blaise Metreweli. Jak podkreśliła, działania Moskwy i innych wrogich państw doprowadziły do tego, że "linia frontu jest wszędzie".

W swoim pierwszym przemówieniu od objęcia funkcji szefowa brytyjskiego wywiadu zagranicznego MI6 Blaise Metreweli powiedziała, że Wielka Brytania stoi w obliczu nowej "ery niepewności", w której reguły konfliktów ulegają zmianie, szczególnie w świetle agresywnych zachowań Kremla po inwazji na Ukrainę.

Jak podkreśliła, przywódca Rosji Władimir Putin "nie powinien mieć wątpliwości, że presja, którą wywieramy w imieniu Ukrainy, będzie kontynuowana".

- Eksport chaosu jest cechą, a nie błędem rosyjskiego podejścia do zaangażowania międzynarodowego. Powinniśmy być gotowi na to, że tak będzie do momentu, aż Putin będzie zmuszony zmienić swoje podejście - oznajmiła szefowa MI6.

Blaise Metreweli, nowa szefowa MI6

Blaise Metreweli, nowa szefowa MI6

Źródło: United Kingdom Foreign Office

Szefowa MI6 o wyzwaniu

Jej zdaniem, agencja wywiadowcza musi być na bieżąco z trendami w dziedzinie technologii i informatyki. - Znajomość technologii musi przenikać wszystko, co robimy. Nie tylko w naszych laboratoriach, ale także w terenie, w naszym rzemiośle, a co ważniejsze, w mentalności każdego oficera. Musimy czuć się równie swobodnie z liniami kodu, jak z ludzkimi źródłami, równie biegle w Pythonie, jak w wielu innych językach (programowania – red.) - stwierdziła.

- Kluczowym wyzwaniem XXI wieku nie jest po prostu to, kto włada najpotężniejszymi technologiami, ale kto nimi pokieruje z największą mądrością. Od tego zależy nasze bezpieczeństwo, dobrobyt i człowieczeństwo - dodała.

Metreweli jest pierwszą kobietą na stanowisku szefa brytyjskiej służby specjalnej powołanej w 1909 r. do prowadzenia wywiadu zagranicznego. 1 października przejęła ona stanowisko po Richardzie Moorze.

Autorka/Autor: asty/lulu

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Mark Fairhurst/Avalon/PAP

  •  

Próbowali zmusić dewelopera, żeby przepisał na nich działkę wartą miliony

Zatrzymano pięć osób

Policjanci CBŚP zatrzymali pięć osób

Źródło: CBŚP

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu mężczyzn podejrzanych o usiłowanie wymuszenia rozbójniczego. Ustalono, że mężczyźni próbowali zmusić przedsiębiorcę do przepisania na nich nieruchomości wartej 12 milionów złotych.

Zatrzymani to pięciu mężczyzn w wieku od 33 do 70 lat, obywatele Polski, Rosji, Mołdawii i Ukrainy.

"Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani mieli podjąć próbę wymuszenia rozbójniczego na przedsiębiorcy prowadzącym działalność w sektorze deweloperskim. Działając wspólnie i w porozumieniu, mieli grozić pokrzywdzonemu i podejmować działania mające na celu zmuszenie go do przepisania na ich rzecz działki budowlanej wartej około 12 milionów złotych" - poinformował w komunikacie rzecznik prasowy CBŚP komisarz Krzysztof Wrześniowski.

Zatrzymano pięć osób

Zatrzymano pięć osób

Zatrzymano pięć osób

Źródło: CBŚP

Zatrzymano pięć osób

Zatrzymano pięć osób

Źródło: CBŚP

Zatrzymano pięć osób

Zatrzymano pięć osób

Źródło: CBŚP

Zatrzymano pięć osób

Zatrzymano pięć osób

Źródło: CBŚP

Zatrzymano pięć osób

Zatrzymano pięć osób

Źródło: CBŚP

Zatrzymano pięć osób

Zatrzymano pięć osób

Źródło: CBŚP

Sprawdzą znalezioną broń

Podczas zatrzymania podejrzanych policjanci znaleźli siedem sztuk broni. "Funkcjonariusze prowadzący sprawę będą wyjaśniać okoliczności, w jakich zatrzymani weszli w posiadanie broni, a także sprawdzać, czy mężczyźni nie są powiązani z innymi czynami zabronionymi" - wyjaśnił komisarz Wrześniowski.

Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie prokurator przedstawił im zarzuty usiłowania dokonania wymuszenia rozbójniczego. Decyzją sądu wszyscy zostali tymczasowo aresztowani.

Zatrzymany "Misiek z Nadarzyna"

RMF FM poinformował, że jednym z zatrzymanych był Mirosław D., znany jako "Misiek z Nadarzyna". Udało nam się to nieoficjalnie potwierdzić. D. to znana postać półświatka, w przeszłości związana m.in. z gangiem pruszkowskim.

Autorka/Autor: katke/b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: CBŚP

  •  

Król i królowa podwyżek

W koszyku zakupy za 1800 złotych, ale on zapłacił znacznie mniej (zdjęcie ilustracyjne)

Prezes NBP: wszelkie prognozy wskazują na utrzymywanie się inflacji na poziomie zgodnym z celem NBP w kolejnych latach

Źródło: youtube.com/NBP

W większości kategorii towarów codziennego użytku ceny w listopadzie wzrosły w porównaniu z ubiegłym rokiem — podwyżki odnotowano w 14 z nich. W efekcie całkowity koszt koszyka zakupowego jest wyższy o 4 proc. w ujęciu rocznym, wynika z badania UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Najbardziej podrożały używki, napoje oraz słodycze.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że choć w listopadzie w trzech kategoriach wzrosty cen rok do roku były dwucyfrowe, ich wpływ na wzrost ceny całego koszyka zakupowego obejmującego 17 kategorii był ograniczony.

W ubiegłym miesiącu ceny całej analizowanej listy artykułów pierwszej potrzeby wzrosły w ujęciu rocznym średnio nieco ponad 4 proc.

Tak rosną ceny w Polsce

Używki z najwyższymi podwyżkami cen

W listopadzie br. spośród 17 analizowanych kategorii najczęściej kupowanych przez Polaków produktów najbardziej zdrożały używki: kawa, herbata, alkohole itd. – o 12,1 proc. rdr. W październiku również ta kategoria była na pierwszym miejscu ze wzrostem 10,6 proc., a we wrześniu – 7,1 proc. rdr. Średnią ponownie zawyżyły tu ceny kawy mielonej i rozpuszczalnej z podwyżkami odpowiednio o 29,4 i 15,6 proc. rdr.

- Wzrosty cen kawy na półkach sklepowych to działający z opóźnieniem efekt podwyżek cen giełdowych surowych ziaren. Kontrakty długoterminowe, obowiązujące z uwzględnieniem starych notowań, kończą się i zostają zastępowane przez nowe - powiedział dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.

Jak dodał, "niewielkim pocieszeniem może być wyhamowanie tempa wzrostu cen giełdowych kawy, gdyż wcześniejsze skoki nie musiały być w pełni skonsumowane przez producentów gotowych wyrobów, a dodatkowo bardzo szybko rośnie rynek azjatycki, napędzając popyt.

Napoje alkoholowe na drugim miejscu. Podium zamykają słodycze i desery

Drugie w zestawieniu są napoje bezalkoholowe ze średnim wzrostem cen na poziomie 11,6 proc. rdr. Poprzednio były one daleko za czołówką podwyżkowego rankingu. W październiku podrożały rdr. o 6,6 proc., a we wrześniu – o 7,4 proc.

- Warto zwrócić uwagę na duże wahania wskaźnika zmiany. Dla przykładu w marcu napoje zdrożały rdr. o 12,9 proc., a w kwietniu – o 1,4 proc. Możliwe jest to, że sieci handlowe przygotowywały wtedy nieco szersze pole do świątecznych promocji – stwierdził ekspert.

Na trzeciej pozycji, tak samo jak przed miesiącem, uplasowały się słodycze i desery z podwyżką o 10,1 proc. W październiku wzrost cen wyniósł 8,7 proc., a we wrześniu – 2,5 proc. rdr.

- Część producentów słodyczy ponosi bardzo wysokie koszty produkcji głównie ze względu na ceny kakao. Ponadto przedświąteczny wzmożony popyt na słodkości może dodatkowo wpływać na wzrosty cen – zauważyła dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito.

Wzrosty cen pozostałych kategorii produktów

Na czwartej pozycji najbardziej drożejących kategorii znalazło się mięso ze wzrostem o 8,7 proc. rdr. W październiku i we wrześniu podrożało ono odpowiednio o 7,7 i 6,7 proc. rdr. Piąte miejsce zajęło pieczywo, którego ceny wzrosły o 6,9 proc. rdr. (w październiku 7,2 proc., a we wrześniu 6 proc.).

Na kolejnym miejscu uplasowały się produkty sypkie (np. cukier, mąka) ze wzrostem o 5,5 proc. rdr. W październiku w tej kategorii odnotowano spadek cen o 4,6 proc., natomiast we wrześniu wzrost o 4,9 proc.

Ryby okazały się w listopadzie droższe o 4,2 proc. rok do roku, nabiał zdrożał o 4,1 proc., chemia gospodarcza – o 3,9 proc., wędliny – o 3,8 proc.

Autorzy raportu zaznaczyli, że w przypadku nabiału odpowiedzialne za wzrost średniej były głównie jaja, które w listopadzie podrożały rok do roku o 20,8 proc.

Jaja z dalekiej Ameryki. Polscy producenci alarmują

Na dalszych miejscach w rankingu znalazły się środki higieny osobistej ze wzrostem na poziomie 3,7 proc. rdr., artykuły dla dzieci – 3,6 proc., a także dodatki spożywcze (np. ketchupy, majonezy i musztardy) – 3,1 proc. rdr. Karmy dla zwierząt podrożały o 1,4 proc. rdr.

Prognoza na grudzień

Autorzy raportu z UCE Research prognozują, że w grudniu ceny w sklepach kształtować się będą podobnie jak w listopadzie. Jednak wraz ze zbliżającymi się świętami wzrosty cen mogą być niższe, szczególnie w przypadku żywności. Już od początku grudnia na rynku można bowiem obserwować walkę na promocje między największymi sieciami handlowymi.

W raporcie przedstawiono wyniki analizy cen 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku z 17 kategorii asortymentowych. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 94 tys. cen detalicznych z przeszło 44 tys. sklepów należących do 61 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

Autorka/Autor: Pkarp/ams

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

  •  

Uwaga na gęste mgły. W mocy żółte alarmy

Gęsta mgła

Prognoza pogody na wtorek

Źródło: tvnmeteo.pl

IMGW wydał alarmy meteorologiczne pierwszego stopnia. Synoptycy ostrzegają przed gęstą mgłą. Sprawdź, gdzie zachować szczególną ostrożność.

Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydali ostrzeżenia pierwszego stopnia w trzystopniowej, rosnącej skali.

Ostrzeżenia IMGW pierwszego stopnia - gęsta mgła

Alarmy przed mgłami zostały wydane w województwach:

  • śląskim, w powiatach: zawierciańskim, Dąbrowa Górnicza, będzińskim, Sosnowiec, Jaworzno, Mysłowice, bieruńsko-lędzińskim;
  • świętokrzyskim;
  • małopolskim, w północnej połowie województwa;
  • podkarpackim, w powiatach: mieleckim, kolbuszowskim, ropczycko-sędziszowskim, dębickim.

W tych miejscach prognozowane są gęste mgły, w zasięgu których widzialność może miejscami wynosić poniżej 200 m. Lokalnie mgły będą osadzać szadź.

Ostrzeżenia mają być w mocy do godziny 9.30 we wtorek.

Ostrzeżenia meteorologiczne IMGW

Ostrzeżenia meteorologiczne IMGW

Źródło: IMGW

Czym jest ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia

Według definicji IMGW ostrzeżenie pierwszego stopnia przewiduje warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na te czynniki jest utrudnione i niebezpieczne. Spodziewaj się utrudnień wynikających z prowadzenia działań w obszarze występowania zagrożenia, w tym opóźnień spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym, zakłóceń w przebiegu imprez plenerowych lub możliwości ich odwołania. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.

Jak powstaje mgła

Jak powstaje mgła

Źródło: Małgorzata Latos/PAP

Autorka/Autor: kp,ast

Źródło: IMGW

Źródło zdjęcia głównego: Artic_photo/Shutterstock

  •  

"Jesteśmy coraz bliżej". Komentarze po szczycie w sprawie Ukrainy

W Berlinie zakończył się szczyt z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz delegacji USA. Światowi przywódcy komentują go w pozytywnym tonie. Premier Donald Tusk ocenił, że "po raz pierwszy" wszyscy zachowywali się jak sojusznicy. Donald Trump stwierdził, że jesteśmy bliżej rozwiązania "niż kiedykolwiek wcześniej", zaś Emmanuel Macron podkreślił, że przywódcy są "zjednoczeni". Ale różnice pozostają.
  •  

"Poważna awaria" w cieniu szczytu o Ukrainie

Szczyt w Berlinie z udziałem amerykańskich i unijnych dyplomatów

Merz: mamy pięć celów, co do których jesteśmy zgodni między Ukrainą, USA i Europą

Źródło: Reuters/TVN24

Niższa izba niemieckiego parlamentu doświadczyła "poważnej awarii". Zdaniem urzędników był to cyberatak. W efekcie nie doszła do skutku rozmowa europejskich szefów dyplomacji z amerykańskimi negocjatorami, którzy przyjechali do Berlina na szczyt w sprawie pokoju w Ukrainie.

Zaplanowana na poniedziałek wideokonferencja między obradującymi w Brukseli ministrami spraw zagranicznych Unii Europejskiej a amerykańskimi negocjatorami Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, którzy przebywają w Berlinie, nie doszła do skutku z powodu problemów z połączeniem - informuje "Sueddeutsche Zeitung".

Wideokonferencja, zainicjowana przez ministra spraw zagranicznych Francji Jeana-Noela Barrota, miała dotyczyć stanu wdrażania amerykańskiego porozumienia pokojowego dla Strefy Gazy.

Szczyt w Berlinie z udziałem amerykańskich i unijnych dyplomatów

Szczyt w Berlinie z udziałem amerykańskich i unijnych dyplomatów

Źródło: Guido Bergmann/PAP/EPA

Cytowana przez "SZ" szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła, że nie wie, czy doszło do cyberataku.

"Financial Times": mogło dojść do cyberataku

Zdaniem urzędników "poważna awaria" mogła być skutkiem cyberataku - przekazał "Financial Times". Politycy nie mogli uzyskać dostępu do swoich kont e-mail przez ponad cztery godziny - poinformowała gazeta, powołując się na trzech wysokich rangą posłów.

Zobacz też: W poniedziałek odbył się szczyt europejskich przywódców i wysłanników Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. 

"Najpoważniejszy atak" hakerski na niemiecką partię. Odczytano krytyczne dane

Bundestag padł w maju 2015 roku ofiarą ataku hakerskiego. Komputery w wielu poselskich biurach, a także w biurze ówczesnej kanclerz Angeli Merkel, zostały zainfekowane oprogramowaniem szpiegowskim.

Po ataku przeprowadzono gruntowną modernizację systemu informatycznego parlamentu. Pięć lat później Merkel mówiła o "twardych dowodach" na udział w tym ataku Rosji.

Autorka/Autor: asty/lulu

Źródło: PAP, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Guido Bergmann/PAP/EPA

  •  

Trump pozwał BBC. Żąda 10 miliardów dolarów

Prezydent USA Donald Trump

Szef BBC podaje się do dymisji z powodu krytykowanego dokumentu na temat Trumpa

Źródło: Reuters

Donald Trump pozwał brytyjskiego nadawcę BBC o odszkodowanie w wysokości 10 miliardów dolarów. Prezydent USA zarzucił stacji, że zniesławiła go, prezentując zmanipulowaną wypowiedź.

Prezydent USA Donald Trump złożył w poniedziałek w sądzie federalnym w Miami na Florydzie pozew przeciwko brytyjskiemu nadawcy BBC. Zarzucono w nim zniesławienie i złamanie obowiązujących na Florydzie przepisów o nieuczciwych praktykach handlowych.

Za każdy z tych czynów Trump domaga się po 5 miliardów dolarów. Adwokaci prezydenta argumentują, że BBC wyrządziła Trumpowi "ogromne szkody wizerunkowe i finansowe".

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Źródło: BONNIE CASH/PAP/EPA

"Dawniej ciesząca się szacunkiem, a obecnie zhańbiona BBC zniesławiła prezydenta Trumpa, celowo, złośliwie i podstępnie przerabiając jego przemówienie w bezczelnej próbie ingerencji w wybory prezydenckie w 2024 r." - napisali prawnicy prezydenta USA.

BBC przeprasza Donalda Trumpa, dyrektor generalny zdymisjonowany

Chodzi o program "Panorama" wyemitowany przez BBC w październiku 2024 roku, przed wyborami prezydenckimi w USA, w którym zmontowano trzy fragmenty wystąpień Trumpa ze stycznia 2021 roku w sposób sugerujący, że polityk w jednej, ciągłej wypowiedzi jednoznacznie zachęcał swoich zwolenników do szturmu i zamieszek na Kapitolu.

Brytyjski nadawca wystosował w listopadzie przeprosiny za zmanipulowanie wypowiedzi prezydenta USA, a jednocześnie odrzucił żądanie Trumpa o odszkodowanie finansowe. Dyrektor generalny BBC Tim Davie podał się do dymisji. Ze swojego stanowiska odeszła też szefowa działu wiadomości Deborah Turness.

BBC przeprasza Trumpa

Tymczasem w złożonym w poniedziałek pozwie podkreślono, że BBC, pomimo przeprosin, "nie wykazała żadnej skruchy za swoje przewinienie ani nie podjęła żadnych znaczących zmian instytucjonalnych, które zapobiegłyby przyszłym nadużyciom dziennikarskim" - podał Reuters.

Rzecznik BBC przekazał wcześniej agencji, że prawnicy Trumpa nie nawiązywali kolejnych kontaktów z nadawcą. - Nasze stanowisko pozostaje bez zmian - dodał.

Autorka/Autor: asty/lulu

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: BONNIE CASH/PAP/EPA

  •  

Szczyt w sprawie Ukrainy, zabójstwo 12-latki, fikcyjne darowizny na parafię

Szczyt w sprawie Ukrainy, zabójstwo 12-latki, fikcyjne darowizny na parafię W Berlinie odbył się szczyt europejskich przywódców z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Przy ulicy Wyspiańskiego w Jeleniej Górze znaleziono ciało 12-letniej dziewczynki. Proboszcz parafii w Warszawie jest oskarżony o przyjęcie fikcyjnych darowizn od dyrektorów banków i członków władz spółek Skarbu Państwa w wysokości 20 milionów złotych. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek 16 grudnia.
  •  

Pogoda na dziś - wtorek 16.12. Tam zza chmur wyjrzy słońce

Słonecznie, drzewo bez liści

Prognoza pogody na wtorek

Źródło: tvnmeteo.pl

Pogoda na jutro, czyli na wtorek 16.12. W dzień w części kraju spodziewana jest pogodna, nawet słoneczna aura - tylko lokalnie niebo pozostanie zachmurzone. Na termometrach zobaczymy od 2 do 6 stopni Celsjusza.

We wtorek na zachodzie i południu kraju spodziewana jest pogodna, nawet słoneczna aura. W większości regionów w ciągu dnia niebo ma się rozpogadzać, jedynie w północno-wschodniej Polsce pozostanie pochmurne. Termometry pokażą od 2 stopni Celsjusza w regionach północno-wschodnich i lokalnie na południu do 6 st. C na Podkarpaciu i Pomorzu Zachodnim. Powieje słaby i umiarkowany, południowy i południowo-wschodni wiatr.

Klatka kluczowa-99844

Prognoza pogody na wtorek

Źródło: tvnmeteo.pl

Warunki biometeorologiczne

Wilgotność powietrza w ciągu dnia wyniesie od 60 procent na południowym zachodzie do 95 procent w północno-wschodniej Polsce. Zapanują głównie neutralne warunki biometeorologiczne, niekorzystne jedynie w pasie od centrum kraju po północny wschód.

Klatka kluczowa-99654

Warunki biometeo we wtorek

Źródło: tvnmeteo.pl

Pogoda na dziś - Warszawa

Wtorek przyniesie w Warszawie pochmurne niebo z rozpogodzeniami. Nie powinno padać. Termometry pokażą do 4 st. C. Słaby i umiarkowany wiatr powieje z południowego wschodu. W południe ciśnienie wyniesie 1010 hPa i będzie powoli spadać.

Pogoda na dziś - Gdańsk, Gdynia, Sopot

Mieszkańców Gdańska, Gdyni i Sopotu czeka pochmurny wtorek z rozpogodzeniami i bez opadów. Temperatura maksymalna wyniesie 4 st. C. Południowy wiatr będzie słaby i umiarkowany. Ciśnienie będzie wolno spadać, a w południe na barometrach zobaczymy 1010 hPa.

Pogoda na dziś - Poznań

W Poznaniu spodziewany jest pogodny wtorek. W najcieplejszym momencie dnia na termometrach zobaczymy 3 st. C. Z południowego wschodu powieje słaby wiatr. W południe barometry pokażą 1009 hPa, a ciśnienie ma powoli spadać.

Pogoda na dziś - Wrocław

Dość pogodnie i bez deszczu zapowiada się wtorek we Wrocławiu. Termometry maksymalnie wskażą 4 st. C. Wiatr z południowych kierunków okaże się słaby i umiarkowany. Ciśnienie w południe wyniesie 1005 hPa i będzie wolno spadać.

Pogoda na dziś - Kraków

W Krakowie we wtorek zapanuje pochmurna aura z przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Rano mogą snuć się mgły Temperatura wzrośnie do 2 st. C. Powieje słaby, zmienny wiatr. W południe na barometrach zobaczymy 995 hPa, ciśnienie będzie powoli spadać.

Autorka/Autor: Damian Zdonek

Źródło: tvnmeteo.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

  •  

Przedlacki: trzeba patrzeć na to, o czym Rosja nie mówi

Michał Przedlacki

Przedlacki: nie spotkałem żołnierza, który pokładałby jakąkolwiek wiarę w proces pokojowy

Nie spotkałem żołnierza, który pokładałby jakąkolwiek wiarę w proces pokojowy - przyznał w "Faktach po Faktach" Dziennikarz Roku 2025 Michał Przedlacki z "Superwizjera", autor reportaży wojennych z ogarniętej wojną Ukrainy. Ocenił też szanse prezydenta Zełenskiego na reelekcję.

Michał Przedlacki, dziennikarz "Superwizjera", został uznany Dziennikarzem Roku 2025 w plebiscycie Grand Press za serię reportaży z ogarniętej wojną Ukrainy.

W "Faktach po "Faktach" Przedlacki opisywał, jak postrzega stosunek Ukraińców do toczących się negocjacji pokojowych. Podkreślił, że niewielu Ukraińców wierzy, iż Kreml zgodziłby się na jakikolwiek kompromis.

- Nie spotkałem żołnierza, który pokładałby jakąkolwiek wiarę w proces pokojowy. Takie lżejsze argumenty, które w ogóle można zacytować, to że nie ma w tym żadnej prawdy i żadnej przestrzeni dla Ukrainy, jest wyłącznie przestrzeń dla Rosji. Odbudować swoje siły, odbudować swoje straty i żeby mogła zaatakować ponownie - relacjonował dziennikarz "Superwizjera". Jak zaznaczył, w ocenie jego rozmówców "Rosja nie trzyma się niczego, co mówi".

To prawdziwe piekło na ziemi. I najważniejszy cel ludzi Putina

Ważne jest to, o czym Rosja nie mówi

Zwrócił uwagę, że "ważne jest też, by patrzeć na to, o czym Rosja nie mówi, bo to tam kryje się jej słabość". Tą słabością mają być problemy z zastępowaniem żołnierzy na froncie. Jak ocenił, Moskwa ma poważne problemy zarówno ze znalezieniem nowych żołnierzy, jak i z morale tych już w Ukrainie. - Żołnierze nie wierzą kompletnie, oni się czują osamotnieni i są osamotnieni, przede wszystkim brakuje ludzi na froncie, a walczą przecież sami - mówił Przedlacki.

Jednak, jak zaznaczył, "będą walczyć, bo jest taka zaciętość i takie zawzięcie".

Był w gangu "Mutantów", broni Ukrainy. "Pierwszy raz w życiu robię coś, z czego mogę być dumny"

W jego ocenie Rosjanie często stosują strategię "ani kroku w tył", nawet jeśli jest to wbrew zdrowemu rozsądkowi.

Wybory a Zełenski

Michał Przedlacki odniósł się również do kwestii wyborów na Ukrainie i przyszłości prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Przypomniał, że brak wyborów w stanie wojny wynika wprost z konstytucji Ukrainy, a nie z uzurpacji władzy przez Zełenskiego, co prezydentowi zarzucił między innymi Donald Trump.

Był w gangu "Mutantów", broni Ukrainy. "Pierwszy raz w życiu robię coś, z czego mogę być dumny"

Jak ocenił Przedlacki, w oczach Ukraińców problem korupcji w administracji Zełenskiego i kolejne afery "dyskwalifikują Zełenskiego z jakichkolwiek szans na utrzymanie się u władzy". W ocenie dziennikarza w przypadku przeprowadzenia wyborów obecny prezydent "nie może liczyć na reelekcję".

- Zeleński już został osądzony. On nie ma szans, gdyby kiedykolwiek jeszcze doszło do sytuacji, w której on by startował - powiedział Przedlacki.

Autorka/Autor: mgk/kab

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

  •  

Kurski wzywa "wszystkie ręce", Mueller "błaga". Kaczyński: wydarzenie niefortunne

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki

Morawiecki: w każdej większej grupie są różnice zdań

Źródło: TVN24

Były prezes TVP Jacek Kurski oskarżył byłego premiera Mateusza Morawieckiego o to, że "realizuje jakiś plan" przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Odpowiedział mu Piotr Mueller. Pytany o to Jarosław Kaczyński orzekł, że właśnie rozmawiał z Morawieckim, a wpis Kurskiego to "wydarzenie niefortunne".

W bardzo długim wpisie w serwisie X, zaczynającym się od sformułowania "Wszystkie ręce na pokład", były prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski zasugerował, że Mateusz Morawiecki działa na osłabienie Prawa i Sprawiedliwości. Skłonił go do tego wywiad Morawieckiego "w siedzibie Agory SA, w którym ogłosił się przyszłym premierem, dopuścił swój udział w 'wielkiej koalicji' z KO i Tuskiem, zapowiedział zaniechanie rozliczenia winnych bezprawia, represji wobec opozycji i łamania konstytucji oraz odciął się od niektórych naszych kolegów, będących obiektem nagonki Koalicji 13 Grudnia".

Prawdopodobnie Jacek Kurski nawiązał do wywiadu, który były premier udzielił portalowi Gazeta.pl. Jak relacjonowaliśmy w "Podcaście politycznym", Mateusz Morawiecki gryzł się w język, kiedy krytykował rządy Donalda Tuska, a nawet chwalił niektórych ministrów i podejmowane działania, a co najważniejsze - nie wykluczył szerokiej koalicji z Tuskiem.

Jacek Kurski ponadto skrytykował byłego premiera za podejmowanie decyzji w czasie rządzenia, na które rzekomo PiS nie wyraziło zgody, na przykład w zakresie unijnej polityki klimatycznej. "Jest teraz oczywiste dla myślących realistycznie o dobru Polski ludzi prawicy, że przyszły premier musi się tym różnić od Mateusza Morawieckiego, czym Karol Nawrocki różni się od Andrzeja Dudy" - napisał.

Zdaniem byłego szefa TVP obóz rządzący chce rozbić PiS. "Były premier powinien być otoczony przez naszą partię ochroną. Jeśli jest on czymś szantażowany, jeśli kuszony jest kooptacją do władzy i osobistymi gwarancjami w zamian za rozbicie albo osłabienie prawicy (jak sekundują mu media i politycy K13G) to jego obowiązkiem jest stanięcie w prawdzie i powiedzenie tego albo publicznie albo swojemu politycznemu zwierzchnikowi" - ocenił Jacek Kurski.

Mueller: Jacku, błagam

Na wpis Jacka Kurskiego zareagował rzecznik rządu w czasach premierostwa Morawieckiego Piotr Mueller. "Jacku, po pierwsze, błagam, po Twojej kompromitacji w wyborach do PE jesteś ostatnią osobą w zakresie doradzania jak je wygrać. Wyborcy podsumowali to doskonale" - napisał w serwisie X.

Jacek Kurski startował w 2024 roku w wyborach do Parlamentu Europejskiego z drugiej pozycji na liście PiS w okręgu mazowieckim. Nie uzyskał jednak mandatu.

"Po drugie, wiem że nie byłeś w rządzie, ale ja akurat miałem okazję być blisko procesu podejmowania decyzji - w tym również w sprawach europejskich. I zapewniam Ciebie, że nic nie działo się bez odpowiednich uzgodnień (o których nie masz pojęcia) i bez wiedzy Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, więc nie atakuj szefa naszego obozu! Liczę, że po chwili refleksji skasujesz ten wpis" - komentował Mueller.

Prezes PiS pytany w wywiadzie na Kanale Tak! o wpis Jacka Kurskiego powiedział, że rozmawiał na ten temat z Mateuszem Morawieckim i ocenił, że wypowiedź byłego szefa TVP jest "wydarzeniem niefortunnym".

- Był jeden wywiad, który się niektórym nie spodobał, bywał nadinterpretowany. Były nieobecności, które mogły być, mogły nie być, ale ja bym wolał, żeby jednak te osoby były obecne. Sądzę, że najbliższe dni to wszystko załatwią, wyprostują, chociaż pewne napięcie oczywiście będzie trwało - mówił lider PiS.

W kontekście przedwczesnego - w ocenie Kaczyńskiego - rozdzielania funkcji w przyszłym teoretycznym rządzie prawicy, prezes powiedział, że w PiS są różne głosy w sprawie wyboru premiera. - W partii jest z jednej strony grupa, która by chciała na premiera człowieka naprawdę niezwykle sprawnego, niezwykle zdolnego - wiadomo, o kim w tej chwili mówię - i są tacy, którzy uważają, że tych sprawnych i zdolnych jest więcej - skonkludował. Kaczyński nie precyzował, kogo miał na myśli.

Kaczyński dodał, że część członków PiS "oczekuje człowieka wyraźnie młodszego, który by jednocześnie budował układ w niezmiernie ważnych dzisiaj relacjach z prezydentem, który by umacniał jedność, która jest dzisiaj potrzebna na prawicy". - Niewątpliwie budowniczym tej jedności może być prezydent Karol Nawrocki - mówił.

Autorka/Autor: fil/kab

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Szymon Pulcyn

  •