Widok czytania

Awantura w samolocie Ryanaira. 61-latek trafił do więzienia

Awantura w samolocie Ryanaira. 61-latek trafił do więzienia

Tomasz Wróblewski

10 miesięcy pozbawienia wolności. Taki wyrok usłyszał 61-letni Stephen Blofield za wywołanie niebezpiecznej awantury na pokładzie samolotu linii Ryanair z Krakowa do Bristolu. Pijany Brytyjczyk znieważał załogę, groził pasażerom i zmusił pilota do przerwania manewru lądowania.


Samolot Ryanair ląduje na lotnisku; w tle terminal i płyta lotniska otoczona zieloną trawą.

Za skandaliczne zachowanie na pokładzie Ryanaira 61-letni Anglik został skazany na 10 miesięcy wolności.123RF/PICSEL


Do incydentu doszło 11 listopada 2025 roku podczas lotu z Krakowa do Bristolu. Według relacji z Sądu Koronnego w Bristolu przytaczanej przez "Daily Mail", 61-latek tłumaczył, że zgubił leki na ból pleców, depresję i stany lękowe. Aby "ukoić nerwy" przed lotem pił alkohol kupiony w strefie wolnocłowej, co kontynuował po wejściu na pokład.

Z czasem mężczyzna stał się agresywny wobec personelu pokładowego i współpasażerów. Z zeznań wynika, że gdy załoga prosiła go o spokój, miał odpowiedzieć: "Nie możecie mi mówić, co mam robić, jestem Anglikiem". 

Sytuacja stała się krytyczna podczas podchodzenia do lądowania w Bristolu. Blofield stanowczo odmówił zajęcia miejsca i zapięcia pasów bezpieczeństwa. Z tego powodu pilot musiał przerwać pierwszą próbę posadzenia maszyny.

Gdy samolot w końcu wylądował, na krewkiego mężczyznę czekała policja. 61-latek nie zamierzał jednak współpracować - wyzywał funkcjonariuszy, a podczas zakuwania w kajdanki niemal uderzył osobę siedzącą obok.
Oficer policji zeznał później, że spotkał się z najgorszymi wyzwiskami w swojej 20-letniej karierze. Aby bezpiecznie ewakuować agresora, służby musiały użyć specjalnego podnośnika przeznaczonego na co dzień dla osób niepełnosprawnych. W tym czasie zszokowani pasażerowie byli uwięzieni w samolocie, wysłuchując kolejnych wulgaryzmów.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jego obrońca tłumaczył, że incydent był efektem głębokiego zespołu odstawiennego po utracie leków oraz panicznego strachu przed lataniem.
Sąd nie znalazł jednak usprawiedliwienia dla tak skrajnego narażenia bezpieczeństwa lotu i wymierzył bezwzględną karę 10 miesięcy więzienia.

Z zadowoleniem przyjmujemy wyrok wydany przez Sąd Koronny w Bristolu wobec agresywnego pasażera. To jeden z wielu przykładów konsekwencji takiego zachowania (w tym zakazów podróżowania i kar za usunięcie z samolotu), jakie ponoszą pasażerowie zakłócający przebieg lotów w ramach polityki zerowej tolerancji linii Ryanair. Mamy nadzieję, że ten wyrok będzie stanowił dodatkowy środek odstraszający przed zakłócaniem porządku podczas lotów

Sądy bezlitosne dla pasażerów


Sądy w Polsce i w innych europejskich krajach coraz surowiej traktują agresywnych pasażerów. Jeśli ktoś liczy, że wyczyny w samolocie uchodzą na sucho, to jest w błędzie. Wyroki więzienia, czy kary finansowe, potrafią zrujnować budżet.

Jak w praktyce kończą się lotnicze awantury?

15 tys. euro (ponad 60 tys. zł) za zakłócanie lotu. W lutym 2026 roku taką grzywną ukarano pasażera lecącego z Dublina na Lanzarote (Wyspy Kanaryjskie). Jego zachowanie zmusiło załogę do przymusowego lądowania w portugalskim Porto. Awanturnik pokrzyżował plany 160 podróżnym i 6 członkom personelu pokładowego.

Więzienie i 10 tys. euro (ponad 40 tys. zł) za napaść. W listopadzie minionego roku hiszpański sąd w Vigo skazał pasażera Ryanaira, który podczas rejsu z Londynu do Lizbony atakował inne osoby na pokładzie (maszyna musiała awaryjnie lądować w Hiszpanii). Finał: 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności i potężna kara finansowa.

Zniszczenie samolotu i wyrok w zawieszeniu. Polskie sądy działają równie stanowczo. W czerwcu 2025 roku w Krakowie zapadł wyrok 8 miesięcy więzienia (w zawieszeniu na 3 lata) oraz 4700 euro kary (ok. 20 tys. zł) dla mężczyzny, który podczas lotu z Krakowa do Paryża ignorował polecenia załogi, atakował pasażerów i uszkodził samolot.

Awaryjne lądowanie w Rzeszowie. W połowie maja 2025 roku słono zapłacił również pasażer lecący rok wcześniej liniami Ryanair na trasie Glasgow-Kraków. Przez jego zachowanie samolot lądował awaryjnie na Podkarpaciu, skąd mężczyzna został usunięty siłą. Dostał za to grzywnę w wysokości 3230 euro (ok. 14 tys. zł).


Leasing w wersji online – jak działa nowa usługa mBanku?Content Studio


  •  

"Polski Dubaj" nad Bałtykiem. Zobacz, co przyciąga tłumy do Jarosławca

Julia Król

Jarosławiec, niewielka miejscowość nad Bałtykiem, dzięki powstaniu największej sztucznej plaży w Europie zyskała miano "polskiego Dubaju". Nowa plaża nie tylko przyciąga turystów swoim imponującym wyglądem, lecz także chroni wybrzeże przed erozją, zapewniając bezpieczne miejsce do wypoczynku.


Szeroka plaża w Jarosławcu z wydmą, roślinnością, falochronami i plażowiczami oraz stoisko na piasku.

Jarosławiec ma największą sztuczną plażę w Europie. "Polski Dubaj" nad BałtykiemMONKPRESSEast News


"Polski Dubaj" zachwyca turystów nad Bałtykiem


Nad polskim Bałtykiem powstało miejsce, które coraz częściej porównywane jest do egzotycznych kurortów znanych z Bliskiego Wschodu. Mowa o Jarosławcu - niewielkiej miejscowości między Ustką a Darłowem, która dzięki jednej inwestycji zyskała zupełnie nowy wizerunek i przydomek "polskiego Dubaju".

Choć nazwa może brzmieć nieco przesadnie, kryje się za nią konkretna realizacja. To właśnie tutaj znajduje się największa sztuczna plaża w Europie, która powstała nie tylko z myślą o turystach, ale przede wszystkim jako odpowiedź na realny problem niszczenia wybrzeża przez morze.

Szeroka plaża nad polskim morzem? Dzięki temu projektowi to możliwe


Cały projekt ukończono w 2018 roku. W ramach niego usypano ogromny obszar piasku o powierzchni około 5 hektarów, tworząc szeroką, rozległą plażę, która znacząco różni się od typowych, wąskich pasów nad Bałtykiem.

Inwestycja była jednak znacznie bardziej złożona niż samo dosypanie piasku. W morzu powstały specjalne konstrukcje, które chronią brzeg przed dalszą erozją. Jest to pięć kamiennych ramion (falochronów), sięgających nawet 180 metrów w głąb Bałtyku. Do ich budowy dowożono granitowe bloki ciężarówkami przez około dwa lata niemal bez przerwy. Dzięki temu plaża pełni podwójną funkcję - jest jednocześnie zabezpieczeniem klifowego wybrzeża oraz atrakcyjnym miejscem wypoczynku.

Koszt realizacji wyniósł około 170 milionów złotych. To czyni go jednym z największych projektów ochrony wybrzeża w Polsce, ale też inwestycją, która szybko zaczęła się "zwracać" w postaci rosnącej liczby turystów.

Plaża nie była od razu dostępna - po zakończeniu prac przez kilka miesięcy obowiązywał zakaz wstępu. Dopiero po dokładnych testach Urząd Morski zezwolił na jej użytkowanie. Dziś Jarosławiec przyciąga odwiedzających nie tylko rozmiarem plaży, ale także jej wyglądem - szerokie, jasne pasy piasku i otwarta przestrzeń sprawiają, że miejsce faktycznie może kojarzyć się z bardziej egzotycznymi kierunkami. To właśnie ten efekt wizualny sprawił, że pojawiło się porównanie do Dubaju.

Na miejscu przygotowano strefy rekreacyjne, m.in. boiska do siatkówki i wyznaczone kąpieliska. Pojawiają się plany dalszego rozwoju, w tym budowy platformy widokowej.

Projekt początkowo miał charakter czysto inżynieryjny i ochronny. Dopiero z czasem okazało się, że sztucznie stworzona plaża stanie się jedną z największych atrakcji turystycznych polskiego wybrzeża.


Miłośnicy samolotów domagają się wydzielenia specjalnego miejsca do obserwacji© 2026 Associated Press


  •  

Piloci Lufthansy ogłosili strajk. Utrudnienia w czwartek i piątek

Piloci Lufthansy ogłosili strajk. Utrudnienia w czwartek i piątek

Piloci niemieckich linii lotniczych Lufthansa zostali wezwani do przeprowadzenia strajku w czwartek i piątek - poinformował związek zawodowy Vereinigung Cockpit. Poprzedni, lutowy strajk pilotów dotknął ok. 100 tys. pasażerów. Związkowcy domagają się wyższych składek emerytalnych.


Białe samoloty Lufthansy ustawione w rzędzie na płycie lotniska, z widocznym logo i terminalem w tle.

Na czwartek i piątek piloci Lufthansy zapowiadają przystąpienie do strajku.DANIEL ROLANDAFP


Do 48-godzinnego strajku wezwano 5 tysięcy pilotów.

Akcja protestacyjna ma objąć wszystkie rejsy z Niemiec, obsługiwane przez Lufthansę, a także jej spółkę Lufthansa Cargo oraz regionalnego przewoźnika Lufthansa CityLine. W praktyce oznacza to większe zakłócenia, także lotów Lufthansy z innych krajów, w tym z Polski.

To drugi strajk w trwającym sporze, w którym związek zawodowy domaga się wyższych składek emerytalnych.

12 lutego piloci Lufthansy przerwali pracę na 24 godziny, co doprowadziło do odwołania ponad 800 lotów i dotknęło ok. 100 tys. pasażerów.

Przy poprzednim strajku niemiecki przewoźnik apelował do pasażerów o sprawdzanie na bieżąco statusu rejsów i nieprzyjeżdżanie na lotnisko bez wcześniejszej weryfikacji połączeń.


Sprzedają swoje pomysły, stojąc w przeręblach lodowatego Bałtyku© 2026 Associated Press


  •  

Koniec z lotami odwołanymi przez mgłę? Przełom w Krakowie Balicach

Tomasz Wróblewski

Nowa droga startowa w Krakowie coraz bliżej realizacji. Po latach postępowań i odwołań inwestycja otrzymała decyzję środowiskową z rygorem natychmiastowej wykonalności. To przełomowy moment dla planów rozbudowy lotniska w Balicach.


Samolot pasażerski w pomarańczowo-białych barwach stoi na płycie lotniska, widoczny jest od frontu na tle pasa startowego i niskiej zabudowy oraz drzew w oddali. Jasne niebo i przygotowany do lotu statek powietrzny dominują w kadrze.

Lotnisko w Krakowie zakończyło 2025 rekordowym wynikiem - ponad 13 mln pasażerów. Dlatego nowa droga startowa jest niezbędna. Albin MarciniakEast News


Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie wydała pozytywną dla lotniska decyzję środowiskową dla budowy nowej drogi startowej. Na wniosek inwestora decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. W ciągu ostatniego półtora roku wykonano ze strony Kraków Airport ogromną pracę, by zakończyć ten etap przygotowań do budowy nowej drogi startowej.

Przez ten czas lotnisko trzykrotnie uzupełniało dokumentację i uzyskało niezbędne pozytywne opinie wielu urzędów. Podczas konsultacji społecznych zgłoszono też 40 pytań, na które przygotowano 159-stronicowy raport ze szczegółowymi odpowiedziami.

- Nie ukrywamy satysfakcji, że z sukcesem doprowadziliśmy do finału ten etap przygotowań do budowy nowej drogi startowej. Nie oznacza to jednak, że jutro rozpocznie się budowa, bo przed nami kolejne etapy postępowania administracyjnego.

Wydanie pozytywnej decyzji środowiskowej otwiera drogę do wznowienia prowadzonego przez Małopolski Urząd Wojewódzki postępowania na wydanie tzw. ZRIL (zezwolenie na realizację inwestycji). Zanim to nastąpi, lotnisko musi zaktualizować projekt nowej drogi startowej i przekazać go wojewodzie małopolskiemu.
Historia raportu środowiskowego dla budowy nowej drogi startowej, który jest potrzebny do wydania decyzji środowiskowej, ma początek w 2017 roku. Rok później postępowanie zostało przeniesione z Krakowa do Kielc, a tamtejszy RDOŚ w 2019 roku wydał decyzję środowiskową.

Po odwołaniu sprawa toczyła się przed Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, a następnie przed sądami administracyjnymi, by w 2022 roku wrócić do RDOŚ Kielce i rozpocząć procedurę od nowa. W grudniu ubiegłego roku postępowanie, tuż przed wydaniem decyzji, powróciło do krakowskiego RDOŚ.

Po co nowa droga startowa w Krakowie?


Planowana budowa nowej drogi startowej w Kraków Airport ma umożliwić dalszy rozwój lotniska. Inwestycja zwiększy jego możliwości operacyjne, podniesie poziom bezpieczeństwa oraz pozwoli na obsługę większej liczby pasażerów i większych samolotów. Jednocześnie pozwoli uniknąć scenariusza czasowego wyłączenia lotniska z ruchu na czas kompleksowej modernizacji obecnego pasa.

Nowa droga startowa posadowiona zostanie po północnej stronie obecnie wykorzystywanego pasa. Będzie mieć długość 2 800 metrów, a jej szerokość wyniesie 45 m plus 7,5 m poboczy po jednej i drugiej stronie.

W ramach inwestycji planuje się budowę dróg szybkiego zjazdu oraz dowiązanie do istniejącej sieci dróg kołowania. Nowa droga startowa wyposażona zostanie w system obserwacji meteorologicznych AWOS, niezbędne urządzenia nawigacyjne oraz oświetlenie.
Dzięki temu zniknie problem odwołanych lub przekierowanych lotów z powodu mgły, co jesienią i zimą ma często miejsce w Balicach.
2025 rok Kraków Airport zakończył wynikiem 13 248 355 pasażerów. W porównaniu z 2024 rokiem (ponad 11 milionów pasażerów) to wzrost o 20 procent.


Zabawa w udawanie. Małpy człekokształtne mają rozwiniętą wyobraźnię© 2026 Associated Press


  •  

Nowa oferta Wizz Air w Polsce. Można wynająć cały samolot

Krzysztof Sulikowski

Wizz Air potwierdził swoje ambitne plany ekspansji na polskim rynku lotów czarterowych. Po okresie medialnych spekulacji i wymownego milczenia węgierska linia lotnicza oficjalnie przyznała, że zamierza zacieśniać współpracę z polskimi biurami podróży. Pierwsze efekty tej strategii pasażerowie mogli odczuć już na początku 2026 roku, kiedy to we współpracy z biurem Coral Travel wystartowały bezpośrednie rejsy z Katowic do egipskiego kurortu Marsa Alam.


Wizz Air uruchamia uruchamia loty czarterowe z Polski

Wizz Air oficjalnie potwierdził plany rozwoju usług czarterowych na polskim rynku. Kto jeszcze oferuje takie loty?Földházi Árpádmateriały prasowe



W skrócie

  • Wizz Air oficjalnie potwierdził plany rozwoju usług czarterowych na rynku polskim.

  • Linia uruchomiła pierwsze rejsy czarterowe we współpracy z Coral Travel, m.in. z Katowic do Marsa Alam.

  • Przewoźnik deklaruje, że ekspansję w sektorze czarterów będzie dostosowywać do bieżących możliwości operacyjnych.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Wynajmij sobie samolot. Wizz Air z nową ofertą czarterową w Polsce


Wizz Air, obecnie najdynamiczniej rozwijająca się europejska linia lotnicza, stawia na dywersyfikację swoich usług. Wprowadza on do stałej oferty ekskluzywne loty czarterowe. Nowe rozwiązanie jest dostępne zarówno na dotychczasowych rynkach operacyjnych linii, jak i poza standardową siatką połączeń, obejmując trasy krajowe oraz międzynarodowe. Pozwala ono na przewóz do 239 pasażerów.

"Usługa jest dostępna dla podróży służbowych i wyjazdów motywacyjnych, wycieczek z wieloma przystankami i lotów repatriacyjnych. Z tego powodu usługa ta może stanowić idealne rozwiązanie dla urzędników rządowych, biznesmenów, drużyn sportowych i grup wakacyjnych" - czytamy na stronie internetowej przewoźnika. "Standardowa usługa czarterowa WIZZ zapewnia wygodne, atrakcyjne cenowo i dostosowane do potrzeb każdej dużej grupy rozwiązanie, umożliwiające dotarcie do miejsc na całym świecie w tych bezprecedensowych czasach".

Choć przewoźnik długo zwlekał z komentarzem na temat swojej nowej drogi biznesowej, przedstawiciele linii wyjaśnili, że model współpracy z polskimi touroperatorami będzie ewoluował. Dotychczasowa współpraca opierała się głównie na bookowaniu miejsc w regularnych rejsach, a teraz Wizz Air otwiera się na dedykowane rozwiązania czarterowe. Salvatore Gabriele Imperiale z WizzAira wyjaśnił, że takie podejście ma na celu wsparcie ekosystemu turystycznego oraz zaoferowanie pasażerom i partnerom handlowym bardziej elastycznych i konkurencyjnych opcji.

Tania linia lotnicza spokojnie rozwija nowy segment operacyjny


Nowa usługa węgierskiej linii wystartowała na początku tego roku. Wizz Air we współpracy z biurem podróży Coral Travel uruchomił bezpośrednie rejsy z Katowic-Pyrzowic do kurortu Marsa Alam w Egipcie. Planowano także uruchomić czartery z Lotniska Chopina w Warszawie. Początkowo jednak ta nowość debiutowała bez większego rozgłosu.

Mimo że sam siebie określa jako "najszybciej rozwijająca się" linia lotnicza w Europie, to Wizz Air studzi oczekiwania co do tempa rozwoju nowej siatki. Przewoźnik zapowiedział, że uruchamianie kolejnych połączeń czarterowych będzie ściśle uzależnione od bieżących możliwości operacyjnych. Może to oznaczać, że tania linia lotnicza nie zamierza rzucać wszystkich sił na ten segment operacyjny, lecz raczej będzie elastycznie reagować na potrzeby klientów, mając na uwadze dostępność swojej floty.

Wejście w sektor czarterowy można postrzegać jako logiczny krok biznesowy. Wynajem całych samolotów klientom zapewni linii stabilne źródło dochodu i pozwoli na efektywniejsze wykorzystanie maszyn, szczególnie w martwym sezonie zimowym, gdy popyt na regularne loty rejsowe (rozkładowe) naturalnie spada. Dla polskich biur podróży, które od dłuższego czasu borykają się z niedoborem dostępnych samolotów na rynku, pojawienie się WizzAira jako stałego partnera czarterowego jest bardzo dobrą wiadomością i szansą na rozszerzenie wakacyjnej oferty dla klientów.

Loty czarterowe z Polski oferują również m.in. PLL LOT (LOT Charters), Buzz (wcześniej jako Ryanair Sun), Smartwings, Enter Air, Air 001 (należąca do Itaki), Mavi Gök Airlines, Skyline Express, Electra Airways i Corendon Airlines.


Grzyb zombie i storczyk udający muchę wśród nowo odkrytych gatunków© 2026 Associated Press


  •  

Wszyscy mówią teraz o Cortina d'Ampezzo. Najbardziej luksusowy kurort?

Agnieszka Kasprzyk

Już 6 lutego oczy całego świata zwrócą się na Dolomity, gdzie rozpoczną się Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. W samym sercu tej alpejskiej scenerii leży Cortina D'Ampezzo. To miejsce, które łączy sportowe emocje z luksusowym turystycznym klimatem, a zimą zamienia się w jeden z najbardziej pożądanych kierunków narciarskich Europy. Co oferuje kurort turystom oprócz wyjątkowo długich tras narciarskich?


Zimowy most na tle gór, otoczony zabudowaniami miasteczka z wyraźnie widocznym niebieskim kościołem oraz żurawiami budowlanymi, delikatnie przysłonięty mgłą lub parą wodną.

Cortina D'Ampezzo, włoski kurort będzie gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Anze Furlan123RF/PICSEL



Spis treści:

  1. Gdzie leży Cortina D'Ampezzo i jak tam dojechać?

  2. Co warto zobaczyć w Cortina D'Ampezzo?

  3. Cortina D'Ampezzo to raj dla narciarzy

  4. Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 w Cortina D'Ampezzo

Gdzie leży Cortina D'Ampezzo i jak tam dojechać?


Ta włoska gmina nazywana jest "Perłą Dolomitów", co wynika z jej malowniczego położenia. Kurort Cortina D'Ampezzo położony jest w północno‑wschodnich Włoszech, w regionie Veneto. Miejscowość znajduje się na wysokości ok. 1200 m n.p.m. W okolice kurortu najlepiej dostać się samolonem, najbliższe lotniska to Wenecja Marco Polo (ok. 162 km), Treviso (135 km) oraz Innsbruck w Austrii (165 km). Z tych portów kursują sezonowe shuttle busy ułatwiające dotarcie do centrum. Alternatywą jest podróż pociągiem do stacji Calalzo di Cadore i dalszy przejazd autobusem Dolomiti Bus.

Miejscowość Cortina D'Ampezzo jest bardzo dobrze skomunikowana z siecią włoskich dróg, dlatego można tam dojechać samochodem. Najpopularniejszy dojazd prowadzi drogą SS51, która łączy miasteczko z większymi węzłami komunikacyjnymi regionu Veneto. Podróż z Warszawy to ok. 1500 km i ok. 16 godzin jazdy, z południa Polski będzie krócej. Podróż autem ma jednak swoje wady. Zimą w dolomitach konieczne może okazać się założenie łańcuchów na koła. Trzeba się również liczyć z tym, że kurort ma charakter luksusowy i parkowanie w nim jest stosunkowo drogie.

Co warto zobaczyć w Cortina D'Ampezzo?


Cortina D'Ampezzo to nie tylko narty i luksusowe hotele, ale także miasteczko o bogatej historii sportowej. Serce miasta stanowi Corso Italia, elegancki deptak pełen butików, kawiarni, winiarni i sklepów, które wieczorami tętnią życiem. To właśnie tutaj można poczuć atmosferę alpejskiego kurortu, który od lat przyciąga europejską arystokrację i międzynarodową śmietankę towarzyską.

Wyjątkowo ciekawa jest również olimpijska infrastruktura włoskiego kurortu, pozostałość po Zimowych Igrzyskach Olimpijskich z 1956 roku. Na odwiedzających czekają m.in. stadion olimpijski oraz hala lodowa, gdzie dziś można spędzić czas, korzystając z basenu, lodowiska czy toru saneczkowego. Te obiekty przypominają, że Cortina była jednym z najważniejszych miejsc w historii światowych sportów zimowych.

Jednym z charakterystycznych elementów regionu są również malownicze, monumentalne krajobrazy Dolomitów, które same w sobie są atrakcją turystyczną. Potężne skalne ściany i szczyty stanowią niepowtarzalne tło dla spacerów, zdjęć i wycieczek. Wielu turystów odwiedza miasteczko właśnie po to, by podziwiać górskie panoramy podczas przechadzek po okolicy. W 2009 roku Dolomity zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO.

Cortina D'Ampezzo ma także wyjątkowy akcent filmowy, na jej stokach i uliczkach kręcono sceny do kilku znanych produkcji. Możemy je podziwiać w kilku filmach o Jamesie Bondzie oraz kultowej "Różowej Panterze". Dla osób lubiących lokalny klimat, godnym uwagi punktem jest także sześciopiętrowe centrum handlowe La Cooperativa di Cortina. Pełni ono funkcję kultowego miejsca spotkań i zakupów zarówno dla turystów, jak i mieszkańców. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w miasteczku.


Ośnieżone stoki górskie, ośrodek narciarski z wyciągami, otoczenie lasów iglastych i widok na majestatyczne szczyty w tle przy bezchmurnym niebie.

Ośrodek narciarski w Cortina D'Ampezzo.Oblov A.G.123RF/PICSEL


Cortina D'Ampezzo to raj dla narciarzy


Cortina D'Ampezzo to jeden z najlepiej rozwiniętych regionów narciarskich we Włoszech, oferujący aż 120 km tras. Mają one zróżnicowanm poziom trudności, znajdują się tu zarówno łagodne narciarskie łąki, jak i wymagające, strome zjazdy. Wśród tych ostatnich królują słynne trasy Schuss i Canalone w Tofane. Zjazdy są rozlokowane na wysokościach od ok. 1200 do blisko 3000 m n.p.m., co zapewnia doskonałe warunki śniegowe przez cały sezon.

Region obejmuje trzy główne, niepołączone ośrodki narciarskie. To Tofane, Faloria i Cristallo, oferujące wspólnie 45 km tras niebieskich, 55 km czerwonych i 20 km czarnych. Miłośnicy narciartswa biegowego również nie będą zawiedzeni, mają tu do dyspozycji aż 73 km tras. W okolicy działa również snowpark z halfpipem, jumpsami i boardercrossem.


Stadion z olimpijskim zniczem i dwoma zestawami kolorowych kół olimpijskich na tle gór i ozdobnych lampek.

Cortina d'AmpezzoPierre TeyssotAFP


Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 w Cortina D'Ampezzo


Cortina D'Ampezzo stanie się jedną z dwóch głównych aren Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, które odbędą się w dniach 6-22 lutego 2026 r. To historyczny powrót igrzysk do Dolomitów po 70 latach, Cortina była gospodarzem zimowej olimpiady już w 1956 roku.

Rywalizacja sportowa zostanie rozproszona pomiędzy różne lokalizacje północnych Włoch, a Cortina będzie sercem dyscyplin alpejskich i sportów górskich. Podejście organizatorów stawia na wykorzystanie istniejącej infrastruktury, co ma zmniejszyć koszty i ograniczyć wpływ imprezy na środowisko. Ceremonia otwarcia odbędzie się na stadionie San Siro w Mediolanie, a zamknięcia na antycznej Arenie w Weronie. Dla turystów i kibiców oznacza to wyjątkową okazję, by połączyć sportowe emocje najwyższej klasy z pobytem w jednym z najpiękniejszych miejsc w Alpach.


Grzyb zombie i storczyk udający muchę wśród nowo odkrytych gatunków© 2026 Associated Press


  •