Makabryczne znalezisko w Lutoryżu. Co zeznała lekarka? Są zarzuty
Magdalena H., zatrzymana w związku z ujawnieniem na jej działce szczątków ludzkich płodów, usłyszała zarzut zbezczeszczenia zwłok i porzucenia niebezpiecznych odpadów w miejscu niedozwolonym - przekazał prok. Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Ujawnił także, co kobieta zeznała. Do sądu trafił wniosek o tymczasowy areszt dla zatrzymanej.

Nowe informacje ws. lekarki z Lutoryża. Kobieta usłyszała zarzutDarek DelmanowiczPAP
W sobotę zakończyły się czynności przesłuchania podejrzanej Magdaleny H.
- Podejrzana nie oświadczyła, czy przyznaje się czy nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów - przekazał prok. Ciechanowski.
Prokurator zdecydował ws. lekarki z Lutoryża. Usłyszała zarzut
Zatrzymana lekarka złożyła jednak wyjaśnienia. Kobieta potwierdziła, że sama przewiozła i zakopała ujawnione na jej posesji płody ludzkie i inne odpady medyczne. Wskazała również powód swoich działań.
Prokurator zdecydował o skierowaniu wniosku do Sądu Rejonowego w Rzeszowie o zastosowanie wobec zatrzymanej tymczasowego aresztowania. Na tę chwilę nie jest pewne, czy zostanie on rozpatrzony jeszcze w sobotę czy w niedzielę.
Podejrzana usłyszała jeden zarzut z art. 262 i art. 183 Kodeksu karnego. Dotyczy on zbezczeszczenia zwłok i porzucenia niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego niedozwolonym. Magdalenie H. grozi kara 12 lat więzienia.
- Na miejscu zdarzenia trwają cały czas prace pod nadzorem prokuratora. Jest tam w tym momencie kilkadziesiąt osób - przekazał prok. Ciechanowski. Materiał dowodowy zabezpieczają funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej, miejskiej i z laboratorium kryminalistycznego w Rzeszowie.
Prokurator Ciechanowski potwierdził wcześniejsze doniesienia o 32 płodach znalezionych na posesji należącej dawniej do kobiety. Prace na miejscu najprawdopodobniej zakończą się w poniedziałek.
Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, na ten moment przyjętych jest kilka wersji śledczych, jednak więcej szczegółów będzie jasnych dopiero po weryfikacji zeznań podejrzanej.
Makabryczne odkrycie w Lutoryżu. Magdalena H. stawiła się w prokuraturze
Zatrzymana Magdalena H. w sobotę została doprowadzona do rzeszowskiej prokuratury. Kobieta miała stawić się tam przed południem, jednak nie pozwolił jej na to stan zdrowia. H. została przewieziona do szpitala. Ostatecznie weszła do budynku po godzinie 12.
Prokurator po przesłuchaniu opisał, że gorsze samopoczucie podejrzanej wynikało z faktu, iż nie przyjęła leków, które regularnie zażywa, bo nie miała ich przy sobie.
Lutoryż. Ustalenia śledczych
Do zatrzymania 57-letniej patomorfolożki Magdaleny H. doszło w piątek po ujawnieniu na jej dawnej działce pod Rzeszowem znacznąej ilość odpadów medycznych, w tym szczątków płodów ludzkich. Do makabrycznego odkrycia doszło podczas wykonywania prac budowlanych, które realizowano tam na zlecenie nowych właścicieli posesji.
"Kobieta została zatrzymana w godzinach porannych w dniu 12 czerwca 2026 roku na terenie Zamościa" - przekazał rzecznik rzeszowskiej prokuratury.
Pierwsze doniesienia na temat ujawnienia na posesji należącej do lekarki licznych odpadów medycznych trafiły do śledczych 10 czerwca. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Eska, kobieta miała tłumaczyć, że wynosiła szczątki ze szpitala podczas pandemii COVID-19. Twierdziła, że prowadziła na nich badania medyczne w warunkach domowych.
"Wydarzenia": Kłusownicy nad jeziorem. Podczas sprzątania znaleziono wnykiPolsat News







