Widok normalny

Otrzymane dzisiaj — 7 lutego 2026 Business Insider businessinsider.com.pl

Umowa społeczna z górnictwem może być zmieniona. "Nie istnieje gotowy scenariusz", mówi wiceminister energii

W 2025 r. w Polsce wydobyto 42,8 mln ton węgla kamiennego — o 1,2 mln ton mniej niż rok wcześniej. O 2,3 mln ton zmniejszyła się też rok do roku jego sprzedaż, w 2025 r. wynosząc 40,2 mln ton. W branży pod koniec 2025 r. zatrudnione było 71 tys. 411 osób, czyli o ok. 2,7 tys. mniej niż rok wcześniej. Dane pochodzą z miesięcznych zestawień katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu — bliżej przedstawiamy je tutaj.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem video:

Węgiel (traktowany tu zbiorczo jako kamienny i brunatny) w dalszym ciągu stanowi ważną część polskiego miksu energetycznego, z roku na rok jednak coraz mniejszą — według danych Forum Energii, w 2025 r. odpowiadał za 52,8 proc. produkcji prądu w Polsce, przy 55,6 proc. rok wcześniej i 83 proc. w roku 2015.

Czytaj też: Czarne złoto w odwrocie. Paradoksalnie to może być dobra informacja

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Czy 2049 r. to realna data?

Także w szczytowych momentach "czarne złoto" odgrywa dziś mniejszą rolę niż kiedyś. Dziennikarz portalu Wysokienapiecie.pl, Bartłomiej Derski, porównał chwile rekordowego zapotrzebowania na moc od 2019 r. do najnowszego rekordu z 3 lutego. Siedem lat temu węgiel odpowiadał za 89 proc. dostaw mocy, w ostatnich dniach natomiast za 53 proc.

Dyskusja na temat odchodzenia od węgla w energetyce oraz społeczno-gospodarczej transformacji regionów, które są z nim związane, trwa od dawna. Od początku roku obowiązuje nowelizacja tzw. ustawy górniczej (ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego), która przyznaje urlopy oraz odprawy dla odchodzących pracowników kopalni Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego, Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz Lubelskiego Węgla Bogdanka. Przepisy były od dawna wyczekiwane przez środowiska górnicze i wydają się w ich oczach niezbędnym warunkiem zgody na powolne wygaszanie sektora.

Kopalnia węgla kamiennego Borynia-Zofiówka, Jastrzębska Spółka Węglowa
Kopalnia węgla kamiennego Borynia-Zofiówka, Jastrzębska Spółka Węglowa | JSW / JSW

Ustawa milczy na temat harmonogramu zamykania poszczególnych kopalń, ten jednak znajduje się w głośnej umowie społecznej na temat transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego, zawartej między rządem a górniczymi związkami zawodowymi w maju 2021 r. Ostateczny horyzont wygaszenia branży to rok 2049. Zwolennicy przyspieszenia transformacji energetycznej od dawna krytykują tę datę, uznając ją za nierealistyczną przy szybko spadającym zapotrzebowaniu na węgiel.

Będą zmiany w umowie?

Mimo zmiany władzy, politycy aktualnej ekipy rządzącej wiele razy deklarowali publicznie swoje przywiązanie do zapisów umowy. O to, czy dokument będzie realizowany w niezmiennym kształcie, spytaliśmy Mariana Zmarzłego, który jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii odpowiada właśnie za górnictwo.

Urzędnik podkreśla, że umowa stanowi "istotny instrument ochronny dla osób objętych skutkami procesu wygaszania górnictwa" — konkrety na ten temat znalazły się właśnie w znowelizowanej w zeszłym roku ustawie.

Równocześnie wiceminister nie potwierdza absolutnej stałości ustaleń sprzed pięciu lat. — Zmieniająca się sytuacja geopolityczna wpływająca na globalny handel, uwarunkowania techniczno-górnicze i geologiczne, a także nadrzędne znaczenie bezpieczeństwa w górnictwie pokazują jak dynamiczne mogą być założenia Umowy społecznej w dłuższej perspektywie. Niewykluczone zatem, że w przyszłości konieczny będzie powrót do rozmów i — po przeprowadzeniu pogłębionych analiz — weryfikacja niektórych zapisów tego dokumentu — mówi.

— Obecnie nie istnieje jeden gotowy scenariusz, który w pełni odzwierciedlałby wszystkie możliwe zmiany mogące wpływać na realizację ustaleń Umowy społecznej aż do 2049 r. — dodaje wiceminister.

Ile węgla będziemy potrzebować?

W raporcie "Co z węglem w Polsce? Między dekarbonizacją a potrzebami gospodarki" Dominik Brodacki, szef działu energetycznego Polityki Insight, stwierdza, że w połowie lat trzydziestych powinno pracować już tylko kilka najbardziej wydajnych zakładów z 19, które wydobywały węgiel kamienny w 2025 r. Wiceminister Zmarzły odżegnuje się jednak od wskazywania kopalń, które mają największy potencjał do dłuższej pracy. — Potencjał wydobywczy kopalń powinien być dostosowany do realnych potrzeb odbiorców — odpowiada.

Z dokumentów takich jak projekty Krajowego Planu w dziedzinie Energii czy Klimatu (KPEiK) albo najnowszego projektu Planu rozwoju sieci przesyłowej Polskich Sieci Elektroenergetycznych na lata 2037-2036 wiemy, że te potrzeby będą spadać.

Według "pragmatycznej" wersji KPEiK, za którą optuje Ministerstwo Energii, w 2040 r. zużycie węgla kamiennego wyniesie 10,1 mln ton (przy 53,2 mln ton w 2020 r.), podczas gdy według Umowy — w wersji wysłanej do notyfikacji w Komisji Europejskiej we wrześniu 2024 r. — ma to być 9,9 mln ton. Rozbieżność w tym przypadku jest niewielka, ale już w "ambitnym" scenariuszu KPEiK za 16 lat będziemy zużywać już tylko 0,7 mln ton węgla. Do mniejszego zapotrzebowania niż zakłada to umowa może też dojść już w 2030 r.

Niektóre szacunki, które w swoim raporcie przytacza Dominik Brodacki, wskazują, że za cztery lata zapotrzebowanie może wynieść zaledwie 7,1 mln ton. "Ambitny" scenariusz KPEiK (w wersji przedstawionej przez Ministerstwo Energii w grudniu zeszłego roku) podaje na 2030 r. liczbę 19,4 mln ton węgla kamiennego, podczas gdy umowa w swoim wniosku notyfikacyjnym opiewa na 26,3 mln ton.

Zapotrzebowanie na węgiel kamienny w energetye ma dalej spadać
Zapotrzebowanie na węgiel kamienny w energetye ma dalej spadać | alexgo.photography / Shutterstock

Okres przejściowy najbardziej wymagający?

Wiceminister Zmarzły potwierdza stopniowo ograniczenie zapotrzebowania energetyki na węgiel. — Jednocześnie należy podkreślić, że okres przejściowy transformacji energetycznej będzie najbardziej wymagający — w dalszym ciągu w dużej mierze oparty na węglu kamiennym — do czasu pełnego uruchomienia infrastruktury nowych źródeł energii, takich jak bloki gazowe czy energetyka jądrowa — uzupełnia.

Zastępowanie węgla gazem jako źródłem dyspozycyjnym oraz szczytowym już się dzieje, widać też, że Ministerstwo Energii skłania się ku scenariuszowi "from coal to nuclear". Argumenty za tym ostatnim, tj. rozwojem mocy jądrowych w miejsce węglowych. nie dotyczą tylko energetyki (zapewnienia systemowi sterowalnych źródeł pracujących w tzw. podstawie niezależnie od warunków pogodowych) ale i kwestii społecznych — przyciągnięcia inwestycji i tworzenia nowych, dobrze płatnych miejsc pracy w regionach pogórniczych.

Czytaj też: Czy regiony uzależnione od węgla są skazane na los Detroit? Ekspert wskazuje remedium [WYWIAD]

Co do alternatyw dla górników, wiceminister Zmarzły przyznaje, że "nowoczesne technologie nie zawsze przekładają się na porównywalną liczbę miejsc pracy, choć często generują również nowe formy zatrudnienia". W Business Insiderze pisaliśmy też, że zielone gałęzie przemysłu często oferują mniej atrakcyjne warunki zatrudnienia niż górnictwo.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Marian Zmarzły
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Marian Zmarzły | Ministerstwo Energii / Ministerstwo Energii

Co z firmami okołogórniczymi?

Przedstawiciel resortu energii podkreśla, że na czas transformacji energetycznej potrzeba "adekwatnych systemów wsparcia". Przypomina tu o znowelizowanej ustawie. — Akt ten jest nie tylko kluczowy dla zapewnienia stabilności działania spółek węglowych, lecz także umożliwia zastosowanie instrumentów osłonowych i zabezpieczeń socjalnych dla pracowników sektora — mówi.

Zmarzły zaznacza, ze pracownicy branży górniczej są przyzwyczajeni do wykonywania skomplikowanych i obarczonych wyższym ryzykiem zadań. Jak mówi, górnicy odchodzący z kopalń znajdowali do tej pory zatrudnienie m.in. w budownictwie i transporcie, decydują się też na zakładanie własnych działalności gospodarczych. Transformacja to jednak nie tylko historie pojedynczych osób, ale też całych firm. Co stanie się z przedsiębiorstwami związanymi dziś z górnictwem?

—Podmioty funkcjonujące dotychczas głównie w otoczeniu sektora górniczego w naturalny sposób znajdują swoje miejsce m.in. w budownictwie tunelowym, natomiast część wyspecjalizowanych firm będzie poszukiwać możliwości realizacji usług wykonawczych i podwykonawczych w branżach elektrycznej czy maszynowej — odpowiada na to pytanie Marian Zmarzły.

Wiceminister energii przyznaje też, że odnalezienie się firm w powęglowej rzeczywistości nie będzie łatwe. — Poszukiwanie nowych rynków zbytu i obszarów działalności stanowi istotne i wymagające wyzwanie dla przedsiębiorstw związanych z górnictwem, zwłaszcza w kontekście konieczności pozyskiwania zleceń i kontraktów również poza regionem Śląska — mówi. W raporcie Dominika Brodackiego czytamy o możliwości przekształcania kopalń i spółek górniczych w firmy zajmujące się podziemnymi pracami inżynieryjnymi, rekultywacją czy odwiertami.

Prezydent wkracza do gry

W 2025 r. budżetowe wydatki na sektor górnictwa węgla kamiennego, w tym na bieżące funkcjonowanie kopalń i pokrywanie ich strat, wyniosły ponad 9 mld zł. W tym roku kwota powinna być niższa i wynieść ok. 5,5 mld zł. Z kolei obowiązująca od tego roku ustawa górnicza zakłada, że na likwidację kopalń i osłony dla odchodzących pracowników do 2035 r. wydamy ok. 11 mld zł. To dużo?

Górnicy w kopalni węgla kamiennego
Górnicy w kopalni węgla kamiennego | PGG / PGG

—Konstrukcja Umowy Społecznej zakłada wzrost obciążeń budżetowych w sytuacji stopniowego ograniczania zapotrzebowania na węgiel przez krajową energetykę. Koszty wynikające z konieczności utrzymania funkcjonowania kopalń przy jednoczesnym inwestowaniu w nowe technologie będą nieuniknione i znaczące — przyznaje Marian Zmarzły.

Czytaj też: Komisja uratuje regiony węglowe? Planowanie sprawiedliwej transformacji

Wiceminister tłumaczy te wydatki koniecznością zachowania okresu przejściowego w polskiej energetyce (z dalszym funkcjonowaniem stopniowo coraz bardziej ograniczanego węgla). Jak mówi, "nie można podejmować działań pochopnych, które mogłyby zagrozić stabilności i bezpieczeństwu funkcjonowania krajowego systemu energetycznego".

5 lutego do sejmu wpłynął zapowiadany wcześniej projekt kolejnej nowelizacji ustawy górniczej, tym razem przygotowany przez prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa proponuje w projekcie objęcie tymi samymi uprawnieniami do urlopów czy odpraw górników odchodzących z kopalni prywatnych (ustawa obowiązująca od początku roku pozwala na to tylko pracownikom sektora publicznego). Jak dotąd Ministerstwo Energii nie odniosło się do pomysłu, który według otoczenia prezydenta jest m.in. odpowiedzią na postulaty górników z kopalni PG Silesia.

Polskie domy zużywają węgiel jak nikt inny w Unii. Nowy raport

94 proc. węgla kamiennego zużywanego przez gospodarstwa domowe w UE wykorzystuje się w Polsce — wskazali eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Jednocześnie 18 proc. ciepła sieciowego zużywanego przez europejskie gospodarstwa wykorzystuje się w Polsce — to najwięcej w całej UE.

Czytaj też: Gaz już tańszy w produkcji prądu od węgla w Polsce. Co to oznacza?

W ocenie ekspertów PIE sposób wykorzystania energii w gospodarstwach domowych w Polsce "istotnie zmienił się" w ostatnich 23 latach względem 2002 r. Poprawie uległy także wskaźniki związane z dostępnością energii — spadł odsetek gospodarstw oceniających swój komfort cieplny jako niewystarczający (o 8,4 pkt. proc.) i niemających dostępu do ciepłej wody (o 14,4 pkt. proc.).

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Gaz wypiera węgiel

Jak zauważyli eksperci, gospodarstwa domowe ogrzewają się w znacznie większym stopniu gazem ziemnym (wzrost o 14,1 pkt. proc.) kosztem paliw stałych, tj. węgla kamiennego (spadek o 23,8 pkt. proc.) i drewna opałowego (spadek o 21,1 pkt. proc.). Zwiększył się też udział gospodarstw eksploatujących urządzenia elektryczne, w tym klimatyzatory (o 7,2 pkt. proc.), zmywarki do naczyń (o 40,3 pkt. proc.) czy komputery (o 41,7 pkt. proc.).

Czytaj też: Rynek węgla pod presją. W ciągu roku spadki sięgają ponad 25 procent

"94 proc. węgla kamiennego zużywanego przez gospodarstwa domowe w UE wykorzystuje się w Polsce. Polskie gospodarstwa domowe zużywają 9 proc. energii wykorzystywanej przez wszystkie takie gospodarstwa w krajach UE" — przekazał Instytut.

W ocenie ekspertów, dane GUS obrazują, że gospodarstwa domowe w Polsce, wśród poszczególnych nośników energii, wykorzystują najwięcej ciepła z sieci (18 proc.) i węgla kamiennego (94 proc.). Zaznaczyli, że są one również w czołówce zużycia energii ze źródeł odnawialnych (9 proc.). "Wartości te są większe niż udział polskiego społeczeństwa w ogóle ludności UE, który wynosi 8 proc." — zauważyli.

Bitcoin mocno traci na wartości. Firmy na całym świecie już liczą straty

Wśród entuzjastów rynku jedni widzą w obecnych spadkach okazję do zakupów, wierząc, że bitcoin w przyszłości może kosztować nawet 400 tys. dol. Inni coraz głośniej mówią o tym, że rozwój świata krypto dotarł do ściany.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Czytaj też: Wybory w Japonii są ważniejsze, niż się wszystkim wydaje

Firmy liczą straty po spadku wartości Bitcoina

Symbolicznym przykładem skali problemu jest MicroStrategy, firma, która z producenta oprogramowania przeobraziła się w potężny "skarbiec bitcoina". Jej model biznesowy polega na pozyskiwaniu kapitału i masowym skupowaniu kryptowalut.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Spółka właśnie poinformowała o stracie netto w wysokości 12,4 mld dol. w czwartym kwartale 2025 r., a kurs jej akcji spadł w pół roku z 129 do 71 dol. Choć jej dyrektor zapewnia, że firma przetrwa nawet wtedy, gdy bitcoin spadnie do 8 tys. dol., "Wall Street Journal" ostrzega, że setki mniejszych podmiotów, które skopiowały ten model, mogą tego nie wytrzymać.

Podobne zjawiska widać także w Polsce. Przykładem jest spółka BTCS S.A., dawniej Vakomtek, która jeszcze niedawno zajmowała się dystrybucją drobnego sprzętu AGD. Po ogłoszeniu zmiany strategii na blockchain i kryptowaluty jej akcje wystrzeliły z 90 gr do prawie 17 zł, by dziś spaść do około 5 zł. Spółka uspokaja inwestorów, podkreślając swój "Active Treasury", który ma stabilizować wyniki, ale skala zmienności pokazuje, jak ryzykowny jest ten rynek.

Czytaj też: Donald Trump zniósł cła na towary z Indii. Putin ma problem

Co dalej z kursem Bitcoina? Duże wahania to już norma

Zdaniem ekspertów spadki same w sobie nie są niczym nowym. Łukasz Żeligowski, prezes giełdy Kanga Exchange w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przypomina, że dla osób obecnych w krypto od lat wahania rzędu 35–40 proc. to norma. Bitcoin, jak twierdzi, nadal porusza się zgodnie z czteroletnimi cyklami: po gwałtownych wzrostach przychodzi korekta, a potem stopniowa odbudowa.

Według niego rynek może pozostawać pod presją jeszcze przez kilka tygodni, a nawet do trzech miesięcy. Kluczowym poziomem jest przedział 60–65 tysięcy dol. Jeśli nie uda się go utrzymać, możliwy jest spadek nawet w okolice 38 tys.

Sekretarz skarbu USA: nie będziemy ratować Bitcoina

Sekretarz Skarbu Scott Bessent otwarcie przyznał w Kongresie, że administracja nie ma uprawnień do wymuszenia skupu kryptowalut przez banki i że Stany Zjednoczone nie będą ratować bitcoina. Jednocześnie skrytykował część branży za to, że bardziej ceni brak regulacji niż dobre regulacje. W praktyce rynek kryptowalut zderzył się z oporem tradycyjnego sektora bankowego.

Według szacunków amerykańskiego Komitetu Doradczego ds. Emisji Skarbowych zagrożonych odpływem mogłoby być nawet 37 proc. wszystkich depozytów, czyli około 6,6 biliona dol. Chociaż te liczby mogą być zawyżone, nawet JPMorgan przyznaje, że banki stoją przed realnym ryzykiem utraty klientów i będą naciskać na to, by regulacje stablecoinów były restrykcyjne.

Dramatyczne chwile Ukraińców przy silnych mrozach. Wyłączenia prądu po atakach Rosji

Ataki zbiegają się z trudnymi warunkami pogodowymi – temperatury w całej Ukrainie utrzymują się znacznie poniżej zera. Rosja wykorzystuje tę sytuację, by dodatkowo obciążyć ukraińską infrastrukturę energetyczną, która od początku wojny uległa poważnym uszkodzeniom.

Czytaj też: Ukraiński żołnierz: koniec października okazał się dla nas katastrofą

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podał, że w nocnym ostrzale Rosja użyła ponad 400 dronów oraz około 40 rakiet. Szkody odnotowano w obwodach wołyńskim, iwanofrankiwskim, lwowskim i rówieńskim. "Każdego dnia Rosja może wybrać prawdziwą dyplomację, ale decyduje się na kolejne ataki" – napisał Zełenski w serwisie X. Podkreślił również, że społeczność międzynarodowa powinna odpowiedzieć na te działania, wspierając rozmowy trójstronne.

Zniszczenia kluczowych obiektów energetycznych

Minister energii Ukrainy Denys Szmyhal poinformował, że celem rosyjskich ataków stały się stacje transformatorowe oraz linie napowietrzne o napięciu 750 kW i 330 kW, które stanowią podstawę ukraińskiego systemu energetycznego — podał Bloomberg. Zniszczenia dotknęły również elektrowni w Bursztynie i Dobrotworze. Poważnych uszkodzeń doznały też obiekty energetyki cieplnej.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Czytaj też: "Rosjanie dodają Starlinki do dronów"

Według DTEK, największej prywatnej firmy energetycznej na Ukrainie, był to już dziesiąty masowy atak na elektrociepłownie należące do przedsiębiorstwa od października.

W obwodzie lwowskim ponad 600 tys. gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu – poinformował gubernator Maksym Kozycki. W wyniku ataku na infrastrukturę krytyczną w Dobrotworze około 6 tys. gospodarstw domowych nie ma dostępu do wody i ogrzewania.

Reakcja Polski i międzynarodowe wsparcie

Polska zareagowała na rosyjskie ataki w pobliżu swojej granicy, zamykając przestrzeń powietrzną na wschodzie kraju oraz podrywając myśliwce. Ukraina zwróciła się do Polski o pilną pomoc – przekazał minister Szmyhal. W międzyczasie pracownicy ukraińskiego sektora energetycznego pozostają w gotowości do rozpoczęcia napraw, gdy tylko warunki na to pozwolą.

Ataki zbiegają się z zaplanowanymi rozmowami ukraińskich negocjatorów z przedstawicielami USA w Miami. Spotkanie ma na celu kontynuowanie działań na rzecz zakończenia wojny, jednak Biały Dom nie potwierdził jeszcze tych planów.

Nasza pierwsza wizyta w Japonii była świetna. Ale nie wystrzegliśmy się kilku błędów

2 min czytania

Mój chłopak i ja popełniliśmy kilka błędów podczas naszej pierwszej podróży do Japonii, która trwała 10 dni. Wybraliśmy zły miesiąc pod względem pogody i zabraliśmy ze sobą zbyt dużo bagażu. Uważam też, że powinnam była zrobić więcej researchu przed wyjazdem, ale mimo wszystko dobrze się bawiliśmy.

Kiedy planowaliśmy 10-dniową podróż do Japonii, nie mieliśmy pojęcia, czego się spodziewać.

Chociaż razem podróżowaliśmy po całym świecie, była to nasza pierwsza wizyta w tym kraju. Po wylądowaniu wszystko wydawało się zupełnie obce — było jasne, że jestem bardzo daleko od domu.

Na szczęście Japonia okazała się przyjemna i łatwa do poruszania się dla obcokrajowców. Dzięki aplikacjom tłumaczącym i odrobinie przygotowań większość wyjazdu przebiegła bez większych problemów.

Mimo to popełniliśmy kilka błędów, które nieco popsuły nasze wakacje. Oto kilka rzeczy, które zrobilibyśmy inaczej, aby kolejna podróż — jeśli wrócimy do Japonii — była jeszcze lepsza.

Zobacz także: Ceny, luka technologiczna czy dźwięk migawki. Oto rzeczy, które zaskoczyły mnie w Japonii

Znajomy miał wypłacić pieniądze, ona podała kod BLIK. Bank zablokował konto

Czytaj też: Wybory w Japonii są ważniejsze, niż się wszystkim wydaje

Jak relacjonuje "Gazeta Wyborcza" transakcja miała być zwykłą pożyczką na kilkanaście tysięcy złotych, nawet potwierdzona odręcznie spisaną umową. Dla systemów bankowych wyglądało to jednak jak klasyczny schemat oszustwa.

Dlaczego bank zinterpretował transakcję jako oszustwo?

Kobieta i jej znajomy mieszkali w różnych miastach. Zamiast spotykać się osobiście lub wykonywać przelew, zdecydowali się na wypłatę gotówki kodem BLIK. Ona wygenerowała kod i zaakceptowała transakcję w aplikacji bankowej, a on wypłacił pieniądze w bankomacie.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

W tym momencie uruchomiły się jednak mechanizmy bezpieczeństwa. Bank widział, że telefon właścicielki konta znajduje się setki kilometrów od bankomatu, a dodatkowo w chwili zatwierdzania kodu prowadziła ona rozmowę telefoniczną.

To połączenie okazało się kluczowe. Od kilku lat banki intensywnie walczą z oszustwami telefonicznymi i wyłudzeniami opartymi na socjotechnice. Typowy schemat polega na tym, że przestępca dzwoni do ofiary, podszywa się pod policję, bank lub członka rodziny i nakłania ją do wykonania przelewu albo podania kodu BLIK. Dlatego część banków monitoruje, czy w momencie zlecania wypłaty lub przelewu trwa zwykła rozmowa telefoniczna, i przy podwyższonym ryzyku automatycznie blokuje transakcję, a czasem całe konto.

Co istotne, dotyczy to tylko zwykłych połączeń telefonicznych — rozmowy prowadzone przez WhatsApp, Signal czy inne komunikatory nie są w ten sposób widoczne dla banku.

Czytaj też: Donald Trump zniósł cła na towary z Indii. Putin ma problem

Po zablokowaniu transakcji bank sięgnął dodatkowo po nagrania z monitoringu przy bankomacie. Na filmie było widać, że gotówkę wypłaca mężczyzna, a nie właścicielka konta. To praktycznie przesądziło sprawę. Kobieta przekazała bankowi umowę pożyczki i przyznała, że udostępniła kod BLIK osobie trzeciej, co jest formalnym złamaniem regulaminu, i teraz czeka na dalsze decyzje.

Blokada transakcji poprzez użycie BLIK-a. Kiedy można się jej spodziewać?

Nie oznacza to, że każda taka transakcja zawsze zostanie zablokowana. Bankowe systemy działają kontekstowo. Zwykle nie reagują na drobne płatności, na przykład za lekcje online czy zakupy dzieci, często tolerują przekazywanie kodów w rodzinie i zazwyczaj nie blokują jednorazowych niewielkich przelewów "na prezent". Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawia się kilka czynników naraz: wysoka kwota, rozmowa telefoniczna, duża odległość między telefonem a bankomatem i wypłata gotówki.

Rząd gotowy na bankructwo JSW? Minister podał warunki finansowania

Notowania

WALUTY


z dn.

07.02.2026

godz.

11:36


BTC/PLN

251 000,00

-3,50%

GIEŁDA


z dn.

06.02.2026

godz.

11:36


FTSE 100

10 369,80

+0,59%

SUROWCE


z dn.

06.02.2026

godz.

23:19


— Od kilku miesięcy pokazujemy naszą determinację i chęć uratowania JSW. Pracowaliśmy, by spółka mogła zostać objęta przepisami ustawy okołogórniczej. Przeprowadzone zostały w spółce zmiany, równolegle trwały prace dotyczące poszukiwania potencjalnych źródeł finansowania. Nie możemy mówić o możliwościach zbilansowania działalności, bo perspektywy rynkowe wciąż są trudne. Naszym celem w tej chwili jest uratowanie płynności — powiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Czytaj też: To może być początek końca dla JSW? Skrajnie trudna sytuacja finansowa

— Jest szansa, by płynność w JSW uratować, ale żeby takie działania przyniosły efekt, konieczna jest restrukturyzacja. To warunek jakiegokolwiek finansowania w każdym scenariuszu, który mamy na stole — dodał.

Czy związki JSW zaakceptują warunki?

Przez kilka tygodni zarząd JSW prowadził rozmowy z przedstawicielami strony społecznej na temat tymczasowego ograniczenia kosztów pracy. Jak podawał zarząd, w kryzysowej sytuacji spółki zawarcie porozumienia to kluczowy warunek umożliwiający pozyskanie finansowania ze strony państwowych i prywatnych instytucji finansowych.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

W piątek JSW uzgodniła z organizacjami związkowymi działającymi w spółce warunki porozumienia zawieszającego. Projekt będzie przedmiotem referendum przeprowadzonego wśród pracowników spółki, które odbędzie się 12 lutego.

Projekt tego porozumienia zakłada zawieszenie niektórych postanowień porozumień zbiorowych zawartych z organizacjami związkowymi. Do kluczowych zmian należy m.in. zawieszenie prawa do 14-tej pensji za 2026 r., przesunięcie terminu wypłaty 14-tej pensji za 2025 r. na rok 2027, a także wprowadzenie płatności nagrody barbórkowej w ratach za lata 2025-2027. Dodatkowo zawieszona zostanie wypłata deputatu węglowego oraz ograniczenie innych świadczeń.

Czytaj też: JSW na krawędzi. Miliardowe straty, opór związków zawodowych i walka o przetrwanie giganta

Projekt porozumienia zawieszającego zakłada, że wejdzie ono w życie z dniem jego podpisania, z mocą obowiązywania od 1 lutego 2026 r. i zostanie zawarte na okres 23 miesięcy, czyli do 31 grudnia 2027 r.

Nowe środki na utrzymanie działalności

Jak podano, JSW ma dołożyć wszelkich starań, aby do końca marca 2026 r. uzyskać finansowanie niezbędne dla dalszego funkcjonowania, a jego udzielenie uzależnione jest od opracowania programu naprawczego. Spółka prowadzi rozmowy w sprawie pozyskania nowych środków w wysokości do 2,9 mld zł, a także prowadzi działania zmierzające do pozyskania środków ze sprzedaży aktywów.

— Jeżeli porozumienie ze stroną związkową zostanie podpisane, to jestem pewien, że znajdziemy rozwiązania, które podtrzymają płynność JSW w najbliższych tygodniach w taki sposób, żebyśmy mogli bardziej systemowo rozwiązać kwestie finansowania w dłuższym horyzoncie czasowym — powiedział minister Wojciech Balczun.

Wcześniej podawano, że od porozumienia ze związkami zawodowymi uzależnione jest udzielenie JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł. Bez dodatkowych pieniędzy JSW będzie niewypłacalne, więc retoryka rządu sugeruje zgodę nawet na bankructwo zatrudniającej 32 tys. pracowników firmy.

Czytaj też: JSW ujawnia nowe dane o produkcji i sprzedaży węgla. Firma w głębokim dołku

— Nie ma możliwości udzielenia pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji, ale pracujemy nad alternatywnymi rozwiązaniami, jesteśmy w trakcie negocjacji — powiedział szef MAP.

Pytany, czy rozważana jest ratunkowa emisja akcji, odpowiedział: "JSW jest spółką publiczną i musimy ten element uwzględniać, prowadząc rozmowy".

Minister ocenił, że negocjacje z partnerami społecznymi są bardzo trudne, ale ważne, że jest chęć znalezienia rozwiązania.

— Chciałem podziękować stronie społecznej, że rozmowy są prowadzone, że jest zrozumienie powagi sytuacji i poszukiwanie rozwiązań. Mam nadzieję, że znajdziemy porozumienie i ostatecznie będziemy w stanie uratować spółkę, ale — oczywiście — już w wariancie zrestrukturyzowanym — powiedział Balczun.

"Podcięcie gałęzi, na której wszyscy siedzimy może skończyć się fatalnie"

— Podcięcie gałęzi, na której wszyscy siedzimy może skończyć się fatalnie. Nie można liczyć tylko na to, że przyjdzie dobry wujek w postaci państwa i dosypie pieniędzy, niezależnie od sytuacji. W trudnych dla firmy momentach nadrzędnym celem jest interes spółki. Jesteśmy po tej samej stronie — dodał.

JSW zmaga się z presją niskich cen węgla koksowego i koksu oraz pogarszającą się sytuacją europejskiego hutnictwa wywołaną wysokimi kosztami energii i regulacjami zielonego ładu.

Jak mówił wcześniej szef MAP, JSW zużyła już cały kilkumiliardowy fundusz stabilizacyjny, który miał zabezpieczać spółkę w okresach dekoniunktury, a obecnie generuje straty sięgające kilkuset milionów złotych miesięcznie.

W ciągu dziewięciu miesięcy 2025 r., grupa zanotowała 7 mld zł przychodów, co oznacza spadek o 20,9 proc. rdr. EBITDA skorygowana o zdarzenia jednorazowe była po trzech kwartałach 2025 r. ujemna i wyniosła -1,4 mld zł wobec 887,2 mln zł zysku EBITDA przed rokiem. Strata netto wyniosła 2,9 mld zł wobec 6,3 mld zł straty rok wcześniej.

Pani Marta chce wrócić z emigracji. "Jedna rzecz mnie wstrzymuje"

3 min czytania

— Czytam polskie media i facebookowe wpisy znajomych, którzy nigdy z kraju nie wyjechali. Nie, dla emigrantów nie ma znaczenia, kto rządzi w Polsce. Jeśli wracają, to dlatego, że tak im wygodniej. A nie ze względu na Tuska czy Kaczyńskiego — mówi pani Marta, która od 12 lat mieszka za granicą. Chce wrócić, ale ze względów zdrowotnych musi jeszcze chwilę poczekać.

W ostatnich tygodniach w Business Insider Polska pokazywaliśmy, że wielu Polaków decyduje się na powrót do kraju po wielu latach emigracji.

Najnowsze dane w tym zakresie z Niemiec czy Holandii pokazują, że ruch odbywa się już bardziej w stronę Polski, a nie, jak było to tuż po wejściu naszego kraju do Unii — za granicę. Zauważalny jest też exodus naszych rodaków z Wielkiej Brytanii, który znacząco nasilił się po brexicie.

Zobacz także: Polacy masowo opuszczają kolejny kraj. Zmiana jest gwałtowna

Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. Mówiła o tym w rozmowie z nami dr Dominika Pszczółkowska z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego. — Warunkiem numer jeden są jednak kwestie ekonomiczne — tłumaczyła.

Zobacz także: "To już nie te czasy". Oto dlaczego Polscy emigranci wracają do kraju

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Newsletter

Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów

Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER

Japońska elektronika za bezcen. To najlepszy czas na zakupy

Technologie

Japońska elektronika za bezcen. To najlepszy czas na zakupy

Mieszko Krzykowski

KSeF. Sprawdź alternatywne metody logowania. Profil zaufany zawodzi

Podatki

KSeF. Sprawdź alternatywne metody logowania. Profil zaufany zawodzi

Łukasz Zalewski

Prowadzisz działalność? Wybierz podatek na 2026 i zaoszczędź nawet 1 tys. zł miesięcznie

Podatki

Prowadzisz działalność? Wybierz podatek na 2026 i zaoszczędź nawet 1 tys. zł miesięcznie

Łukasz Zalewski

Oszczędzanie i inwestowanie dla ostrożnych. Analitycy podpowiadają możliwości

Poradnik finansowy

Oszczędzanie i inwestowanie dla ostrożnych. Analitycy podpowiadają możliwości

Mateusz Madejski

Nie trzeba studiów, płace są dobre, a zatrudnienie ma rosnąć. Amerykanie stworzyli listę zawodów [RANKING]

Praca

Nie trzeba studiów, płace są dobre, a zatrudnienie ma rosnąć. Amerykanie stworzyli listę zawodów [RANKING]

Madison Hoff

Samochody elektryczne to ślepa uliczka? Coraz więcej firm inwestuje w gaz

Nowe technologie

Samochody elektryczne to ślepa uliczka? Coraz więcej firm inwestuje w gaz

Bartłomiej Sieja

To był punkt zwrotny w historii Apple. Konkurencję oblał zimny pot

Technologie

To był punkt zwrotny w historii Apple. Konkurencję oblał zimny pot

Mieszko Krzykowski

"Pęknięcie" w Ameryce Północnej. Kanada przeżywa najgorsze i najlepsze czasy w historii

Gospodarka

"Pęknięcie" w Ameryce Północnej. Kanada przeżywa najgorsze i najlepsze czasy w historii

Emily Stewart

Nowe przepisy mogą sparaliżować rynek nieruchomości. Dwa skróty, które trzeba znać [ANALIZA PRAWNA]

Opinie

Nowe przepisy mogą sparaliżować rynek nieruchomości. Dwa skróty, które trzeba znać [ANALIZA PRAWNA]

Łukasz Masztakowski, Agnieszka Grabowska-Toś

Dziś się kończy era nuklearnego bezpieczeństwa. Generał: są trzy scenariusze

Wiadomości

Dziś się kończy era nuklearnego bezpieczeństwa. Generał: są trzy scenariusze

Mateusz Madejski

Dostałeś fakturę w KSeF za telefon, internet, prąd? Zobacz, jak można ją zapłacić

Podatki

Dostałeś fakturę w KSeF za telefon, internet, prąd? Zobacz, jak można ją zapłacić

Łukasz Zalewski

Dwa zagłębia bogactwa dominują w Polsce. Tu zarabia się najlepiej [MAPA]

Gospodarka

Dwa zagłębia bogactwa dominują w Polsce. Tu zarabia się najlepiej [MAPA]

Jakub Ceglarz

CEO Anthropic napisał długi esej o AI. Oto siedem alarmujących i zaskakujących cytatów

Nowe technologie

CEO Anthropic napisał długi esej o AI. Oto siedem alarmujących i zaskakujących cytatów

Brent D. Griffiths

Chińska armia ma problem z przywództwem. I jest on poważny

Gospodarka

Chińska armia ma problem z przywództwem. I jest on poważny

Chris Panella

Masz samochód w leasingu? Zobacz, co zmienia KSeF

Podatki

Masz samochód w leasingu? Zobacz, co zmienia KSeF

Łukasz Zalewski

Zapomnij o tym, jak do tej pory korzystałeś z internetu. Google Chrome wprowadza największą zmianę w swojej historii

Nowe technologie

Zapomnij o tym, jak do tej pory korzystałeś z internetu. Google Chrome wprowadza największą zmianę w swojej historii

Łukasz Gołąbiowski

Chaos, zmęczenie i nadzieja. Oni już przetestowali KSeF i mówią, z czym mają problemy

Podatki

Chaos, zmęczenie i nadzieja. Oni już przetestowali KSeF i mówią, z czym mają problemy

Jolanta Ojczyk

Chciałbyś SMS-a o nowej fakturze w KSeF? Zobacz, jak to zrobić

Podatki

Chciałbyś SMS-a o nowej fakturze w KSeF? Zobacz, jak to zrobić

Łukasz Zalewski

Po co jest KSeF i kto na nim skorzysta? Możesz być zaskoczony

Podatki

Po co jest KSeF i kto na nim skorzysta? Możesz być zaskoczony

Łukasz Zalewski

Od 20 lat to samo pytanie o pieniądze. Czołowe menedżerki zdradzają, o co pytają kandydatów do pracy

Praca

Od 20 lat to samo pytanie o pieniądze. Czołowe menedżerki zdradzają, o co pytają kandydatów do pracy

Ana Altchek

Nie popełnij tego jednego dużego błędu w relacjach z trudnym szefem. Coach kariery ostrzega

Praca

Nie popełnij tego jednego dużego błędu w relacjach z trudnym szefem. Coach kariery ostrzega

Charissa Cheong

Jestem milionerem i z przyjemnością zapłacę wyższe podatki. Ludziom nie potrzeba więcej niż 30 mln dol.

Lifestyle

Jestem milionerem i z przyjemnością zapłacę wyższe podatki. Ludziom nie potrzeba więcej niż 30 mln dol.

Jane Zhang

25 największych armii świata według liczby żołnierzy w czynnej służbie [RANKING]

Wiadomości

25 największych armii świata według liczby żołnierzy w czynnej służbie [RANKING]

Kristine Villarroel

Nowe ETF-y na horyzoncie. Prezes Beta TFI o nowych funduszach i rekordach na GPW

Inwestowanie

Nowe ETF-y na horyzoncie. Prezes Beta TFI o nowych funduszach i rekordach na GPW

Maciej Rudke

W co powinna inwestować klasa średnia, która nie boi się ryzyka? "Dziejowa szansa na zyski"

Poradnik finansowy

W co powinna inwestować klasa średnia, która nie boi się ryzyka? "Dziejowa szansa na zyski"

Mateusz Madejski

Polacy wracają do kraju. Dlaczego? Ekspertka przytacza przykład rodziny z "klasy średniej"

Gospodarka

Polacy wracają do kraju. Dlaczego? Ekspertka przytacza przykład rodziny z "klasy średniej"

Jakub Ceglarz

Pierwsze logowanie do KSeF 2.0 i nadawanie uprawnień. Sprawdź, jak to zrobić [KROK PO KROKU]

Podatki

Pierwsze logowanie do KSeF 2.0 i nadawanie uprawnień. Sprawdź, jak to zrobić [KROK PO KROKU]

Łukasz Zalewski

Od lat pracuję jako planistka podróży. Oto dziewięć największych błędów, jakie ludzie popełniają podczas rezerwowania wakacji typu all inclusive

Lifestyle

Od lat pracuję jako planistka podróży. Oto dziewięć największych błędów, jakie ludzie popełniają podczas rezerwowania wakacji typu all inclusive

Kari Becker

Przeszłam na emeryturę w wieku 50 lat. Meksyk pomógł mi spełnić to marzenie

Lifestyle

Przeszłam na emeryturę w wieku 50 lat. Meksyk pomógł mi spełnić to marzenie

Ivy Ge

Skąd będziemy dostawać wypłatę w przyszłości? Liderzy AI wracają do koncepcji "dywidendy wolności"

Gospodarka

Skąd będziemy dostawać wypłatę w przyszłości? Liderzy AI wracają do koncepcji "dywidendy wolności"

Lakshmi Varanasi

Jesteś ich klientem? Zobacz, od kogo dostaniesz faktury w KSeF i co z wizualizacjami

Podatki

Jesteś ich klientem? Zobacz, od kogo dostaniesz faktury w KSeF i co z wizualizacjami

Łukasz Zalewski

Pomagam ludziom w karierze. Oto moje cztery wskazówki, jak radzić sobie z trudnym szefem

Praca

Pomagam ludziom w karierze. Oto moje cztery wskazówki, jak radzić sobie z trudnym szefem

Charissa Cheong

Jak wybrać oprogramowanie do KSeF? Eksperci wskazują, na co zwrócić uwagę

Podatki

Jak wybrać oprogramowanie do KSeF? Eksperci wskazują, na co zwrócić uwagę

Łukasz Zalewski

Zmiany kadrowo-płacowe 2026 r. Tego obawiają się przedsiębiorcy

Prawo pracy

Zmiany kadrowo-płacowe 2026 r. Tego obawiają się przedsiębiorcy

Łukasz Zalewski

Trzy najważniejsze wynalazki przyszłości. Każdy z nich zmieni bieg ludzkości

Nowe technologie

Trzy najważniejsze wynalazki przyszłości. Każdy z nich zmieni bieg ludzkości

Bartłomiej Sieja

Czy frankowicze powinni obawiać się o swoje odsetki po najnowszym wyroku TSUE?

Finanse

Czy frankowicze powinni obawiać się o swoje odsetki po najnowszym wyroku TSUE?

Maciej Rudke

Faktura poza KSeF. Co z odliczeniem VAT i kosztami? Są nowe interpretacje

Podatki

Faktura poza KSeF. Co z odliczeniem VAT i kosztami? Są nowe interpretacje

Łukasz Zalewski

Nowa Izera w ostatniej chwili zmienia kurs. Rząd chce współpracy z gigantem [TYLKO U NAS]

Motoryzacja

Nowa Izera w ostatniej chwili zmienia kurs. Rząd chce współpracy z gigantem [TYLKO U NAS]

Grzegorz Kowalczyk

Tankujesz na firmę na Orlenie? Nowe podejście do faktur w KSeF

Podatki

Tankujesz na firmę na Orlenie? Nowe podejście do faktur w KSeF

Łukasz Zalewski

Chcesz mieć dostęp do KSeF? Musisz to mieć, jeśli sam nie prowadzisz działalności

Podatki

Chcesz mieć dostęp do KSeF? Musisz to mieć, jeśli sam nie prowadzisz działalności

Jolanta Ojczyk

Czy w 2026 r. da się jeszcze zarobić na nieruchomościach? "Dobra inwestycja to taka, która ma płynność wyjścia i plan B"

Nieruchomości

Czy w 2026 r. da się jeszcze zarobić na nieruchomościach? "Dobra inwestycja to taka, która ma płynność wyjścia i plan B"

Anna Korólczyk-Lewandowska

Vibe coding i vibe apokalipsy. Wisi nad nami katastrofa na skalę Czarnobyla

Nowe technologie

Vibe coding i vibe apokalipsy. Wisi nad nami katastrofa na skalę Czarnobyla

Łukasz Gołąbiowski

Donald Trump dużo mówi o ochronie Arktyki. Tyle że Amerykanie są tam niemal bezbronni

Wiadomości

Donald Trump dużo mówi o ochronie Arktyki. Tyle że Amerykanie są tam niemal bezbronni

Chris Panella

Jak możesz zarobić na przecenie japońskiego długu? "Kiedyś to było nie do pomyślenia"

Inwestowanie

Jak możesz zarobić na przecenie japońskiego długu? "Kiedyś to było nie do pomyślenia"

Maciej Rudke

Tak Polacy wykupują niemieckie firmy. Najgłośniejsze transakcje jednak upadły [MAPA]

Gospodarka

Tak Polacy wykupują niemieckie firmy. Najgłośniejsze transakcje jednak upadły [MAPA]

Mateusz Madejski

Czy firmy i gospodarka staną przez faktury 1 lutego? Będzie zamieszanie

Podatki

Czy firmy i gospodarka staną przez faktury 1 lutego? Będzie zamieszanie

Łukasz Zalewski

Po dekadach w korporacji zacząłem rozwozić jedzenie w Uber Eats. Nie sądziłem, że będę miał aż takie trudności finansowe

Praca

Po dekadach w korporacji zacząłem rozwozić jedzenie w Uber Eats. Nie sądziłem, że będę miał aż takie trudności finansowe

Alex Bitter

Przełomowy wyrok może wpłynąć na darmowe kredyty. "Nieuczciwa praktyka nie może być tolerowana"

Prawo

Przełomowy wyrok może wpłynąć na darmowe kredyty. "Nieuczciwa praktyka nie może być tolerowana"

Maciej Rudke

Copyright © (treści) 2025 Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o.

Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.

Koszty rozmachu Daniela Obajtka wciąż uderzają w Orlen. Miliardy poszły w straty

Notowania

WALUTY

4,22

-0,07%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

07.02.2026

godz.

11:42


USD/PLN

3,57

+0,02%

CHF/PLN

4,60

+0,02%

GBP/PLN

4,86

-0,02%

EUR/USD

1,18

-0,09%

BTC/PLN

253 848,95

-2,40%

GIEŁDA

24 721,46

+0,94%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

06.02.2026

godz.

11:42


FTSE 100

10 369,80

+0,59%

NASDAQ

23 028,59

+2,16%

DJI

50 101,11

+2,44%

S&P500

6 930,27

+1,94%

SUROWCE

68,08

+1,08%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

06.02.2026

godz.

23:19


Ropa crude

63,50

+0,95%

Złoto

4 965,04

+4,00%

Srebro

77,90

+9,77%

Miedź

13 060,00

+1,59%

W 2018 r., kiedy zaczynano inwestycję w Olefiny III, miała ona kosztować 8,3 mld zł i po zakończeniu dodać 1,5 mld zł rocznie do EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) Grupy Orlen. Przy takich kwotach wszystko miało "ręce i nogi". Już w czerwcu 2021 r. przy podpisywaniu umowy na budowę kwota wynosiła jednak 13,5 mld zł. Dwa lata później zaktualizowano ją do 25 mld zł, co uzasadniano wojną na terenie Ukrainy, wzrostem kosztów materiałów i brakiem pracowników. Termin wykonania przesunięty został na 2027 r., a dodatkowo potencjał EBITDA zmniejszono do 1 mld zł. W listopadzie 2024 r. już pod zarządem Ireneusza Fąfary zaktualizowano koszty do 45-51 mld zł, ale po ograniczeniu skali inwestycji i już pod nazwą Nowa Chemia szacunkowo określono je na 34 mld zł. A uruchomienie nastąpi około 2030 r.

Czytaj też: Koniec PGNiG. Czy wszyscy klienci o tym wiedzą?

"W efekcie przeprowadzonych testów spółka przewiduje, że w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za IV kwartał 2025 roku dokona odpisu aktualizującego wartość aktywów o łącznej wysokości 2,5 mld zł. Odpis dotyczy głównie inwestycji Nowa Chemia w segmencie Downstream w wysokości 2,2 mld zł. Ponadto spółka dokona odpisu aktualizującego wartość międzynarodowych aktywów wydobywczych w segmencie Upstream_Supply na łączną kwotę 0,3 mld zł" — napisała spółka w piątek w komunikacie.

Orlen zastrzegł, że decyzje w tej sprawie mogą ulec zmianie w ostatecznej wersji skonsolidowanego sprawozdania finansowego za czwarty kwartał 2025 r., który będzie opublikowany 19 lutego 2026 r.

Będą kolejne odpisy?

"Jednocześnie spółka informuje, że trwają analizy wartości pozostałych aktywów Grupy Orlen. W przypadku uprawdopodobnienia się odpisów aktualizujących lub odwróceń odpisów, wpływających istotnie na dane finansowe za 2025 r., spółka przekaże taką informację raportem bieżącym" — napisano w komunikacie.

Czytaj też: Orlen świętuje. Odkryli nowe złoże gazu u wybrzeży Norwegii. To szansa dla Polski

Dla porównania w trzech pierwszych kwartałach ub.r. jednostkowy wynik netto Orlenu wyniósł 3,4 mld zł, a skonsolidowany (Orlen plus spółki zależne) — 8 mld zł.

Czy odpisy wpłyną na spadek dywidendy? Doświadczenie ubiegłego roku, ale też kilka przypadków z historii pokazuje, że niekoniecznie. W ub.r. Orlen wypłacił prawie 7 mld zł dywidendy, podczas gdy jednostkowy zysk netto za 2024 r. wyniósł 3,9 mld zł, a skonsolidowany zysk netto grupy kapitałowej — 1,5 mld zł. Dywidenda była więc większa niż zysk. Jeśli inwestycja wpłynęła na kwotę dywidendy, to już w poprzednich latach, a zysk jest dzielony w oparciu o bieżące efekty działalności.

Nowy okres świadczeniowy 800 plus. Oto co warto wiedzieć

Nowy okres świadczeniowy w programie "Rodzina 800 plus" potrwa od 1 czerwca tego roku do 31 maja 2027 r. Wnioski można składać od lutego wyłącznie elektronicznie za pośrednictwem: aplikacji mZUS na urządzenia mobilne (telefony komórkowe, tablety), platformy eZUS, bankowości elektronicznej i portalu Emp@tia.

Jeśli rodzic do 30 kwietnia złoży do ZUS poprawnie wypełniony wniosek z wymaganymi dokumentami, otrzyma świadczenie do 30 czerwca. Dzięki temu ciągłość wypłaty 800 plus zostanie zachowana.

Ułatwienia w mZUS i eZUS

Jeśli poprzedni wniosek na okres 2025/2026 złożony został przez mZUS i Zakład przyznał to świadczenie, klient może łatwo utworzyć w aplikacji wniosek na nowy okres. Dane uzupełnią się automatycznie na podstawie poprzedniego wniosku. W razie potrzeby można je edytować.

Podobnie w eZUS. Jeśli dzieci są zgłoszone do ubezpieczenia zdrowotnego w ZUS, rodzic może w kreatorze wniosku automatycznie pobrać ich dane (m.in. PESEL i datę urodzenia). Dzięki temu nie trzeba wpisywać ich ręcznie.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Czytaj też: Wnioski o 800 plus już od 1 lutego. Łatwo przegapić ten termin

Pisma, informacje i decyzje są przekazywane elektronicznie przez eZUS/mZUS. Gdy pojawi się tam ważna informacja dotycząca 800 plus, rodzice otrzymają powiadomienie e-mailem, SMS-em lub w aplikacji.

Ważne terminy 800 plus

Od daty złożenia wniosku z wymaganymi dokumentami zależy termin ustalenia prawa do świadczenia i jego wypłaty. Jeśli rodzic złoży poprawnie wypełniony wniosek z wymaganymi dokumentami do 30 kwietnia, ZUS wypłaci świadczenie do 30 czerwca. Dzięki temu ciągłość wypłaty świadczenia zostanie zachowana.

Pieniądze z programu są wypłacane bezgotówkowo na wskazany przez wnioskodawcę numer rachunku bankowego.

Czytaj też: Apelują o podwyżkę wieku emerytalnego i likwidację 800 plus. Chcą ratować budżet

Świadczenie wychowawcze w wysokości 800 zł przyznawane jest na każde dziecko do ukończenia przez nie 18 lat, bez względu na dochód osiągany przez rodzinę. Według danych ZUS od 1 lutego 2025 r. wpłynęło 4 mln 869 tys. wniosków o świadczenie na ponad 7 mln 415 tys. dzieci.

800 plus dla Ukraińców. Jakie warunki?

ZUS 31 stycznia wstrzymał wypłatę 800 plus dla obywateli Ukrainy ze statusem UKR. Aby mogli oni zachować prawo do świadczenia, od 1 lutego muszą złożyć nowy wniosek na okres świadczeniowy 2025/2026.

We wniosku trzeba podać obowiązkowy numer PESEL wnioskodawcy i dziecka, wskazać dane o przekroczeniu granicy, potwierdzić legalność pobytu w Polsce, potwierdzić spełnienie warunku aktywności zawodowej i złożyć oświadczenie, że dziecko uczęszcza w Polsce do szkoły lub przedszkola.

Bezdomne psy w zakładach karnych. Minister Żurek wdraża nową strategię

Podczas konferencji minister przypomniał o nasilającej się debacie publicznej na temat sytuacji zwierząt w schroniskach i przypadków znęcania się nad nimi. W jego ocenie obecny system wymaga gruntownych zmian, które powinny obejmować zarówno zaostrzenie kar, jak i ich skuteczne stosowanie. Żurek podkreślił, że problem przepełnienia schronisk oraz pozostawiania zwierząt u osób podejrzanych o przemoc wymaga wielopoziomowej współpracy.

— Ostatnie wydarzenia, mam tu na myśli sprawę patoschronisk, oraz publiczna dyskusja na temat sytuacji psów i funkcjonowania schronisk tylko potwierdzają, jak istotny i potrzebny jest realny, systemowy pomysł na ulepszenie systemu ochrony i troski o dobro zwierząt. Ministerstwo Sprawiedliwości traktuje ten temat bardzo poważnie — powiedział Waldemar Żurek.

Szkolenia dla przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości

Minister poinformował o uruchomieniu przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury cyklu szkoleń dotyczących przestępstw wobec zwierząt. Program „K25/26 Ochrona zwierząt – odpowiedzialność karna” skierowany jest do sędziów, prokuratorów, asesorów i asystentów. Szkolenia mają na celu poprawę metodyki postępowania w takich sprawach oraz skuteczniejsze orzekanie środków karnych.

Czytaj też: Tyle miliardów pożerają polskie psy i koty

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Żurek podkreślił, że przypadki bezwzględnych wyroków za znęcanie się nad zwierzętami wciąż należą do rzadkości. Jego zdaniem kluczowe jest budowanie większej wrażliwości w systemie wymiaru sprawiedliwości oraz wprowadzenie praktycznych narzędzi umożliwiających skuteczne egzekwowanie prawa.

Mikro schroniska w zakładach karnych

Jednym z najbardziej innowacyjnych projektów jest tworzenie mikro schronisk dla psów w zakładach karnych w Olsztynie i Hajnówce. Zwierzęta odebrane podczas interwencji znajdą tam tymczasowe schronienie, a osadzeni będą mieli szansę zdobyć nowe kwalifikacje jako opiekunowie psów.

W ramach programu, pod okiem behawiorystów, skazani przejdą szkolenia, które pozwolą im lepiej zrozumieć potrzeby zwierząt. Działania te mają nie tylko pomóc zwierzętom, ale także wspierać proces resocjalizacji więźniów. Za nadzór merytoryczny odpowiadają lekarze weterynarii oraz trenerzy spoza Służby Więziennej.

Obecnie więźniowie już angażują się w pomoc zwierzętom, m.in. produkując budy i legowiska. Projekt ma na celu rozwinięcie tej współpracy i wprowadzenie bardziej kompleksowych rozwiązań, łączących resocjalizację z pomocą dla zwierząt.

Ministerstwo otwiera drzwi dla czworonogów

Minister Żurek pochwalił się również, że od stycznia tego roku pracownicy resortu mogą przychodzić do pracy ze swoimi psami. Zgodnie z regulaminem, czworonogi muszą być zdrowe, zaszczepione i dobrze zsocjalizowane.

— Stworzyliśmy jasny regulamin, który dba o komfort zarówno zwierząt, jak i wszystkich osób przebywających w budynku. Psy goszczące w Ministerstwie są zdrowe, zaszczepione i dobrze zsocjalizowane. Na drzwiach gabinetów, w których przebywają czworonogi, pojawiają się specjalne oznaczenia ze zdjęciem psa, co ułatwia komunikację osobom z alergiami lub lękiem przed zwierzętami — wyjaśnił minister.

Żurek wyraził nadzieję, że takie rozwiązanie stanie się inspiracją dla innych instytucji i pracodawców w Polsce.

Donald Trump zniósł cła na towary z Indii. Putin ma wielki problem

Prezydent USA Donald Trump podpisał w piątek rozporządzenie wycofujące nałożone w ub.r. dodatkowe 25 proc. cła na towary z Indii w zamian za nieimportowanie rosyjskiej ropy naftowej. To efekt zawartej umowy handlowej i obietnicy indyjskich władz o odcięciu zakupów z Rosji. W umowie jest jeszcze szereg innych ważnych zapisów.

Czytaj też: "Jedyny język, jaki Rosja rozumie". Bruksela zdecydowała

"Indie zobowiązały się do zaprzestania bezpośredniego lub pośredniego importu ropy naftowej pochodzącej z Federacji Rosyjskiej. Oświadczyły, że będą kupować amerykańskie produkty energetyczne od Stanów Zjednoczonych i niedawno zobowiązały się do zawarcia ze Stanami Zjednoczonymi umowy ramowej w sprawie rozszerzenia współpracy obronnej w ciągu najbliższych 10 lat" — napisał Trump w zawartym w dekrecie uzasadnieniu decyzji.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Podpisany dokument wycofuje dodatkowe 25-procentowe cła na towary z Indii, które Trump nałożył w sierpniu ub.r. Według Bloomberga, od tego czasu Indie znacząco ograniczyły import surowca z Rosji. W sobotę prezydent USA twierdził natomiast, że zgodziły się sprowadzać ropę z Wenezueli, by zastąpić dostawy z Iranu.

Zamiast od Rosji Indie kupią ropę od USA

To niemały problem dla zmagającego się z finansowaniem własnej agresji na Ukrainę Kremla. Do Indii płynęło z Rosji w ub.r. 1,6-1,7 mln baryłek ropy dziennie, a wartość tego importu szacuje się na 80-85 mld dol. To aż 33-38 proc. rosyjskiego eksportu ropy naftowej. Chiny sprowadzały około 47 proc. Gazu Indie z Rosji prawie nie sprowadzały.

Redukcja ceł przez USA i nowe porozumienie handlowe między USA a Indiami to zmieni. Ramy porozumienia handlowego prezydent USA ogłosił jeszcze w poniedziałek.

Według nowych warunków, cła na towary z Indii maleją z 50 do 18 proc., zaś Indie mają znieść własne cła w szeregu kategorii do zera. Władze w Delhi zobowiązały się też do zakupu za 500 mld dol. produktów z USA, w tym ropy naftowej i gazu.

Indie były dotąd jedyną spośród największych gospodarek świata, które nie wynegocjowały z administracją Trumpa porozumienia handlowego. Do ogłoszenia dochodzi po tym, gdy w ubiegłym tygodniu zakończyły się wieloletnie negocjacje na temat umowy handlowej Indii z UE.

Testowałem "laptopa przyszłości". Zdecydowanie jest na co czekać

4 min czytania

Laptopy czeka w tym roku skok jakościowy, który między innymi pozwoli najnowszym notebookom z Windowsem konkurować z MacBookami w miejscach, w które do tej pory były zarezerwowane dla sprzętu Apple. Sprawdziliśmy w praktyce jeden z takich "laptopów przyszłości", model Asus ExpertBook Ultra, i wysokiej klasy laptopy biznesowe jeszcze nigdy nie wyglądały i nie działały tak dobrze. Wszystko to w znacznej mierze jest zasługą szybkiego rozwoju ekranów i Intela, który po latach niepowodzeń zaczyna brać się w garść.

Sprawdziliśmy w praktyce laptopa Asus ExpertBook Ultra, który jest jednym z najciekawszych przedstawicieli tegorocznej fali notebooków nowej generacji.
Sprawdziliśmy w praktyce laptopa Asus ExpertBook Ultra, który jest jednym z najciekawszych przedstawicieli tegorocznej fali notebooków nowej generacji.
  • Po latach spowolnienia, w tym roku laptopy czeka duży skok jakościowy
  • Ten skok jest związany ze znaczną poprawą jakości ekranów i energooszczędności procesorów
  • Nowymi laptopami szczególnie powinny zainteresować się osoby zajmujące się obróbką multimediów
  • Wielu użytkowników komputerów przenośnych w tym roku w końcu zyska realną alternatywę dla MacBooków
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

W tym roku więcej osób niż zwykle rozważa wymianę laptopa. Częstą motywacją jest zakończenie oficjalnego wsparcia Windowsa 10, ale istnieją też powody techniczne, które zachęcają do zakupu nowego notebooka. W telegraficznym skrócie, w ciągu ostatnich kilku lat komputery przenośne stały się znacznie lepsze. W pewnym stopniu jest to zasługa pierwszych MacBooków z procesorem Apple M1, które bardzo podniosły poprzeczkę całej branży w takich dziedzinach, jak czas pracy na akumulatorze, wydajność w pracy z multimediami, wydajność po odłączeniu od ładowarki itp. i zmusiły cały rynek do nadrabiania zaległości. Z korzyścią dla wszystkich, co pokazały mi testy biznesowego laptopa Asus ExpertBook Ultra.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Asus ExpertBook Ultra: cienki i lekki, ale solidny

Wspomniany Asus ExpertBook Ultra jest biznesowym laptopem klasy premium i od razu to widać i czuć. Jego obudowa została wykonana ze stopu aluminium i magnezu, dzięki czemu jest bardzo cienki i lekki (nieco ponad 1 kg w testowanej konfiguracji z ekranem dotykowym i matową wersją szkła Gorilla Glass Victus), a jednocześnie bardzo solidny i sztywny. Co dla wielu osób bardzo ważne, wspomniana cienkość i lekkość nie odbiła się negatywnie nie tylko na jakości wykonania, ale i na funkcjonalności, bo notebook ten został wyposażony w dwa klasyczne złącza USB-A i pełnowymiarowe złącze HDMI 2.1, więc nie wymusza na użytkowniku konieczności korzystania z irytujących akcesoriów z dodatkowymi portami.

Cienki i lekki, ale nadal funkcjonalny dzięki złączom USB-A i HDMI 2.1.
Cienki i lekki, ale nadal funkcjonalny dzięki złączom USB-A i HDMI 2.1. | Mieszko Krzykowski / Onet

Obudowa ExpertBooka Ultra jest wykończona specjalną matową ceramiczną powłoką, która jest bardzo odporna na zadrapania i w ogóle nie zbiera odcisków palców, czym u mnie mocno zaplusowała. Jednak nie każdemu przypadnie do gustu przez to, jaka jest w dotyku. Trudno to opisać, ale bardziej przypomina pod tym względem "plastik premium" niż metaliczny chłód typowego MacBooka Pro. Taki już specyficzny urok użytych materiałów.

ExpertBook Ultra ma ciekawie rozwiązany szklany haptyczny gładzik, który nie jest zabudowany od strony dolnej krawędzi.
ExpertBook Ultra ma ciekawie rozwiązany szklany haptyczny gładzik, który nie jest zabudowany od strony dolnej krawędzi. | Mieszko Krzykowski / Onet

Genialny matowy ekran Tandem OLED ExpretBooka Ultra

Za to z pewnością kwestią gustu nie jest pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy po otwarciu ExpertBooka Ultra, czyli jego ekran. W konfiguracji, którą otrzymaliśmy, zamontowano dotykowy panel Tandem OLED pokryty matowym szkłem i jest on genialny pod każdym możliwym względem. Można o nim myśleć jak o trochę większej i trochę ciemniejszej wersji ekranów OLED iPadów Pro z powłoką nanostrukturalną, co w praktyce oznacza niemal referencyjne odwzorowanie kolorów, idealną czytelność obrazu w każdych warunkach i rewelacyjną obsługę treści HDR.

Matowy, dotykowy ekran OLED to zdecydowanie jedna z największych zalet ExpertBooka Ultra.
Matowy, dotykowy ekran OLED to zdecydowanie jedna z największych zalet ExpertBooka Ultra. | Mieszko Krzykowski / Onet

Jeśli często pracujecie na zewnątrz lub zajmujecie się obróbką multimediów — zwłaszcza tych masterowanych z myślą o HDR — to będziecie zachwyceni. A z szerszej perspektywy, jakość ekranów, takich jak ten z ExpertBooka Ultra, i obsługa dotyku to obecnie jedne z głównych przewag laptopów z Windowsem nad MacBookami.

Dzięki Intelowi laptopy z Windowsem uczą się nowych sztuczek

Głównym powodem tego, że w tytule tego artykułu znajduje się informacja o laptopie przyszłości, jest znajdujący się w testowanym ExpertBooku Ultra nowy procesor Intela serii Core Ultra 300 (a dokładniej — Core Ultra X7 358H). Układy te miały oficjalną premierę na początku roku i w ciągu najbliższych kilku miesięcy będą się pojawiać w kolejnych modelach laptopów. Zdecydowanie warto je zapamiętać, bo nie są to po prostu kolejne nudne chipy, które w praktyce niewiele zmieniają. Można o nich myśleć trochę jak o intelowskim odpowiedniku procesorów Apple M, które kilka lat temu zrewolucjonizowały MacBooki.

Nowa generacja procesorów Intela do cienkich i lekkich laptopów przynosi ze sobą generacyjny skok jakości.
Nowa generacja procesorów Intela do cienkich i lekkich laptopów przynosi ze sobą generacyjny skok jakości. | Mieszko Krzykowski / Onet

Różnica w wydajności względem procesorów Core Ultra 200 serii V, czyli bezpośrednich poprzedników, jest ogromna — w zastosowaniach wykorzystujących wiele rdzeni procesora, których w testowanym modelu jest aż 16, może być nawet prawie dwukrotna. Co ważne, z bardzo dużej części tej wydajności można skorzystać nie tylko wtedy, gdy laptop jest podłączony do ładowarki, co przez lata było piętą achillesową laptopów z Windowsem. I co jeszcze ważniejsze, ta wysoka wydajność nie niesie ze sobą skrócenia czasu pracy na akumulatorze, bo jest wręcz przeciwnie — z testów wynika, że nowe procesory Intela to obecnie najbardziej energooszczędne układy do cienkich i lekkich laptopów z Windowsem. W testowanym Asusie ExpertBook Ultra nie miałem większych problemów z osiągnięciem czasu pracy na akumulatorze rzędu kilkunastu godzin.

Asus ExpertBook Ultra
Asus ExpertBook Ultra | Onet

Na oddzielną wzmiankę zasługuje literka X znajdująca się w nazwie procesora testowanego ExpertBooka Ultra. Są nią oznaczane modele, które mają mocniejsze, 12-rdzeniowe GPU. Powinny na nie zwrócić uwagę osoby, które korzystają z aplikacji intensywnie wykorzystujących GPU, w tym do obsługi AI. Intel Arc B390, bo tak brzmi pełna nazwa najmocniejszego zintegrowanego GPU Intela, pozwolił mi komfortowo korzystać między innymi z akcelerowanych przez GPU funkcji AI aplikacji Adobe Lightroom, takich jak szybkie maskowanie i odszumianie AI (w przypadku zdjęć o rozdzielczości 26 MP zajmowało ono około 8 sek.). Bardzo dobrze wygląda też jego wydajność w czasie montowania wideo z użyciem aplikacji Adobe Premiere i DaVinci Resolve. Na koniec załadowałem model językowy gpt-oss:20b i działał on z szybkością 30-35 tokenów na sekundę, czyli już bardzo używalną. Do tej pory, aby móc komfortowo działać z tymi aplikacjami i narzędziami, trzeba było wybrać sprzęt z dedykowanym GPU lub ewentualnie jeden z nielicznych laptopów z procesorem AMD Ryzen AI Max i pogodzić się z gorszym czasem pracy na akumulatorze, większą masą i często większym hałasem. Teraz te kompromisy w końcu przestały być konieczne.

Cienki, lekki i wydajny.
Cienki, lekki i wydajny. | Mieszko Krzykowski / Onet

Tegoroczne laptopy zapowiadają się rewelacyjnie. Jest tylko jeden haczyk

Podsumowując, testy przedstawiciela biznesowych "laptopów przyszłości", czyli Asusa ExpertBook Ultra, wypadły bardzo dobrze. Sprzęt ten ma wszystko, aby zadowolić nawet najbardziej wymagających użytkowników notebooków tej klasy. Pod względem jakości wykonania, klawiatury, gładzika jest to notebookowa czołówka, a jego matowy, dotykowy wyświetlacz Tandem OLED to technologiczne dzieło sztuki, od którego nie można oderwać wzroku. Natomiast nowy procesor Intela serii Core Ultra X 300 sprawia, że jest to sprzęt nie tylko wydajny — zwłaszcza w zastosowaniach multimedialnych i AI — ale też długo działający na akumulatorze. Można powiedzieć, że w tym roku wielu użytkowników laptopów z Windowsem w końcu otrzyma realną alternatywę dla MacBooków — pod pewnymi względami nawet lepszą od nich.

Stop magnezu i aluminium pokryty ceramiczną powłoką sprawia, że laptop ten jest bardzo lekki, ale jednocześnie solidny i odporny na zadrapania.
Stop magnezu i aluminium pokryty ceramiczną powłoką sprawia, że laptop ten jest bardzo lekki, ale jednocześnie solidny i odporny na zadrapania. | Mieszko Krzykowski / Onet

Jedynym potencjalnym problemem jest to, że pod wielkim znakiem zapytania stoi jego dostępność i ostateczna cena. Nie jest to wina Asusa, a globalnego problemu z dostępnością pamięci komputerowej i związanych z tym szalejących cen komponentów. Ponieważ jest to komputer klasy premium, to powinien być bardziej odporny na te zawirowania rynkowe, ale i tak atrakcyjne wycenienie go nie będzie łatwe. Jakkolwiek by było, jeśli myślicie o zakupie nowego cienkiego i lekkiego biznesowego laptopa premium, warto wypatrywać kwietniowego sklepowego debiutu ExpertBooka Ultra i innych przedstawicieli nadchodzącej fali laptopów tej klasy, bo pod pewnymi względami niosą one ze sobą generacyjny skok jakościowy, którego na rynku laptopów z Windowsem nie mieliśmy od dłuższego czasu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER

Japońska elektronika za bezcen. To najlepszy czas na zakupy

Japońska elektronika za bezcen. To najlepszy czas na zakupy

Mieszko Krzykowski

Dzień Pizzy - promocje na świetne piecyki. Efekt jak w restauracji

Technologie

Dzień Pizzy - promocje na świetne piecyki. Efekt jak w restauracji

Redakcja Content Commerce

Najnowszy ranking generatorów pary w lutym. Który model wybrać?

Technologie

Najnowszy ranking generatorów pary w lutym. Który model wybrać?

Redakcja Content Commerce

Te soundbary to minimum, które trzeba dokupić do nowego telewizora

Technologie

Te soundbary to minimum, które trzeba dokupić do nowego telewizora

Redakcja Content Commerce

Google i Apple zawierają przełomowe porozumienie. Użytkownicy odetchną z ulgą

Technologie

Google i Apple zawierają przełomowe porozumienie. Użytkownicy odetchną z ulgą

Mieszko Krzykowski

Zapowiedzi śmierci Google'a były mocno przesadzone [OPINIA]

Technologie

Zapowiedzi śmierci Google'a były mocno przesadzone [OPINIA]

Mieszko Krzykowski

Poradnik bezpieczeństwa trafił do rządowej aplikacji. "Kluczowy kanał komunikacji"

Technologie

Poradnik bezpieczeństwa trafił do rządowej aplikacji. "Kluczowy kanał komunikacji"

Tomasz Gdaniec

Polacy płacą coraz więcej za pellet. Jak wypada w porównaniu z pompą ciepła?

Technologie

Polacy płacą coraz więcej za pellet. Jak wypada w porównaniu z pompą ciepła?

Bartosz Witoszka

Wybitny nowy Huawei Mate X7: dostaniesz do niego smartwatch gratis

Technologie

Wybitny nowy Huawei Mate X7: dostaniesz do niego smartwatch gratis

Redakcja Content Commerce, Business Insider

To był punkt zwrotny w historii Apple. Konkurencję oblał zimny pot

To był punkt zwrotny w historii Apple. Konkurencję oblał zimny pot

Mieszko Krzykowski

Ranking popularności systemów do prasowania w lutym

Technologie

Ranking popularności systemów do prasowania w lutym

Redakcja Content Commerce

Kamera Imou aż o połowę taniej: jak wypada na tle innych?

Technologie

Kamera Imou aż o połowę taniej: jak wypada na tle innych?

Redakcja Content Commerce

Małe państwa Unii Europejskiej wchodzą do gry. NATO jako "poligon testowy"

Technologie

Małe państwa Unii Europejskiej wchodzą do gry. NATO jako "poligon testowy"

Beata Michalik

Profil zaufany nie działa. Awaria utrudni życie przedsiębiorcom

Technologie

Profil zaufany nie działa. Awaria utrudni życie przedsiębiorcom

Bartosz Witoszka

BOŚ Bank finansuje Instytut Ciepły Dom. Nowy impuls dla programu „Czyste Powietrze”

BOŚ Bank finansuje Instytut Ciepły Dom. Nowy impuls dla programu „Czyste Powietrze”

iPhone'y biją rekordy popularności. Ich sprzedaż zaskoczyła nawet Apple

Technologie

iPhone'y biją rekordy popularności. Ich sprzedaż zaskoczyła nawet Apple

Mieszko Krzykowski

Kosmiczny wyścig o sztuczną inteligencję. Kolejny odważny pomysł Elona Muska

Technologie

Kosmiczny wyścig o sztuczną inteligencję. Kolejny odważny pomysł Elona Muska

Maciej Rudke

Top 3 agregatory prądotwórcze - awarie ci niestraszne! Minimum benzyny, maksymalna moc

Technologie

Top 3 agregatory prądotwórcze - awarie ci niestraszne! Minimum benzyny, maksymalna moc

Redakcja Content Commerce

Internet przegrywa z AI. Jednak jeszcze nie wszystko jest stracone

Technologie

Internet przegrywa z AI. Jednak jeszcze nie wszystko jest stracone

Mieszko Krzykowski

Góra lodowa pod pokładem Microsoftu. Potrzebna zmiana kursu

Technologie

Góra lodowa pod pokładem Microsoftu. Potrzebna zmiana kursu

Mieszko Krzykowski

Ostrzeżenie RCB. Chodzi o ważący 11 ton fragment chińskiej rakiety

Technologie

Ostrzeżenie RCB. Chodzi o ważący 11 ton fragment chińskiej rakiety

Polska Agencja Prasowa, Natalia Dobryszycka

Piorun rośnie w siłę. Kolejne armie ustawiają się po polski system

Technologie

Piorun rośnie w siłę. Kolejne armie ustawiają się po polski system

Tomasz Gdaniec

Te odkurzacze i roboty Dreame to zmora konkurencji: kup je już teraz

Technologie

Te odkurzacze i roboty Dreame to zmora konkurencji: kup je już teraz

Redakcja Content Commerce

Wiertarki udarowe: dwa tanie i dwa droższe modele do domu

Technologie

Wiertarki udarowe: dwa tanie i dwa droższe modele do domu

Redakcja Content Commerce

Wideorejestrator, który nie zabiera miejsca na szybie i pomaga w cofaniu

Technologie

Wideorejestrator, który nie zabiera miejsca na szybie i pomaga w cofaniu

Redakcja Content Commerce

Te trzy air fryery to bestsellery 2026! Idealne do małych kuchni, pojemne i bezawaryjne

Technologie

Te trzy air fryery to bestsellery 2026! Idealne do małych kuchni, pojemne i bezawaryjne

Redakcja Content Commerce

Tym zajmuje się najdroższa europejska firma. Produkty z pogranicza technologii i magii

Technologie

Tym zajmuje się najdroższa europejska firma. Produkty z pogranicza technologii i magii

Mieszko Krzykowski

Trzy najlepsze modele smartfonów - Samsung, Motorola i Iphone. Który wybrać?

Technologie

Trzy najlepsze modele smartfonów - Samsung, Motorola i Iphone. Który wybrać?

Redakcja Content Commerce

Toster i czajnik, który chce kupić Inglis po porażce ze Świątek

Technologie

Toster i czajnik, który chce kupić Inglis po porażce ze Świątek

Redakcja Content Commerce

Nowe procesory Intela w testach. Efektywność zaskakuje ekspertów

Technologie

Nowe procesory Intela w testach. Efektywność zaskakuje ekspertów

Mieszko Krzykowski

Świetne słuchawki dokanałowe w śmiesznych cenach

Technologie

Świetne słuchawki dokanałowe w śmiesznych cenach

Redakcja Content Commerce

Cztery smartwatche Polar, które musisz poznać

Technologie

Cztery smartwatche Polar, które musisz poznać

Redakcja Content Commerce

Programiści wykorzystują potencjał sztucznej inteligencji by napędzać innowacje

Programiści wykorzystują potencjał sztucznej inteligencji by napędzać innowacje

Masz rower? Kup ten trenażer i wydłuż swój sezon na cały rok

Technologie

Masz rower? Kup ten trenażer i wydłuż swój sezon na cały rok

Redakcja Content Commerce

Łańcuchy śniegowe klasyczne, czy tekstylne? Kup jeden z tych zestawów

Technologie

Łańcuchy śniegowe klasyczne, czy tekstylne? Kup jeden z tych zestawów

Redakcja Content Commerce

Kup elektronikę teraz, później będzie drożej

Technologie

Kup elektronikę teraz, później będzie drożej

Mieszko Krzykowski

Gigantyczny wyciek danych. Sprawdź, czy jesteś narażony

Technologie

Gigantyczny wyciek danych. Sprawdź, czy jesteś narażony

Natalia Szewczak

Donald Trump: w Wenezueli użyliśmy nowej, tajnej broni. "Nic nie zadziałało"

Technologie

Donald Trump: w Wenezueli użyliśmy nowej, tajnej broni. "Nic nie zadziałało"

Anna Unton

Czy warto postawić na nowe grające klipsy Huawei? Test słuchawek FreeClip 2

Technologie

Czy warto postawić na nowe grające klipsy Huawei? Test słuchawek FreeClip 2

Piotr Kwiatkowski

Samsung Smart TV: Ponad 4 mln podłączonych do Internetu

Samsung Smart TV: Ponad 4 mln podłączonych do Internetu

Ciśnieniomierze: wybraliśmy cztery pewniaki z dobrymi opiniami

Technologie

Ciśnieniomierze: wybraliśmy cztery pewniaki z dobrymi opiniami

Redakcja Content Commerce

Prostownik z rozruchem: kup jeszcze zanim będziesz go potrzebować

Technologie

Prostownik z rozruchem: kup jeszcze zanim będziesz go potrzebować

Redakcja Content Commerce

Dwie świetne promocje na garnki od Tefala: nie możesz ich przegapić

Technologie

Dwie świetne promocje na garnki od Tefala: nie możesz ich przegapić

Redakcja Content Commerce

Prawie 180 proc. zysku w kilka miesięcy. Oto jedne z najgorętszych akcji na giełdzie

Technologie

Prawie 180 proc. zysku w kilka miesięcy. Oto jedne z najgorętszych akcji na giełdzie

Mieszko Krzykowski

Amazfit Bip 6 w promocji: ma więcej niż oczekujesz w tej cenie

Technologie

Amazfit Bip 6 w promocji: ma więcej niż oczekujesz w tej cenie

Redakcja Content Commerce

Cztery naszym zdaniem najciekawsze air fryery Ninja: robią wrażenie

Technologie

Cztery naszym zdaniem najciekawsze air fryery Ninja: robią wrażenie

Redakcja Content Commerce

Stacje pogodowe, które każdy chciałby mieć

Technologie

Stacje pogodowe, które każdy chciałby mieć

Redakcja Content Commerce

Trzy oczyszczacze powietrza Xiaomi: który z nich wybrać?

Technologie

Trzy oczyszczacze powietrza Xiaomi: który z nich wybrać?

Redakcja Content Commerce

Wybory w Japonii są ważniejsze, niż się wszystkim wydaje. Oto powód

Zaplanowane na najbliższą niedzielę wybory parlamentarne w Japonii mogą mieć spore znaczenie dla rynków finansowych i gospodarek krajów całego świata. Gra toczy się o wysoką stawkę, szczególnie w świetle geopolitycznych napięć i niepewności. Wyjaśniamy dlaczego.

Gambit Sanae Takaichi, pierwszej kobiety na stanowisku premiera Japonii w historii, może jej się opłacić, ale też uderzyć w nią rykoszetem.

Bijąca rekordy popularności polityczka właśnie ze względu na wysokie poparcie zdecydowała się na rozpisanie nowych wyborów. Dzieje się to raptem 3,5 miesiąca po tym, jak w drugiej połowie października zajęła stanowisko premiera.

Powód? Chce silnej legitymacji społecznej do przeprowadzenia niektórych reform oraz liczy na samodzielne rządy jej Partii Liberalno-Demokratycznej. Może się jednak przeliczyć, jak w 2024 r. Shigeru Ishiba. Wcześniejsze wybory rozpisane przez ówczesnego premiera skończyły się utratą większości przez jego ugrupowanie.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Takaichi buduje swój wizerunek na kontrastach: jest bardziej nacjonalistyczna niż jej mentor i jeden z poprzedników Shinzo Abe, twarda wobec Chin i bezkompromisowa w kwestiach obronności.

Bloomberg zwraca uwagę, że wynik niedzielnych wyborów przesądzi nie tylko o tym, kto będzie rządził w Tokio, ale też o tym, z jaką pewnością Japonia będzie realizować swoje ambicje gospodarcze, bezpieczeństwa i dyplomatyczne w kraju oraz za granicą.

Co się dzieje z gospodarką Japonii?

Kluczem do wygranej w wyborach będzie gospodarka. Japonia, jeden z najmocniej zadłużonych krajów wśród tych wysoko rozwiniętych, mierzy się z długiem publicznym na poziomie 2,5-krotności swojego PKB.

Co więcej, w kraju od dłuższego czasu trwa problem rosnących cen. To nowość, bo akurat w tym kraju przez niemal 30 lat nie wiedzieli, co to inflacja. Dopiero od niedawna życie zaczęło drożeć, wcześniej czymś normalnym była deflacja.

Nic dziwnego, że społeczeństwu się to nie podoba, o czym doskonale wiedzą politycy. Takaichi w festiwalu wyborczych obietnic już zapowiedziała kilkuletnie zawieszenie podatku od sprzedaży żywności. Właśnie po to, by ulżyć obywatelom.

Opozycja idzie jednak jeszcze dalej i domaga się całkowitej likwidacji tego obciążenia.

W obu przypadkach problem jest taki, że ani jedni, ani drudzy nie pokazują źródeł finansowania takiej reformy.

Obawy o stan budżetu

Nie ma przy tym wątpliwości, że takie luzowanie fiskalne nie wpłynie dobrze na stabilność finansów publicznych w Japonii. Mówiąc wprost: zadłużenie będzie jeszcze rosło, choć już dziś należy do największych na świecie.

Groźba rosnącego deficytu osłabia jedna i podbija rentowność obligacji Japonii. Pod koniec ubiegłego miesiąca było to widać aż nadto wyraźnie.

Apogeum wzrostów mieliśmy w drugiej połowie stycznia, gdy rentowności w ciągu jednego dnia skoczyły o blisko 20 pkt bazowych. Pisaliśmy o tym w Business Insider Polska.

Zobacz także: Rynek reaguje na wyprzedaż rządowych obligacji. Zimny pot na czole ministra Domańskiego

Co to oznacza? Mówiąc inaczej, Japonia musi pożyczać pieniądze na rynku po większym koszcie, czyli na wyższy procent. To z jednej strony uderzenie w i tak mocno zadłużoną gospodarkę japońską, ale z drugiej — okazja do zarobku dla inwestorów.

"Financial Times" w weekend tłumaczył, że podstawowa obawa na rynku jest taka, że wobec rosnących rentowności japońskich obligacji rządowych może spowodować efekt domina i w efekcie "zaburzyć gospodarcze status quo na całym świecie".

W jaki sposób? "Blisko 13 proc. amerykańskiego rynku obligacji skarbowych znajduje się w posiadaniu inwestorów z Azji. Jeśli rentowności w Japonii staną się wystarczająco atrakcyjne, to mogą oni przerzucić swoje środki na krajowy rynek. W reakcji wzrosną rentowności w USA, a za nimi pójdą rentowności globalne, pchając zadłużony system finansowy w stronę niestabilności" — czytamy w "Financial Times".

Zobacz także: Japonia w centrum uwagi. Rynki patrzą z niepokojem

Wybory w Japonii. Zasady

Wybory mają na celu wyłonienie 465 członków Izby Reprezentantów — izby niższej japońskiego parlamentu, znanego jako Kokkai. To właśnie ta izba ma decydującą rolę m.in. w uchwalaniu budżetów i wyborze premiera. To odpowiednik polskiego Sejmu.

Spośród 465 mandatów, 289 obsadza się w okręgach jednomandatowych — zwycięża kandydat z największą liczbą głosów w danym okręgu.

Pozostałe 176 miejsc przydzielane jest w systemie proporcjonalnym, gdzie wyborcy głosują na wybraną partię, a mandaty dzielone są proporcjonalnie do uzyskanych głosów w większych regionach. Pozwala to partiom na strategiczne sojusze i taktyczne porozumienia, by zdobywać mandaty.

"Głosowanie ma także poważne konsekwencje geopolityczne. Zwycięstwo Takaichi utrzymałoby kurs na zwiększenie wydatków obronnych i wzmocnienie roli Japonii jako kluczowego sojusznika USA w regionie, zwłaszcza w obliczu rosnących napięć w Azji i ekspansji militarnej Chin. Porażka — i wynikające z niej przetasowania na szczytach władzy — mogłyby te działania spowolnić lub skomplikować" — pisze Bloomberg.

Tego jeszcze nie było. Rekord wszech czasów za oceanem

Notowania

WALUTY

4,22

-0,07%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

07.02.2026

godz.

11:36


USD/PLN

3,57

+0,02%

CHF/PLN

4,60

+0,02%

GBP/PLN

4,86

-0,02%

EUR/USD

1,18

-0,09%

BTC/PLN

251 000,00

-3,50%

GIEŁDA

24 721,46

+0,94%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

06.02.2026

godz.

11:36


FTSE 100

10 369,80

+0,59%

NASDAQ

23 028,59

+2,16%

DJI

50 101,11

+2,44%

S&P500

6 930,27

+1,94%

SUROWCE

68,08

+1,08%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

06.02.2026

godz.

23:19


Ropa crude

63,50

+0,95%

Złoto

4 965,04

+4,00%

Srebro

77,90

+9,77%

Miedź

13 060,00

+1,59%

Indeks Dow Jones po raz pierwszy w historii osiągnął poziom 50 000 pkt.

Indeks blue chipów, skupiający 30 spółek, w trakcie piątkowej sesji przekroczył poziom 50 000 pkt. To pierwsza taka sytuacja w prawie 130-letniej historii indeksu. Na zamknięciu Dow Jones wzrósł o 2,47 proc. i wyniósł 50 115,67 pkt.

Rekord na Wall Street

Traderzy w czapeczkach "Dow 50 000" podczas piątkowej sesji na Wall Street.
Traderzy w czapeczkach "Dow 50 000" podczas piątkowej sesji na Wall Street. | Richard Drew/Associated Press/East News / East News

W piątek Wall Street odrabiała straty po trzydniowej panice na giełdzie w sektorze technologicznym. Szeroki indeks S&P 500 (skupiający 500 największych spółek) wzrósł w piątek o 1,97 proc. Indeks Nasdaq Composite, zdominowany przez sektor technologiczny, wzrósł o 2,18 proc.

Indeks Dow Jones — notowania w ciągu ostatnich 5 dni:

Dow Jones
Dow Jones

Indeks blue chipów wyprzedza w tym roku Nasdaq i S&P 500, ponieważ inwestorzy skłaniają w stronę sektorów takich jak przemysł i finanse. Indeks Dow Jones koncentruje się na tych sektorach, a mniej na sektorze technologicznym, który stanowi większą część indeksów S&P 500 i Nasdaq Composite.

Goldman Sachs i Caterpillar, dwie spółki o największym wpływie na indeks Dow Jones, wzrosły w piątek odpowiednio o 4,3 proc. i 7 proc. Caterpillar osiągnął rekordowy poziom.

Dalsza część pod wideo:

Zobacz też: Microsoft zderzył się z rzeczywistością. Ogromny spadek ceny akcji

Indeks Dow Jones. Długa droga do 50 000 pkt

Indeks Dow Jones został założony w 1896 r. przez dziennikarzy Charlesa Dowa i Edwarda Jonesa. Początkowo obejmował 12 spółek przemysłowych, w tym General Electric, National Lead i Tennessee Coal, Iron and Railroad Company.

Dow Jones jest starszy niż S&P 500, utworzony w 1957 r. (choć jego poprzednicy istnieli już od 1928 r.), a także Nasdaq Composite, utworzony w 1971 r.

W 1928 r. indeks Dow Jones rozrósł się z 12 do 30 spółek — i tak już zostało. W miarę upływu czasu różne spółki wchodziły do indeksu i z niego wypadały, co odzwierciedlało zmieniającą się amerykańską gospodarkę. 14 listopada 1972 r. Dow Jones po raz pierwszy zamknął się powyżej 1000 pkt.

Zobacz też: Trump w Davos o Grenlandii: to chyba najważniejsze oświadczenie, jakie wygłosiłem

Wzrosty na giełdach

Rekord indeksu Dow Jones jest symbolem nieustannego wzrostu na giełdzie pomimo ostatnich burzliwych wydarzeń geopolitycznych — zauważa CNN.

Akcje w Stanach Zjednoczonych — i na całym świecie — rosły w tym roku pomimo niepewności związanej z zamieszkami w Iranie, napięciami między Waszyngtonem a UE w sprawie Grenlandii czy schwytaniem Nicholasa Maduro przez USA.

Źródło: CNN, Business Insider Polska

Przejęcie właściciela TVN. Departament Sprawiedliwości sprawdza Netflixa

Amerykański Departament Sprawiedliwości bada praktyki biznesowe Netflixa w kontekście planowanego przejęcia Warner Bros. Discovery. Chodzi o ustalenie, czy działania firmy mogą prowadzić do monopolizacji rynku streamingu. Informacje na temat sprawy ujawnił "The Wall Street Journal", powołując się na treść wezwania sądowego.

Walka o przejęcie Warner Bros. Discovery trwa i nic nie wskazuje, że prędko się zakończy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

O spółkę walczy dwóch graczy. Z jednej strony jest Netflix, który w grudniu ubiegłego roku złożył ofertę przejęcia studiów filmowych oraz platform streamingowych Warner Bros. Discovery za 27,75 dol. za akcję, co oznaczało, że całkowita wartość transakcji wyniesie 72 mld dol.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Czytaj także: Spór o przejęcie Warner Bros. Discovery. Sąd blokuje żądania Paramount

W odpowiedzi konkurencyjną ofertę złożyła spółka Paramount, która za 77,9 mld dol. zaproponowała przejęcie całego biznesu Warner Bros. Discovery.

Po analizie obu ofert rada dyrektorów Warner Bros. Discovery (WBD) wydała rekomendację dla akcjonariuszy, aby zaakceptowali ofertę przejęcia części firmy przez Netflixa. Od tego czasu wszystko wskazywało na to, że tak też właśnie się stanie. Konkurencja jednak nie złożyła broni, a cała transakcja staje się tylko coraz bardziej skomplikowana.

Teraz, jak informuje "The Wall Street Journal", na planszy pojawił się nowy gracz — Departament Sprawiedliwości USA, który sprawdzi, czy fuzja Netflixa z Warnerem mogłaby zagrozić konkurencji na rynku. To może całkowicie wstrzymać transakcję. Dziennik przypomina, że prawo antymonopolowe w USA pozwala organom ścigania na blokowanie transakcji, które mogą prowadzić do powstania monopolu lub znacząco ograniczać konkurencję.

Departament Sprawiedliwości USA już działa i, jak informuje "WSJ", obecnie wysyła zapytania do firm z branży rozrywkowej z pytaniami o potencjalne "działania wykluczające" Netflixa, które mogłyby umacniać jego pozycję rynkową.

Czytaj także: Netflix kupi Warner Bros. Decyzja zapadła

W odpowiedzi na te doniesienia rzecznik Netflixa, którego cytuje Agencja Reutera, informuje, że spółka "nie ma wiedzy o żadnym dochodzeniu w sprawie jej działalności poza standardowym procesem przeglądu fuzji".

Podkreśla, że firma "konstruktywnie współpracuje" z Departamentem Sprawiedliwości w ramach standardowego przeglądu proponowanej umowy.

Inwestycja w elektryki okazała się potężnym fiaskiem. Krach na akcjach giganta

Stellantis ogłosił "reset" swojej działalności po tym, jak jego ogromne inwestycje w pojazdy elektryczne nie przyniosły zwrotu. Firma poinformowała w piątek, że poniesie z tego tytułu koszty w wysokości ponad 26 mld dol. — podaje CNN.

Dalsza część pod wideo:

Gwałtowny spadek cen akcji Stellantis w piątek momentami sięgał nawet 30 proc. Na zamknięciu giełdy wyniósł 25 proc.

Rewizja strategii ma miejsce po podobnych — i również kosztownych — działaniach Forda i General Motors w ostatnich tygodniach.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Malejące zainteresowanie autami elektrycznymi to problem dla producentów. Koncern stwierdził w oświadczeniu, że przejście na pojazdy elektryczne "musi być uzależnione od popytu, a nie od nakazu" oraz że dąży do tego, by być dla kientów "symbolem wolności wyboru".

Szacowana strata netto za drugie półrocze 2025 r. ma wynieść od 19-21 mld euro, przy przychodach szacowanych na 78–80 mld euro.

Zobacz też: Pieniądze na elektryki mogą się skończyć już niebawem

Donald Trump pokrzyżował plany?

Wielu producentów samochodów w Stanach Zjednoczonych zainwestowało znaczne środki w plany dotyczące pojazdów elektrycznych w odpowiedzi na surowe przepisy środowiskowe wprowadzone przez administrację Bidena. Oczekiwali również, że niektóre stany pójdą w ślady Kalifornii i w ciągu dekady wprowadzą zakaz sprzedaży pojazdów benzynowych.

Administracja Trumpa wycofała jednak przepisy dotyczące emisji, a także wsparcie finansowe dla pojazdów elektrycznych. Podważa również uprawnienia stanów do ustanawiania własnych, surowszych przepisów — zauważa CNN.

Popyt na elektryki rozczarował

Koncern poinformował, że w drugiej połowie 2025 r. zaksięgował odpisy wysokości około 26 mld dol. Prezes Stellantis, Antonio Filosa, stwierdził, że "w dużej mierze odzwierciedlają one koszty przeszacowania tempa transformacji energetycznej".

Podkreślając swoją prognozę niższego popytu na pojazdy elektryczne, Stellantis poinformował, że większość kosztów — 17,37 mld dol. — związana jest z "dostosowaniem planów produktowych do preferencji klientów i nowych przepisów dotyczących emisji w USA".

Zobacz też: Dobre wieści dla miłośników aut spalinowych. Niemcy dopinają swego

Elektryki w Europie

Niedawna zmiana przepisów w Europie również źle wróży przejściu na czystsze samochody - ocenia CNN.

Unia Europejska planowała wprowadzić zakaz sprzedaży nowych pojazdów z silnikami spalinowymi do 2035 r. Jednak w grudniu, po naciskach ze strony producentów samochodów, organ wykonawczy UE stwierdził, że zakaz będzie dotyczył jedynie 90 proc. nowych pojazdów. Oznacza to, że pozostałe 10 proc. nowych samochodów wyprodukowanych po 2035 r. nadal może być hybrydami typu plug-in lub samochodami z silnikami spalinowymi.

Zapotrzebowanie Europejczyków na pojazdy elektryczne jest mniejsze, niż przewidywali producenci samochodów, czemu nie sprzyja niewystarczająca infrastruktura ładowania na kontynencie.

Źródło: CNN

Rusza wielka amerykańska "krucjata, by uratować Europę". MAGA w natarciu

Administracja Stanów Zjednoczonych zamierza zainwestować w rozwój sieci think tanków i fundacji w Europie, które miałyby promować priorytety ruchu MAGA (Make America Great Again) oraz wartości bliskie administracji Donalda Trumpa. Jak podaje "Financial Times", środki mają zostać przeznaczone na inicjatywy związane m.in. z wolnością słowa w internecie i krytyką europejskich regulacji cyfrowych.

Jak informuje "Financial Times", projekt był tematem grudniowej wizyty podsekretarzyni stanu USA ds. dyplomacji publicznej Sary Rogers m.in. w Londynie, gdzie spotkała się z prawicowymi think tankami i osobami z populistyczno-prawicowej partii Reform UK Nigela Farage'a.

Program ma mieć związek z tegorocznymi obchodami 250. rocznicy niepodległości USA, a pieniądze mają zostać przeznaczone na promocję "amerykańskich wartości", w tym wolności słowa w internecie.

Chodzi m.in. o krytykę europejskich i brytyjskich regulacji cyfrowych, często krytykowanych przez administrację Trumpa. Jak podaje gazeta, Waszyngton ma się skupić na instytucjach w Londynie, Paryżu, Berlinie i Brukseli.

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

"Administracja USA prowadzi krucjatę, by uratować Europę" — powiedział gazecie jeden z czołowych polityków Reform UK. Przedstawiciele partii zaznaczyli jednak, że ostrożnie podchodzą do jawnych powiązań z ruchem MAGA z powodu niepopularności Trumpa.

Czytaj także: Make Europe Great Again: czy można odłączyć smartfony i laptopy od Big Techów z USA?

Rogers udała się w czwartek w kolejną podróż do Europy i w jej ramach odwiedzi również Polskę — obok Irlandii, Węgier i Niemiec — lecz na razie nie jest jasne, czy wizyta ma związek z tym projektem. Według komunikatu Departamentu Stanu urzędniczka ma "promować wolność słowa i wolność cyfrową, wzmacniać amerykańskie interesy gospodarcze i podkreślać amerykańską doskonałość" poprzez obchody 250. rocznicy USA.

Departament Stanu potwierdza. Będą pieniądze na "promowania amerykańskich interesów i wartości"

Departament Stanu potwierdził doniesienia "FT" na temat planów przekazania dotacji, zaznaczył jednak, że będą one "przejrzystym, prawowitym wykorzystaniem środków na rzecz promowania amerykańskich interesów i wartości za granicą".

"Zadaniem podsekretarzyni Rogers jest wspieranie amerykańskich celów. Wcale się tego nie wstydzimy. Każda dotacja jest w pełni jawna i rozliczalna" — powiedział rzecznik resortu.

Biały Dom już wcześniej zapowiedział w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, że zamierza "kultywować opór" w Europie przeciwko obecnej "trajektorii politycznej" kontynentu oraz wspierać "patriotyczne" partie europejskie.

Czytaj także: Reuters pisze o Karolu Nawrockim. "Nacjonalista, zwolennik MAGA"

W przypadku Starego Kontynentu stosunki USA miałyby skoncentrować się na współpracy z kilkoma państwami "w celu odciągnięcia ich" od Unii Europejskiej. W grupie tych krajów znalazły się: Polska, Austria, Węgry i Włochy.

Zbigniew Ziobro poszukiwany listem gończym

Prokuratura Krajowa poinformowała w piątek o wydaniu listu gończego za byłym ministrem sprawiedliwości, Zbigniewem Ziobrą. Decyzja została podjęta z powodu braku możliwości ustalenia miejsca pobytu podejrzanego, co uniemożliwiło przeprowadzenie czynności procesowych z jego udziałem.

Dzień wcześniej, w czwartek, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec Ziobry. W skierowanym do sądu w połowie listopada 2025 r. wniosku o tymczasowy areszt Prokuratura Krajowa wskazała m.in. na realne ryzyko ucieczki byłego ministra, ukrywania się oraz matactwa procesowego.

Gdzie jest Zbigniew Ziobro?

W piątek stołeczna Policja opublikowała na swojej stronie internetowej list gończy zawierający wizerunek oraz dane osobowe Zbigniewa Ziobry.

Dalsza część pod wideo:

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

Były szef Ministerstwa Sprawiedliwości przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie w grudniu ubiegłego roku uzyskał azyl międzynarodowy. Władze Węgier uznały, że grożą mu prześladowania polityczne.

Jakie zarzuty ma Zbigniew Ziobro?

Według prokuratury, gdy był on szefem MS, miał popełnić łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Zobacz też: Przymusowa hipoteka na nieruchomościach Zbigniewa Ziobry. Zapadła decyzja

List gończy i europejski nakaz aresztowania

W czwartek, po decyzji sądu, prok. Piotr Woźniak, który kieruje śledztwem dotyczącym nadużyć przy Funduszu Sprawiedliwości, zapowiedział wszczęcie poszukiwań Zbigniewa Ziobry na podstawie listu gończego i ENA.

"Kolejnym etapem będzie wdrożenie poszukiwań podejrzanego listem gończym oraz europejskim nakazem aresztowania" — powiedział prok. Woźniak w czwartek.

Dodał, że list gończy zostanie sporządzony najprawdopodobniej w piątek po otrzymaniu akt sądowych (i tak się stało), natomiast wniosek o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) ma trafić do sądu okręgowego na początku przyszłego tygodnia.

Zobacz też: Zbigniew Ziobro na Węgrzech. Co powinien zrobić rząd?

Dlaczego sąd zdecydował o areszcie dla Ziobry?

"Sąd podzielił w pełni argumentację zawartą we wniosku uznając, że zachodzi przesłanka ogólna do stosowania środków zapobiegawczych w postaci dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów" — mówił w czwartek dziennikarzom prok. Woźniak.

Dodał, że sąd za zasadne uznał także szczególne przesłanki aresztu, tj. obawę ukrywania się podejrzanego, ryzyko matactwa procesowego oraz realną groźbę wymierzenia surowej kary. Przekazał też, że areszt zastosowano na okres trzech miesięcy.

To był dobry tydzień dla Elona Muska. Wartość jego majątku ustanowiła kolejny rekord

Notowania

WALUTY

4,22

-0,07%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

07.02.2026

godz.

11:30


USD/PLN

3,57

+0,01%

CHF/PLN

4,60

+0,00%

GBP/PLN

4,86

-0,02%

EUR/USD

1,18

-0,08%

BTC/PLN

249 500,00

-4,08%

GIEŁDA

24 721,46

+0,94%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

06.02.2026

godz.

11:30


FTSE 100

10 369,80

+0,59%

NASDAQ

23 028,59

+2,16%

DJI

50 101,11

+2,44%

S&P500

6 930,27

+1,94%

SUROWCE

68,08

+1,08%

Pobieranie danych...

1D

1M

3M

1Y

MAX


z dn.

06.02.2026

godz.

23:19


Ropa crude

63,50

+0,95%

Złoto

4 965,04

+4,00%

Srebro

77,90

+9,77%

Miedź

13 060,00

+1,59%

❌