Widok czytania

Napięte negocjacje w cieniu groźby wojny. USA ostrzegają obywateli

Aleksandra Czurczak

Po piątkowych negocjacjach USA-Iran Donald Trump twierdzi, że Teheran chce zawrzeć porozumienie. Media podają jednak, że Irańczycy odrzucili kluczowe amerykańskie postulaty, w tym dotyczące wzbogacania uranu. O napiętej sytuacji świadczą także ponowione alerty. USA wzywają obywateli do opuszczenia Iranu. O alercie przypomina też polskie MSZ. Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją militarną.


Mężczyzna w garniturze na tle floty okrętów wojennych poruszających się po spokojnym morzu.

Iran. Ostrzeżenia USA i MSZ, rozmowy o programie nuklearnym (zdj. ilustracyjne)Mark Schiefelbein/Associated Press/ABACA/AbacaEast News



W skrócie

  • Władze USA wydały zalecenie natychmiastowego opuszczenia Iranu przez obywateli amerykańskich i ostrzegły przed możliwym odwoływaniem lotów.

  • Polskie MSZ wydało podobne ostrzeżenie, apelując do obywateli o zachowanie szczególnej ostrożności i rejestrację w systemie Odyseusz.

  • USA ogłosiły nowe sankcje oraz umożliwiły nakładanie ceł wtórnych na kraje handlujące z Iranem podczas trwających rozmów dyplomatycznych w Omanie.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Napięcie na Bliskim Wschodzie nie znika, sytuacja pozostaje niestabilna i trudna do przewidzenia. Na tle toczących się rozmów dyplomatycznych z Iranem i zaostrzającej się presji polityczno-gospodarczej USA ponowiły ostrzeżenie dla obywateli przebywających w Iranie.

Władze Stanów Zjednoczonych zaleciły swoim obywatelom jak najszybsze opuszczenie IranuW piątkowym komunikacie wirtualna ambasada USA w Iranie ostrzegła przed możliwym ryzykiem odwołania lotów i ograniczoną możliwością udzielenia pomocy konsularnej. Amerykanie przebywający w tym kraju zostali wezwani, by - o ile będzie to bezpieczne - rozważyć wyjazd drogą lądową do Turcji lub Armenii.

W oświadczeniu podkreślono, że obywatele USA nie powinni liczyć na wsparcie rządu w razie eskalacji kryzysu. W przypadku braku możliwości opuszczenia kraju zalecono znalezienie bezpiecznego schronienia, zgromadzenie zapasów wody, żywności i leków oraz pozostawanie w stałym kontakcie z bliskimi.

Amerykańskie władze apelują również o unikanie demonstracji, śledzenie lokalnych mediów i przygotowanie się na nagłe zmiany planów, w tym w ruchu lotniczym.

Konflikt USA - Iran. Ostrzeżenia dla obywateli


Podobne ostrzeżenie przypomniało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. MSZ podkreśla, że sytuacja w Iranie i na całym Bliskim Wschodzie pozostaje niestabilna, a dalsze pogorszenie bezpieczeństwa może skutkować zawieszeniem połączeń lotniczych.

Polscy obywatele przebywający w regionie zostali wezwani do zachowania szczególnej ostrożności oraz rejestracji w systemie Odyseusz.

Tymczasem w Omanie trwają rozmowy dyplomatyczne pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Prezydent USA Donald Trump ocenił je jako "bardzo dobre", podkreślając, że Teheran - jego zdaniem - jest zainteresowany zawarciem porozumienia z Waszyngtonem.

- Wygląda na to, że Iran bardzo chce zawrzeć umowę - powiedział Trump dziennikarzom na pokładzie Air Force One, odnosząc się do rozmów prowadzonych w Maskacie przez jego wysłannika Steve'a Witkoffa z szefem irańskiej dyplomacji Abbasem Aragczim.

Media: Iran nie zgadza się na wstrzymanie wzbogacania uranu


Jednocześnie amerykański prezydent zaznaczył, że nie spieszy się z ewentualnym użyciem siły w razie fiaska negocjacji, choć w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził Iranowi interwencją militarną. USA wzmocniły przy tym swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie, a Teheran zapowiadał, że w razie ataku odpowie uderzeniami w amerykańskie instalacje w regionie.

Z informacji agencji Reutera wynika jednak, że podczas piątkowych rozmów Iran odrzucił amerykańskie wezwania do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu. Teheran ma być gotowy jedynie do dyskusji na temat poziomu i czystości wzbogacanego surowca lub alternatywnych rozwiązań, takich jak utworzenie regionalnego konsorcjum. Według źródeł Reutersa irańscy negocjatorzy ocenili postawę strony amerykańskiej jako bardziej elastyczną i uznali spotkanie za "dobry początek" dalszych rozmów.

Negocjacje nie objęły natomiast kwestii programu rakiet balistycznych Iranu ani jego wsparcia dla zbrojnych ugrupowań w regionie, choć Waszyngton sygnalizował wcześniej chęć rozszerzenia agendy. Obie strony zapowiedziały kontynuację dialogu.

Waszyngton zwiększa presję gospodarczą. Trump podpisuje dekret o cłach wtórnych


Na tle prowadzonych rozmów Waszyngton jednocześnie zaostrza presję gospodarczą wobec Teheranu. W piątek prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które umożliwia jego administracji nakładanie tak zwanych ceł wtórnych na kraje kupujące towary lub usługi z Iranu - poinformował Biały Dom.

Zgodnie z treścią dekretu cła mogą zostać nałożone na towary importowane do Stanów Zjednoczonych z państw, które bezpośrednio lub pośrednio nabywają jakiekolwiek towary lub usługi z Iranu. Dokument nie precyzuje konkretnej stawki, jednak jako przykład wskazano poziom 25 procent. Trump zapowiadał wprowadzenie tego typu restrykcji już w połowie stycznia.

Równolegle Departament Stanu USA ogłosił w piątek sankcje wobec 15 podmiotów - należących do tzw. floty cieni, powiązanej z nielegalnym handlem irańską ropą, produktami naftowymi i petrochemicznymi. Według Waszyngtonu działania te mają na celu ograniczenie źródeł finansowania irańskich władz i ich aktywności w regionie.

Decyzje o sankcjach i cłach ogłoszono tego samego dnia, w którym w stolicy Omanu odbyły się kilkugodzinne negocjacje amerykańsko-irańskie.

Źródło: Reuters


Dworczyk w ''Graffiti'' o pożyczce z programu SAFE: Chodzi o rozwój Sił Zbrojnych RP na dekady. Rząd powinien to konsultowaćPolsat NewsPolsat News


  •  

Waszyngton negocjuje z Teheranem. Irański minister zdradza szczegóły

Marta Stępień

Rozmowy między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, które odbyły się w piątek w Omanie, były dobrym początkiem - powiedział irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi. Zapowiedział, że negocjacje będą kontynuowane. Polityk ujawnił też, że jakie kwestie Teheran omawia z Waszyngtonem.


Dwóch mężczyzn siedzi na eleganckiej sofie podczas rozmowy. Jeden z nich ubrany jest w tradycyjny strój arabski, drugi w ciemnym garniturze. W tle widoczna jest dekoracyjna rama obrazu, wystrój wnętrza podkreśla formalny charakter spotkania.

Ministrowie spraw zagranicznych Omanu i Iranu przed negocjacjami z USAIRANIAN DEFENCE MINISTRY HANDOUTPAP/EPA



W skrócie

  • W Omanie odbyły się rozmowy między Iranem a Stanami Zjednoczonymi dotyczące irańskiego programu nuklearnego.

  • Minister Abbas Aragczi poinformował, że negocjacje będą kontynuowane, a przedstawiciele wrócili do swoich stolic na konsultacje.

  • Obie strony potwierdzają gotowość do kontynuacji rozmów, podczas gdy w regionie narasta napięcie związane z groźbami Donalda Trumpa.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

- Rozmowy na temat programu nuklearnego między IranemStanami Zjednoczonymi, które odbyły się w piątek w Omanie, były dobrym początkiem i będą kontynuowane - powiedział minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi.

Agencja Reutera zaznacza, że oświadczenie to padło, gdy narastają obawy, że porażka w tych niezwykle ważnych negocjacjach doprowadzi do kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie.

USA negocjują z Iranem. "Bardzo poważne rozmowy"


- To był dobry początek negocjacji. Istnieje porozumienie w sprawie kontynuowania rozmów. Koordynacja dalszych działań zostanie ustalona w stolicach - powiedział Aragczi irańskiej telewizji państwowej. - Jeśli ten proces będzie kontynuowany, myślę, że osiągniemy dobre ramy porozumienia - dodał.

Irański minister przekazał, że przedstawiciele obu stron, którzy w Maskacie prowadzili rozmowy w ramach mediacji Omanu, wrócą do swoich krajów na konsultacje.

Minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi, który pełnił rolę pośrednika, napisał na X, że odbyły się "bardzo poważne rozmowy" między Iranem i USA.

Iran o "ścianie nieufności". Minister zdradza jedyny temat rozmów


W rozmowie z irańską agencją informacyjną IRNA Aragczi mówił z kolei, że "każdy dialog wymaga powstrzymania się od gróźb i nacisków". Zaznaczył przy tym, że Teheran "rozmawia wyłącznie o swoim programie nuklearnym". - Nie omawiamy żadnych innych kwestii ze Stanami Zjednoczonymi - podkreślił minister.

Agencja Reutera zauważa, że Teheran wielokrotnie zaznaczał, że nie będzie rozmawiać o irańskich rakietach - jednym z największych arsenałów tego typu w regionie. Podkreślał też, że chce uznania faktu, iż Iran ma prawo do wzbogacania uranu. Dla Waszyngtonu kwestia ta jest nie do przekroczenia.

Jednocześnie przywódcy Iranu wyrażają zaniepokojenie faktem, że Donald Trump może zrealizować swoją groźbę ataku po tym, jak amerykańska marynarka wojenna zwiększyła liczebność sił w regionie.

- Brak zaufania jest ogromnym wyzwaniem podczas rozmów i trzeba go przezwyciężyć - powiedział Aragczi, wyrażając nadzieję, że "ściana nieufności" powinna zostać pokonana.

Wrze na Bliskim Wschodzie po groźbach Trumpa. Atak wisi w powietrzu


Ze strony amerykańskiej w rozmowach uczestniczył specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa Jared Kushner, zaś irańskiej delegacji przewodniczył Aragczi.

Obie strony zapewniały o gotowości do wznowienia negocjacji na temat irańskiego programu nuklearnego, który budzi zaniepokojenie Zachodu. Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w środę, że Waszyngton chciał jednak poszerzyć temat rozmów o irański program rakiet balistycznych, wspieranie przez Iran zbrojnych ugrupowań w regionie takich jak Hamas w Strefie Gazy i Huti w Jemenie, a także kwestię traktowania przez władze irańskich własnych obywateli.

W czerwcu Stany Zjednoczone zaatakowały irańskie cele nuklearne, dołączając do końcowej fazy 12-dniowej kampanii bombardowań Izraela. Teheran poinformował później, że prace nad wzbogacaniem uranu zostały wstrzymane.

Prezydent USA wobec ogólnokrajowych protestów w Iranie w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził Teheranowi interwencją, w tym atakiem militarnym. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie, a Iran zapowiadał, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie Zatoki Perskiej.


Dworczyk w ''Graffiti'' o pożyczce z programu SAFE: Chodzi o rozwój Sił Zbrojnych RP na dekady. Rząd powinien to konsultowaćPolsat NewsPolsat News


  •  

Przełom po rozejmie w Strefie Gazy? Szykują spotkanie, Izrael ogłasza

Przywódcy USA i Izraela pod koniec grudnia omówią dalsze kroki w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy - podał rzecznik izraelskiego rządu. Donald Trump i Binjamin Netanjahu mają wspólnie wypracować rozwiązania dotyczące drugiej fazy porozumienia, m.in. kwestii międzynarodowych sił stabilizacyjnych w regionie.

  •