Widok normalny

Otrzymane dzisiaj — 7 lutego 2026

Ana de Armas i Scarlett Johansson w ekranizacji słynnej gry? Tak to widzi AI

6 lutego 2026, 16:26

Przejdź na stronę główną INTERIA.PLGry w INTERIA.PL - najlepsze nowe gry, kody, gra

Ana de Armas i Scarlett Johansson w ekranizacji słynnej gry? Tak to widzi AI

Krzysztof Chałabiś

Od premiery The Elder Scrolls V: Skyrim minęło już wiele lat i tytuł ten zdążył już przejść do legendy przemysłu gamingowego. Tytuł jest uznany za jedną z najlepszych gier w dziejach bez podziału na gatunki. Niedawno na YouTube pojawiła się ciekawa wariacja na temat Skyrima. W postaci z gry wcielili się słynni aktorzy. W projekcie kluczowy udział miała sztuczna inteligencja.


Scarlett Johansson

Scarlett JohanssonImage Press AgencyAFP


Skyrim jednym z najważniejszych dzieł w historii gamingu


The Elder Scrolls V: Skyrim jest jedną z najważniejszych gier z gatunku RPG w ostatnich kilkunastu latach. Debiut piątej części serii stworzonej przez studio Bethesda Game nastąpił w 2011 roku i tytuł niemal natychmiast podbił rynek, budząc masowo zainteresowanie graczy. Choć od premiery minęło już wiele lat, to produkcja uznawana jest do dziś za jedną z najlepszych gier w historii gatunku fantasy z otwartym światem. Twórcy otrzymali mnóstwo pozytywnych recenzji po premierze.

Zarówno środowisko gamingowe, jak i eksperckie oceniło tę grę najwyższymi możliwymi notami. Dowodem na to są chociażby oceny na platformie Steam. Ponad 205 użytkowników platformy Gabe Newella oceniło tę produkcję i aż 94 procent z nich wydało pozytywną opinię. Na rynku jest mało gier wideo z tak wyraźną aprobatą ze strony konsumentów. Gra po latach od premiery nadal jest wspominana z wielkim uznaniem. Na jednym z kanałów na YouTube stworzono krótki klip, w którym postacie ze Skyrima zamieniono znanymi aktorami. Czy pasowaliby oni w ekranizacji gry, gdyby ona powstała?

Skyrim jako filmowe dzieło z gwiazdami kina


Influencer znany pod nazwą RealDrip za pomocą rozmaitych narzędzi sztucznej inteligencji stworzył świat przedstawiony w Skyrimie. Główne postacie z gry zostały "zagrane" przez znane gwiazdy kina. Wśród nich widzimy m.in. Anę de Armas, Scarlett Johansson, Madsa Mikkelsena oraz wiele innych postaci Hollywoodu, które znamy z wielu filmów. Klip trwa nieco ponad dwie minuty i jest okraszony świetną, klimatyczną ścieżką dźwiękową.

Wizualnie wszystkie postacie zostały świetnie wygenerowane przez AI. Widać w tym ducha prawdziwego Skyrima i fani serii The Elder Scrolls powinni być zadowoleni z uzyskanych efektów końcowych. Użytkownicy YouTube'a po obejrzeniu tego filmu wyrazili niemal same pochlebne opinie. To tylko pokazuje sukces kanału Real Drip, który swoimi kolejnymi materiałami z dużą skutecznością przywołuje nostalgię wśród swoich widzów.

Zobacz również:



Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Najnowsze


Serialowa kontynuacja Baldur's Gate 3 w studiach HBO

6 lutego 2026, 15:13

Jak podaje serwis "Variety", HBO pracuje nad ekranizacją Baldur's Gate 3 - będzie to kolejny po "The Last of Us" tego typu projekt tej stacji. Mazin będzie w nim pełnił rolę showrunnera oraz producenta wykonawczego. W oświadczeniu na temat nowego projektu napisał, że jako gracz spędził z BG3 blisko 1 000 godzin: "To spełnienie marzeń, móc kontynuować historię napisaną przez Larian i Wizards of the Coast. Jestem oddanym fanem D&D oraz sposobu w jaki Sven Vincke i jego utalentowany zespół przekuli go w swoją adaptację. Nie mogę się doczekać okazji by przenieść Baldur's Gate i wszystkie jego niesamowite postacie do życia, wkładając to tyle szacunku i miłości ile tylko jestem w stanie".

Francesca Orsi, wice-szefowa HBO i kierowniczka działu seriali dodała, że Mazin ma "głęboką i od dawna zakorzenioną pasję do materiału źródłowego", co w połączeniu z jego "niezwykłym talentem do budowania immersyjnych światów, wypełnionych głębokimi postaciami, zapowiada rewolucyjne efekty".

Kolejną porcję informacji na temat adaptacji ujawnił chwilę potem Geoff Keighley, który napisał iż otrzymał od samego Larian informację, że studio nie będzie bezpośrednio zaangażowane. To samo napisał Vincke, dodając, że nikt ze scenarzystów Larian nie był proszony o konsultacje tej adaptacji, ale dodał, że sam Mazin poprosił go o spotkanie. Takowe się odbyło, a Vincke odniósł po nim wrażenie, że Mazin faktycznie jest ogromnym fanem marki, co daje wielką nadzieję na powodzenie projektu. Sukcesowi może sprzyjać jeszcze jeden fakt - otwarte zakończenie gry: "Stworzyliśmy zakończenia BG3 w taki sposób, by mogły służyć jako podstawa dla nowych przygód. Jest mnóstwo kierunków, w które ta historia może podążyć. Nie mogę się doczekać by zobaczyć które spośród nich Craig i jego zespół wybiorą".

Póki co nie wiadomo kiedy miałaby się odbyć premiera nowego serialu, ale na pewno nieprędko - Mazin nadal jest zaangażowany w przygotowania kolejnego (ponoć już ostatniego) sezonu The Last of Us.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Otrzymane przedwczoraj

Samsung oferuje fanom "Fallout" nowe doświadczenia na jednym ekranie

15 grudnia 2025, 12:50

Już teraz oglądanie, granie i eksploracja świata "Fallout" stają się jeszcze prostsza - pierwszy sezon serialu jest dostępny bez subskrypcji w serwisie Samsung TV Plus w wybranych krajach, drugi sezon zachwyca szczegółami na telewizorach Samsung, a najnowsza aktualizacja "Fallout 76" jest już dostępna w aplikacji Xbox. To unikalne połączenie streamingu, gamingu i popkultury pozwala fanom w pełni zanurzyć się w postapokaliptycznym świecie "Fallout" - a to wszystko na jednym ekranie.

Odkryj "Fallout 76: Burning Springs" na Xbox Game Pass


Największe jak dotąd rozszerzenie gry - "Fallout 76: Burning Springs" - jest już dostępne dla użytkowników Xbox Game Pass poprzez aplikację Xbox i na konsolach. Dodatek wprowadza zupełnie nowy obszar w stanie Ohio, którego losy łączą się z wydarzeniami przedstawionymi w serialu.

Kiedy zaczynaliśmy rozmawiać o przeniesieniu „Fallout” na ekran, zależało nam na zachowaniu ducha gry i tworzeniu nowych historii w tym samym świecie. Wprowadzenie postaci Ghula do „Fallout 76” pokazuje, jak blisko powiązane są te narracje. Walton Goggins wnosi do gry swój charakterystyczny styl i świetnie ożywia tę postać.

Fani mogą teraz płynnie przechodzić między serialem a grą, a po raz pierwszy także spotkać Ghula - tajemniczego rewolwerowca znanego z serialu - któremu głosu użycza sam Goggins. Dzięki temu oba światy łączą się w spójną opowieść, a gracze mogą jeszcze głębiej zanurzyć się w uniwersum "Fallout".

Samsung umożliwia pełne doświadczenie tej historii na jednym ekranie: od streamingu serialu, przez wysoką jakość obrazu, po eksplorację postapokaliptycznego świata w grze - wszystko bez konieczności zmiany urządzeń.

To świetny przykład tego, jak Samsung łączy różne formy rozrywki w jedno spójne doświadczenie. Niezależnie od tego, czy gracie w „Fallout 76” przez Xbox Game Pass, czy śledzicie premierę drugiego sezonu na Prime Video, telewizory Samsung oferują najlepszy sposób, by zanurzyć się w świat Fallouta.

Fani mogą także śledzić "Fallout 76: Burning Springs" na Twitchu i zdobyć specjalną odznakę czatu, jeśli zasubskrybują lub podarują subskrypcję dowolnemu streamerowi w kategorii Fallout 76 w okresie od 2 do 31 grudnia.

Poczuj, jak drugi sezon "Fallout" ożywa na telewizorach Samsung


Drugi sezon serialu "Fallout" będzie dostępny Prime Video już 17 grudnia. Z okazji premiery Samsung i Prime Video przygotowały wspólną kampanię, w ramach której pierwsze materiały z nowych odcinków będzie można zobaczyć m.in. na kanałach TV Plus marki Samsung w wybranych krajach oraz na cyfrowych billboardach na nowojorskim Times Square.

Prime Video nieustannie poszukuje kreatywnych i nowatorskich sposobów, aby dostarczać nasze treści widzom na całym świecie. Nasza współpraca z firmą Samsung pozwala nam wzbogacić doświadczenie odbiorców dzięki wspólnym działaniom marketingowym oraz bezproblemowej integracji aplikacji Prime Video na telewizorach Samsung Smart TV.

Pierwszy sezon "Fallout" dostępny bez subskrypcji


Zanim na Prime Video pojawi się długo wyczekiwany drugi sezon serialu "Fallout", widzowie mogą ponownie zanurzyć się w jego postapokaliptycznym świecie - i to całkowicie bezpłatnie. Samsung TV Plus udostępnia pierwszy sezon serialu bez subskrypcji w dniach 3-25 grudnia, dając fanom okazję do przypomnienia sobie wydarzeń z finału oraz szansę, by nowi widzowie poznali produkcję od początku.

"Fallout", oparty na kultowej serii gier, opowiada o ludziach żyjących w świecie zniszczonym przez globalną katastrofę. Mieszkańcy luksusowych schronów, którzy od dziesięcioleci żyli z dala od zagrożeń, muszą wrócić na powierzchnię i zmierzyć się z rzeczywistością pełną niebezpieczeństw, dziwactw i zaskakujących odkryć. Drugi sezon zabierze widzów tam, gdzie zakończyła się poprzednia część historii - w głąb pustkowi Mojave i do postapokaliptycznego New Vegas.

Samsung TV Plus to darmowa, wspierana reklamami platforma streamingowa (FAST), dostępna w wybranych krajach na telewizorach Samsung, na urządzeniach Galaxy, monitorach Smart Monitor i lodówkach Family Hub. Usługa działa również na najnowszych ekranach wyposażonych w technologię Samsung Vision AI, takich jak Neo QLED 8K, Neo QLED 4K, OLED, The Frame czy The Frame Pro, oferując wysoką jakość streamingu milionom użytkowników w ponad 30 krajach.


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Grudzień 2025 najsmutniejszym miesiącem dla milionów użytkowników Netflixa

12 grudnia 2025, 08:00

Użytkownicy zdążyli już przywyknąć do regularnych modyfikacji katalogów przez platformy streamingowe. Jednak tym razem wielu osobom trudno będzie przejść obojętnie obok tej straty. Z oferty znika produkcja, która przez dwa lata stanowiła fundament całej usługi. Grand Theft Auto: San Andreas - The Definitive Edition od dzisiaj nie będzie dłużej dostępne w ofercie Netflix Games, pozostawiając za sobą niesamowity rekord w postaci ponad 57 milionów pobrań i... graczy, którzy wciąż logowali się do wirtualnego Los Santos. To nie jedyna ze zmian, jakie dotkną subskrybentów Netflixa w grudniu 2025 roku, biblioteka przechodzi solidny remanent.

Pechowy grudzień dla abonentów Netflixa


Nie jest to pierwsza taka sytuacja w historii platformy. W przeszłości Netflix podejmował podobne decyzje i to właśnie w stosunku do gier z serii Grand Theft Auto. W podobnym okresie, bo w grudniu 2024 roku (dokładnie w piątek 13.) usługa streamingowa, pomimo sporej popularności i uznania graczy, usunęła z katalogu dwie inne kultowe pozycje - gry Grand Theft Auto III - The Definitive Edition oraz Grand Theft Auto: Vice City - The Definitive Edition.

Jak to możliwe, że Netflix Games pozbyło się tak dużych tytułów? Cała trylogia remasterów Rockstar Games wylądowała w ofercie zaledwie rok wcześniej (w grudniu 2023 roku), a ich dostępność zakończyła się z powodu wygasających licencji, co można porównać do usuwania filmów i seriali z katalogu Netflixa po upływie praw do emisji.

Najnowszy remaster hitu Rockstar Games przywrócił klasyczną kampanię CJ-a z ulepszoną jakością tekstur i poprawionym elementami rozgrywki. Gra doczekała się nawet kilku aktualizacji, ale niestety, nie mogło pozostać w ofercie na zawsze. Fani, którzy postanowili kontynuować zabawę po wyznaczonym terminie, zmuszeni zostali do przejścia na edycje dostępne w sklepach mobilnych - Google Play lub App Store.

Jednak nie jest to jedno z tych przyjemnych i bezproblemowych przenosin - i wcale nie chodzi o koszty związane z zakupem gry, które aktualnie wynoszą 90 złotych. Wszystko ze względu na to, że zapisane dane z rozgrywki wersji udostępnionej w ramach abonamentu Netflixa zostają utracone, w związku z tym po zainstalowaniu płatnej wersji całą przygodę w Los Santos trzeba rozpocząć od zera.

Grudniowe czyszczenie katalogu Netflixa


Netflix wyraźnie upodobał sobie końcówki roku na robienie porządków w dziale gier. Pożegnanie GTA: San Andreas to część większej rotacji w bibliotece Netfixa. Dopiero co z oferty zniknęły takie produkcje jak m.in. Civilization VI: Platinum Editon (4 grudnia 2025 roku), a już odpadają kolejne tytuły:

  • Kentucky Route Zero - klimatyczna przygodówka utrzymana w stylistyce noir.

  • Twelve Minutes - ciepło przyjęty przez recenzentów thriller z pętlą czasową w tle i z gwiazdorską obsadą w rolach głównych, w tym: Daisy Ridley, Willem Dafoe i James McAvoy.

Rockstar Games (nie) znika z Netflixa


Co prawda z katalogu Netflixa znikają wszystkie odsłony GTA, ale na otarcie łez ich miejsce zajmuje inny klasyk Rockstar Games - świeżutki port mobilny Red Dead Redemption, który trafił do oferty 2 grudnia 2025 roku i biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo zmian, powinien pozostać dostępny na platformie co najmniej rok.

Koniec Netflixa


Usunięcie serii GTA z katalogu to jeszcze nie koniec Netflix Games. Katalog wciąż liczy ok. 120 różnorodnych tytułów, pośród których każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Gra Rockstar Games zrobiła swoje. Dwa lata obecności GTA: San Andreas w ofercie abonamentowej okazały się wyjątkowym okresem dla rozkręcającej się usługi.

Hit z 2004 roku w nowej odsłonie nawet po latach i w mobilnej wersji zdołał ponownie przyciągać tłumy, wysoko zawieszając poprzeczkę pod względem wyniku pozostałym tytułom. To koniec pewnego rozdziału, ale jednocześnie otwarcie przestrzeni dla nowych projektów - nie tylko tych znajomych jak Red Dead Redemtpion, ale też kolejnych "eksperymentów".


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Street Fighter otrzyma ekranizację! Pokazano pierwszy oficjalny zwiastun

12 grudnia 2025, 03:59

Street Fighter otrzyma ekranizację! Pokazano pierwszy oficjalny zwiastun

Krzysztof Chałabiś

Street Fighter to jedna z najbardziej znanych gier z gatunku bijatyk w dziejach. Produkcja rywalizowała z takimi tytułami, jak Mortal Kombat czy Virtua Fighter i trzeba przyznać, że nie odbiegała ona poziomem. Podczas The Game Awards 2025 ogłoszono premierę filmu na podstawie gry. Pokazano także zwiastun.


Postać o muskularnej sylwetce z pomarańczowymi dredami i brodą, z wyrazem groźnej determinacji na twarzy, pochylona w dynamicznej pozie. Skóra szarozielona, postać ubrana minimalistycznie, z akcentami przypominającymi bestię, w tle wyraźny fragment tek...

Jason Momoa wcieli się w postać Blanki z uniwersum Street Fighteramateriały prasowe


W czerwcu 2023 roku do sklepów trafiła szósta i jak na razie ostatnia odsłona legendarnej bijatyki Street Fighter. Została ona bardzo dobrze oceniona przez środowisko i zdecydowanie wygrała rywalizację z konkurencyjnym rebootem Mortal Kombat 1, który wychodził w bardzo podobnym okresie. Na platformie Steam, gdzie można nabyć wersję na komputery osobiste, gra została zrecenzowana przez ponad 42 tysiące użytkowników.

Aż 83 procent ze wszystkich tych opinii jest pozytywnych, co wystawia jednoznacznie pozytywną laurkę tej produkcji. Tytuł słynnego studia Capcom jednak nie zamierza się przestać rozwijać. Twórcy z Japonii regularnie wprowadzają różnego rodzaju nowinki, co sprawia, że zainteresowanie produkcją nie słabnie- a nawet więcej. Wszystko wskazuje na to, że będzie ono rosło. Podczas gali The Game Awards nie spodziewano ogłoszono kinową adaptację. Pokazano również pierwszy zwiastun ekranizacji legendarnej gry.

Poznaliśmy obsadę filmu "Street Fighter"


Dowiedzieliśmy się, że za produkcję będzie odpowiadała słynna wytwórnia filmowa Paramount Pictures. Ma ona na koncie setki produkcji, a ostatnie z nich to m.in. "Mission: Impossible - The Final Reckoning" czy "Gladiator II". Teraz wytwórnia odpowiadać będzie za ekranizację Street Fightera. Na udostępnionym 45-sekundowym zwiastunie widzimy oczywiście wiele dynamicznych scen walki i nawet odrobinę humoru.

Na wielkim ekranie zobaczymy toczone pojedynki zarówno na ringu, jak i w miejscach publicznych tj. bary. Adaptację gry wideo wyreżyseruje Kitao Sakurai. W obsadzie znajdzie się m.in. znany wrestler Roman Reigns, raper "50 Cent" czy mistrz UFC wagi piórkowej Alexander Volkanovski. Poznaliśmy jednocześnie również datę premiery kinowej. Ma ona nastąpić 16 października 2026 roku.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Super Saiyan z głębi oceanu! Nowy gatunek zachwyci fanów "Dragon Balla"

10 grudnia 2025, 12:22

U wybrzeży wyspy Ishigaki, w ciemnym pasie japońskich wód znanym jako "strefa mroku" (Twilight Zone), badacze natrafili na coś, co w pierwszej chwili wyglądało jak kolejny okaz z rodziny babkowatych (Gobiidae). Dopiero później okazało się, że to zupełnie nowy gatunek. Mierzy zaledwie 77 milimetrów, ale to najmniej z charakterystycznych cech, jakimi się wyróżnia.

Saiyański blask


W Japonii ryba znana jest pod potoczną nazwą Erekihaze, czyli Babka elektryczna. Jednak jej odważna kolorystyka przesądziła o przyznaniu jej charakterystycznego naukowego określenia: Vanderhorstia supersaiyan. I nie jest to przypadek. Badacze otwarcie mówią, że jej ubarwienie przypomina "złotą aurę" towarzyszącą przemianie Goku (i innym Saiyanom z planety Vegeta) z kultowej serii mang i anime "Dragon Ball Z".

Charakterystyczne żółte smugi na obu płetwach grzbietowych, odbytowej i ogonowej, nie występują u żadnego innego gatunku z tego rodzaju. Do tego dochodzą delikatne, nieco bledsze kropki w okolicach głowy oraz ciemniejsze romboidalne znaczenia na pozostałych częściach tułowia. Wystarczy jedno spojrzenie, by zrozumieć, dlaczego skojarzenie z Super Saiyanem wydaje się tak trafne.

Za złowienie nowego gatunku odpowiada Hiroshi Hirasaka, reporter i badacz, który od lat tropi wyjątkowe, często osobliwe morskie organizmy. To ten sam człowiek, który w 2015 roku u wybrzeżu wyspy Hokkaido, "upolował" tzw. wolfisha (rybę-wilka). Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jego znaczne rozmiary (dwukrotnie większe od normy), na które wpływ mógł mieć kryzys w okolicznej elektrowni jądrowej Fukushima-Daiichi, spowodowany trzęsieniem ziemi w 2011 roku.

Morski Super Saiyan to nie wyjątek


Pomimo tego, że nazwa nawiązująca do cyklu "Dragon Ball Z" wywołała poruszenie, podobne przypadki przenikania popkultury i nauki pojawiają się coraz częściej. W listopadzie 2025 roku paleontolodzy z Chile opisali skamieniałego rekina piłę, którego okrzyknięto tytułem Pochitaserra patriciacanalesae. Pierwszy człon odnosi się do postaci Pochity z popularnej serii mang i anime autorstwa Tatsukiego Fujimoto pod tytułem "Chainsaw Man", a drugi uhonorował paleontolożkę Patricię Canales, która poświęciła życie badaniu pradawnych morskich ekosystemów.

W tym samym miesiącu, świat nauki usłyszał o jeszcze jednej niezwykłości - nowej australijskiej pszczole z drobnymi wyrostkami przypominającymi diabelskie rogi. Nowy gatunek nazwano Megachile lucifer, częściowo z powodu cech zarezerwowanych do przedstawicieli piekła, a częściowo jako hołd dla serialu Netflixa "Lucyfer".

Samica miała na główce niezwykle charakterystyczne, niewielkie wyrostki przypominające rogi. Podczas przygotowywania opisu nowego gatunku oglądałam w tym czasie serial ‘Lucyfer’ na platformie Netflix i uznałam, że ta nazwa pasuje idealnie. Jestem też dużą fanką samej postaci Lucyfera, więc wybór okazał się oczywisty 

Mało? W 2024 roku pojawiło się odkrycie nowego gatunku kraba, znalezionego w rafach koralowych Morza Południowochińskiego, w rejonie wysp Paracel i Spratly, który stał się przedstawicielem zupełnie nowego rodzaju - Gothus. Naukowcy nadając mu pełną nazwę Gothus teemo inspirowali się bohaterem z gry League of Legends. Podobieństwo wynikało z małych rozmiarów skorupiaka, jego gęsto owłosionego pancerza i brązowo-prążkowanego ubarwienia, które przypominało futro wykreowanej przez Riot Games postaci Teemo.

Złota rybka, która poruszyła serca fanów "Dragon Balla"


Zarówno ryba w cosplayu Goku, krab, który mógłby stać się maskotką Summoner's Rift, jak i rekin nazwany na cześć Pochity są dowodami na to, jak bardzo popkultura przeniknęła do współczesnej nauki, która zresztą chętnie korzysta z jej zasobów. Powód wydaje się zrozumiały - takie odniesienia są bardziej zrozumiałe i przyciągają uwagę. Okazuje się, że odkrycia, które zwykle trafiają do wąskiego grona specjalistów, nagle wzbudzają potężne zainteresowanie.

Nikogo nie powinno to dziwić, w końcu Dragon Ball pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie. Pomimo śmierci twórcy, Akiry Toriyamy kultowe uniwersum wciąż ma się świetnie. Seria dostępna jest na wielu platformach streamingowych - w tym na Netflixie (najnowsza odsłona "Dragon Ball: Daima") czy Crunchyrollu ("Dragon Ball: Super"). Ponadto ciągle pojawiają się nowe gry, a w planach są także kolejne wydania mangi.

Natura pisze najlepsze scenariusze


Świat przyrody nadal potrafi zaskoczyć nowymi fascynującymi odkryciami. A kiedy naukowcy łączą je z dobrze znanymi motywami, zdecydowanie łatwiej dostrzec ich niezwykłość, nawet jeśli mają zaledwie kilka centymetrów albo kryją się tam, gdzie rzadko dociera ludzkie oko. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ten trend dopiero się rozkręca i już nie możemy doczekać się na kolejne gatunki, które połączą naukę ze światem wyobraźni.


Marvel's Spider-Man 2 - ray tracing w akcji na konsoli PS5 ProINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

The Boys dostanie własną grę wideo! Jest pierwszy zwiastun

9 grudnia 2025, 16:55

Aż trudno uwierzyć, że dopiero po 6 latach od premiery pierwszego sezonu The Boys, widzimy pierwszą grę wideo na podstawie serialu. Serial stał się na tyle popularny, że jest nie tylko globalnym fenomenem, ale w międzyczasie doczekał się pełnoprawnego spin-offu, Gen V. Do tego wybuchowego zestawu dołączy niedługo The Boys: Trigger Warning.

Czym jest nowa gra w uniwersum The Boys? Będzie to produkcja w wirtualnej rzeczywistości tworzona na Meta Quest oraz PlayStation VR2. Ma zadebiutować już w 2026 roku i doczekała się właśnie pierwszego zwiastuna, który możecie obejrzeć poniżej:

Z The Boys: Trigger Warning odpowiada studia ARVORE, którzy za swoją twórczość w wirtualnej rzeczywistości otrzymali już statuetkę Emmy. W ich nowej grze wcielimy się w postać Lucasa, który za pomocą Compound V tymczasowo zyskuje całą masę możliwości, w tym kamuflażu czy nawet laseru w oczach niczym Homelander. Lucas wcześniej pracował dla firmy Vought, ale w końcu jego cierpliwość dobiegła końca, a za swoją nową misję uznał zemstę.

Co ciekawe, w The Boys: Trigger Warning ma występować kilku bohaterów znanych z oryginalnego serialu Amazonu. Studio ARVORE chwali się możliwością wspólnej walki ze złem u boku Butchera, Kimiko czy Mother's Milk (M.M.).

Gra, stworzona we współpracy z producentem serialu Ericiem Kripke, ma zawierać "wszystko, czego fani oczekują od serialu The Boys" - powiedział dyrektor generalny ARVORE Ricardo Justus.

"Nie ograniczali się tylko do przeglądania pomysłów" - dodał dyrektor kreatywny Ricardo Laganaro. "Pomagali nam kształtować postacie i sceny, a nawet pisali dialogi, dzięki czemu fabuła naprawdę pasowała do świata serialu The Boys".

Element VR czyni niestety niemałą barierę wejścia do The Boys: Trigger Warning. Wielu graczy na pewno z miłą chęcią sięgnęłoby za produkcję na PlayStation 5, Xbox Series X/S, Switchu 2 czy PC. Na razie musimy jednak zadowolić się przygodą w wirtualnej rzeczywistości. Dla fanów tej technologii szykuje się nie lada gratka - gra znanego, uznanego studia we współpracy z twórcami serialu i z udziałem najbardziej znanych bohaterów. Czego chcieć więcej?


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Gratka dla fanów Stranger Things. Hitowy serial zagości w popularnej grze

9 grudnia 2025, 15:17

Przejdź na stronę główną INTERIA.PLGry w INTERIA.PL - najlepsze nowe gry, kody, gra

Gratka dla fanów Stranger Things. Hitowy serial zagości w popularnej grze

Grzegorz Gajkoś

Microsoft podjął się nietuzinkowej współpracy z Netflixem. W popularnym symulatorze lotów Microsoft Flight Simulator 2024 zagoszczą liczne smaczki… z gorącego aktualnie serialu Stranger Things. Na fanów czeka moc atrakcji, które aż grzech przegapić.


Kadr z piątego sezonu serialu "Stranger Things"

Kadr z piątego sezonu serialu "Stranger Things"Courtesy of Netflixmateriały prasowe


Wokół Flight Simulatora dzieje się ostatnio bardzo dużo. Wczoraj najbardziej kompleksowy symulator lotów i jednocześnie jedna z najdłużej rozwijanych marek przez Microsoft, zadebiutowała finalnie na konsoli PlayStation 5, docierając tym samym do szerszego grona graczy.

To jednak nie koniec niespodzianek przygotowanych dla wirtualnych pilotów. Ubiegłoroczna odsłona Flight Simulatora połączyła swoje siły z serialem Stranger Things. W grze pojawiło się wiele tematycznych rzeczy inspirowanych produkcją dostępną w serwisie Netflix. Oczywiście crossover ten nie jest przypadkowy.

Niedawno Stranger Things doczekało się debiutu pierwszej części najnowszego piątego sezonu dzieła. Serial bije rekordy popularności i generuje spore zamieszanie na popularnej platformie VOD. Gracze Microsoft Flight Simulatora 2024 w nowej aktualizacji otrzymali możliwość przeniesienia się do Hawkins w stanie Indiana, w którym to działo się wiele niepokojących zdarzeń w serialowym świecie.


Potężny wybuch lawy rozdziera płytę asfaltu, przez środek przebiega głęboka szczelina wypełniona płynną magmą. Nad rozgrzanym terenem unosi się helikopter ratunkowy, który spuszcza linę do unoszącego się na krawędzi pojazdu, a wokół rozciąga się zniszc...

Stranger Things x Microsoft Flight Simulator 2024materiały źródłowe


Twórcy do dyspozycji graczy oddali szczegółowo odwzorowaną mapę z ponad 40 kultowymi miejscami rozsławionymi przez produkcję Netflixa. Pojawiły się też nowe zadania inspirowane Stranger Things. W symulatorze możemy zasiąść za stery Bell UH-1H Huey, by pomóc mieszkańcom Hawkins zażegnać kilka niebezpieczeństw trapiących lokację.

Spróbuj swoich sił w pięciu emocjonujących misjach, podejrzanych operacjach zaopatrzeniowych, pościgach w niebezpiecznych sytuacjach i akcjach ratunkowych o wysokiej stawce… a wszystko to wciągnie Cię jeszcze głębiej w najgorsze obawy miasta. Bez spoilerów, ale ‘Yeah, it gets intense!’, jak powiedziałby Murray

Flight Simulator 2024 nadal po premierze boryka się ze sporymi problemami natury technicznej. Graczom towarzyszą liczne błędy i glitche, problemy z tłumaczeniem dialogów czy co rusz dająca o sobie znać niestabilność gry i dosyć kiepska optymalizacja sprzętowa. Asobo Studio w pocie czoła próbuje załatać najpilniejsze bolączki.

Zobacz również:



Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Najnowsze


Wykup Warner Bros. przez Netflix niepewny? Tak zareagował Trump

8 grudnia 2025, 15:09
Netflix może stać się niepodważalnym hegemonem branży streamingowej po przejęciu Warner Bros. Discovery za rekordową kwotę. Spore zaniepokojenie wyraziła Elizabeth Warren, senatorka Partii Demokratycznej. Temat zaadresował także sam prezydent Donald Trump, który jawnie stwierdził, że wykup WBD może być "problemem".

Odejście Cavilla wstrząsnęło obsadą Wiedźmina od Netflixa. Oto kulisy

7 grudnia 2025, 18:50
Odejście Henry'ego Cavilla z obsady serialu Wiedźmin miało dużo większe konsekwencje, niż może się wydawać. Po czasie wyszło, że decyzja brytyjskiego aktora mocno skłoniła do przemyśleń Freyę Allan, aktorkę odgrywającą rolę Ciri w produkcji Netflixa. "Płakałam, bo chciałam zakończyć serial z facetem, który grał mojego przybranego ojca" - przyznała w jednym z wywiadów.

Ekranizacja gry z PlayStation ląduje w HBO Max. Film niedawno był w kinach

5 grudnia 2025, 18:17
Until Dawn był bezsprzecznie jedną z najlepszych gier w 2015 roku. Przygodowy horror, w którym udział wziął m.in. znany aktor Rami Malek podbił serca posiadaczy PlayStation. Po dekadzie filmowcy zdecydowali się na ekranizację historii z gry wideo. Teraz produkcja trafia na znaną platformę streamingową.

Todd Howard zaprosił twórców New Vegas na plan serialu. Koniec konfliktu?

5 grudnia 2025, 10:15
Todd Howard z Bethesdy zaprosił weteranów ze studia Obsidian Entertainment na plan drugiego sezonu serialu Fallout. To niezwykły gest, który ma raz na zawsze uciąć spekulacje o konflikcie między twórcami Fallouta 3 i kultowego New Vegas. W ogóle opowieść o wzajemnej niechęci mogła być tylko mitem. Szef Bethesdy wreszcie zabrał głos, by wyjaśnić, jak naprawdę wyglądała jedna z najgłośniejszych współprac w branży.

Nowa obsada serialu "The Last of Us"? Wszystko to stało się za pomocą AI

5 grudnia 2025, 09:00
W ostatnich latach wyprodukowano kilka seriali opartych o fabuły z gier wideo. Jednym z największych hitów z tego segmentu jest niewątpliwie "The Last of Us". Produkcja HBO doczeka się minimum trzech sezonów. Jeden z youtuberów za pomocą AI zaproponował zupełnie nową obsadę aktorską. Jego pomysł okazał się trafiony?

❌