Widok normalny

Otrzymane dzisiaj — 13 czerwca 2026

Piekło zamarzło. Uruchomił Half-Life 1 na kultowej Nokii z 2007 roku

12 czerwca 2026, 14:43

Piekło zamarzło. Uruchomił Half-Life 1 na kultowej Nokii z 2007 roku

Grzegorz Gajkoś

Entuzjaści technologii potrafią czasami dokonywać cudów. Argentyński deweloper Dante Leoncini pochwalił się czymś, co rozpaliło entuzjazm wśród fanów serii Half-Life. Pierwszą odsłonę flagowego cyklu od Valve uruchomił na leciwym telefonie Nokia N95 z… obsługą myszy i klawiatury.


Czarna Nokia N95 z menu na wyświetlaczu, trzymana w dłoni mężczyzny w ciemnym rękawie.

Nokia N95AFP


W ostatnich lat mamy do czynienia z niemałym szaleństwem zbudowanym wokół DOOM-a. Kultowa strzelanka z 1993 roku stanowi idealne narzędzie dla kreatywnych programistów do… uruchamiania jej na nietypowych platformach. Niektórym śmiałkom udało się odpalić DOOM-a na… mikrofalówce, kasie fiskalnej, lodówce, ładowarce sieciowej, a nawet w interaktywnym pliku PDF.

Teraz argentyński deweloper Dante Leoncini pokusił się o kolejną dziwną rzecz, niezwiązaną co prawda z DOOM-em, a z inną hitową lata temu strzelanką Half-Life. Shooter z 1998 roku skrzętnie uruchomił w natywnym trybie na telefonie Nokia N95. Owoce jego pracy są imponujące, bowiem gra działa w relatywnie płynnych 30 klatkach na sekundę.

Nokia N95 debiutowała w 2007 roku jako multimedialny telefon oparty na dwurdzeniowym procesorze z architekturą ARM11. Posiada akcelerator PowerVR MBX 3D, 64 MB pamięci RAM i wyświetlacz o zawrotnej rozdzielczości 240x320 pikseli. Sercem urządzenia jest oczywiście system Symbian OS, który brylował w tamtych latach praktycznie we wszystkich modelach Nokii.

W mediach społecznościowych Argentyńczyk pochwalił się krótkim pokazem gameplayu z Half-Life'a 1. Urządzenie jest w stanie obsłużyć ten tytuł w 30 fps'ach z małymi przycinkami, które już znajdują się pod diagnostyczną lupą szalonego dewelopera. Miłośnik technologii stworzył nawet pełną kompatybilność z myszką i klawiaturą komputerową przez łączność Bluetooth.

To szalone przedsięwzięcie bije teraz rekordy popularności w sieci. "Miło zobaczyć najbardziej słynną, przełomową i uwielbianą grę FPS w historii działającą na urządzeniu Symbian. Na uwielbianym urządzeniu z zapomnianej ery telefonów" - czytamy wśród komentarzy.

Warto napomknąć, iż Dante Leoncini ma na swoim koncie inne zwariowane projekty. W przeszłości na tym samym telefonie udało mu się dopiąć swego i uruchomić inną legendę shooterów - Quake'a 3.


Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Nintendo Switch 2 z nowymi kontrolerami. Gracze narzekają na kolory

11 czerwca 2026, 09:22

Kolorowe akcenty na czarnym tle


Nintendo przygotowało wariant padów inspirowany postaciami z zespołu Deep Cut ze świata Splatoona. Zestaw nawiązuje do trójki bohaterów: Shiver, Frye oraz Big Mana. Obudowa urządzeń pozostanie w standardowym, czarnym kolorze, znanym z podstawowej konsoli. Zmienią się tylko detale wokół gałek analogowych oraz na złączach magnetycznych. Lewy kontroler otrzyma niebieskie akcenty, a prawy żółte wstawki.

Nowy sprzęt ukaże się w drugiej połowie lipca. Tego samego dnia do sklepów trafi gra Splatoon Raiders. Firma wypuści też trzy nowe figurki amiibo przedstawiające członków zespołu. Musicie więc przygotować się na spore wydatki, jeśli zechcecie zebrać cały zestaw.

Dotychczas opcje personalizacji Switcha 2 były skromne. Wcześniej na rynku pojawiły się jedynie warianty kolorystyczne wydane przy okazji gry Mario Tennis Fever. Wtedy Nintendo również zdecydowało się na ostrożne zmiany. Gracze wciąż nie dostali tak szerokiej palety barw jak w przypadku pierwszej generacji konsoli.


Para kontrolerów Joy-Con 2 w nowych kolorach: czarnym z niebieskim oraz czarnym z jasnożółtym, z informacją o dostępności od 23 lipca 2026 roku na tle jasnego, minimalistycznego tła.

źródło: Nintendomateriały źródłowe


Krytyka ze strony graczy


Zapowiedź lipcowych padów rozczarowała posiadaczy konsol Nintendo. Gracze krytykują upór firmy przy czarnej obudowie nowych kontrolerów do Switcha 2. Problem polega na konstrukcji samego urządzenia. Kolorowe złącza magnetyczne stają się niewidoczne po podpięciu sprzętu do ekranu w trybie przenośnym, ponieważ chowają się w obudowie.

W efekcie podczas zabawy poza domem gracze zobaczą jedynie niebieskie i żółte obwódki wokół analogów. To mocno kontrastuje z pierwszą generacją konsoli. Poprzedni sprzęt znany był z kolorowych padów w dziesiątkach odcieni. W sklepach można było znaleźć wersje inspirowane między innymi grami Fortnite czy The Legend of Zelda: Skyward Sword.

Część osób liczyła, że przy okazji premiery tak barwnej gry twórcy wreszcie zdecydują się na odważniejszy projekt. Tymczasem Switch 2 wciąż daje bardzo ograniczone pole do wizualnych modyfikacji.

Szansa na kolejne warianty


Kolejne miesiące mogą przynieść więcej opcji kolorystycznych. Nintendo regularnie wydaje specjalne akcesoria przy okazji premier swoich największych hitów. W nadchodzących kwartałach zadebiutuje kilka produkcji, które dają taką okazję.

Niedawno oficjalnie zapowiedziano grę Nintendo Switch Sports Resort. Gra mocno stawia na wykorzystanie funkcji ruchowych ukrytych w padach. Wydanie specjalnego zestawu kontrolerów z tej okazji jest więc bardzo prawdopodobne. W planach wydawniczych widnieje również wyczekiwany remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time.

Marka Zelda w przeszłości często otrzymywała własne, limitowane edycje akcesoriów. Jeśli nie jesteście przekonani do lipcowego wariantu, możecie więc poczekać na kolejne propozycje Japończyków. W nadchodzących miesiącach katalog dostępnych urządzeń powinien się powiększać.

Czy wiesz, że...


Seria Splatoon od początku istnienia wyznacza trendy w projektowaniu akcesoriów japońskiej firmy. Zarówno druga, jak i trzecia odsłona cyklu na pierwszą generację Switcha doczekały się własnych kontrolerów Pro oraz specjalnych zestawów Joy-Conów.


Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


Otrzymane przedwczoraj

Zwykł plecak? Razer Rogue Backpack V4 łączy pancerną ochronę, wygodę i styl

8 czerwca 2026, 10:57

W skrócie

  • Ogłoszono premierę plecaka Razer Rogue Backpack V4, będącego nową odsłoną serii Rogue stworzonej dla osób prowadzących mobilny tryb życia.

  • Razer Rogue Backpack V4 posiada wzmocnioną komorę na laptopa, wyściełaną kieszeń z ulepszoną amortyzacją wstrząsów oraz wodoodporną, trwałą powłokę z zewnętrzną ochroną.

  • Plecak dostępny jest w wersjach 16” i 18”, oferując przemyślaną organizację wnętrza, wygodę podczas noszenia i dodatkowe udogodnienia dla podróżujących.

Wersja V4 wprowadza wzmocnioną komorę na laptopa, zaprojektowaną tak, aby bez problemu pomieścić najnowszą generację mobilnych stacji roboczych oraz wydajnych laptopów gamingowych. Przeprojektowany system nośny skutecznie rozkłada dodatkowy ciężar pomiędzy ramiona i dolną część pleców, dzięki czemu plecak wydaje się lżejszy, niż wskazywałaby na to jego zawartość. Użytkownicy mogą wybierać pomiędzy smukłym modelem 16", idealnym do codziennego użytkowania, a wariantem 18", przygotowanym na większe obciążenia i laptopy zastępujące komputery stacjonarne.

Rogue Backpack V4 wyposażono w wytrzymałą zewnętrzną powłokę odporną na rozdarcia i działanie wody. Dodatkową ochronę przed kaprysami pogody zapewniają powlekane zamki błyskawiczne. Plecak został zaprojektowany tak, aby sprostać codziennemu użytkowaniu i nieprzewidywalnym warunkom, skutecznie chroniąc cenny sprzęt zarówno podczas przemierzania miejskich ulic, zatłoczonych węzłów komunikacyjnych, jak i wielogodzinnych podróży.

Obie wersje Rogue Backpack V4 wyposażono w wyściełaną kieszeń na laptopa z ulepszoną amortyzacją wstrząsów, która zapewnia skuteczną ochronę urządzeń premium podczas transportu.

Rogue 16" Backpack V4 został zaprojektowany z myślą o bezpiecznym przenoszeniu laptopów o przekątnej do 16 cali, w tym modelu Razer Blade 16. Z kolei Rogue 18" Backpack V4 pomieści urządzenia do 18 cali, w tym Razer Blade 18. Każdy rozmiar został precyzyjnie dostosowany do odpowiedniej klasy laptopów, gwarantując stabilne ułożenie sprzętu, ograniczenie jego przemieszczania się i maksymalną ochronę w trakcie podróży.

Wnętrze Rogue Backpack V4 zostało wzmocnione i odpowiednio usztywnione, dzięki czemu cały sprzęt pozostaje uporządkowany oraz łatwo dostępny. Liczne przegrody oferują miejsce na akcesoria technologiczne, przedmioty osobiste i codzienne niezbędniki. Całość uzupełniają elastyczne kieszenie boczne, dedykowany uchwyt na słuchawki oraz ukryta tylna kieszeń zamykana na zamek, idealna na wartościowe przedmioty.

Z myślą o podróżujących użytkownikach plecak wyposażono również w specjalny pas do mocowania na rączce walizki. Zintegrowany przepust na przewody pozwala natomiast wygodnie ładować urządzenia w trakcie przemieszczania się. Wariant 18" oferuje dodatkowo większą pojemność rozłożoną na trzy przestronne komory, co czyni go idealnym wyborem dla osób przewożących więcej sprzętu lub spędzających więcej czasu w trasie.

Grube, miękko wyściełane szelki oraz wentylowany panel tylny z siatki zapewniają ergonomiczne wsparcie i odpowiedni przepływ powietrza nawet podczas wielogodzinnego noszenia w pełni załadowanego plecaka. Przedni panel Velcro daje użytkownikom możliwość personalizacji za pomocą naszywek, akcentów inspirowanych esportem lub innych indywidualnych dodatków - to detal, który sprawia, że Rogue V4 pozostaje bezbłędnie rozpoznawalny jako produkt marki Razer.

Cena i dostępność


Razer Rogue 16" Backpack V4 

Sugerowana cena detaliczna: 109,99 USD / 119,99 EUR

Dostępny już teraz na Razer.com, w sklepach RazerStore oraz u wybranych partnerów handlowych na całym świecie (z wyłączeniem Kanady).

Razer Rogue 18" Backpack V4

Sugerowana cena detaliczna: 139,99 USD / 149,99 EUR

Dostępny już teraz na Razer.com, w sklepach RazerStore oraz u wybranych partnerów handlowych na całym świecie (z wyłączeniem Kanady).


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Xbox prezentuje nową konsolę! Tak Microsoft świętuje 25-lecie marki

7 czerwca 2026, 20:12

Xbox prezentuje nową konsolę! Tak Microsoft świętuje 25-lecie marki

Grzegorz Gajkoś

Xbox Games Showcase obfitował w sporo gamingowych emocji. Otrzymaliśmy ogrom zapowiedzi intrygujących wyczekiwanych gier. Oprócz tego Microsoft zaprezentował światu rocznicową konsolę XBOX Series X25 Limited Edition, która wyróżni się półprzezroczystym designem. To pierwsza i jedyna tego typu konsola na świecie.


XBOX Series X25 Limited Editionmateriały źródłowe


Ogłoszone i zaprezentowane urządzenie powstaje oczywiście nie bez kozery. To forma uczczenia 25-lecia istnienia Xboxa. Gdzie, jak nie podczas niedzielnego panelu Xbox Games Showcase, Microsoft mógł obradować swoich wiernych graczy takimi wieściami? Dla fanów sprzętu to nie lada gratka.

XBOX Series X25 Limited Edition inspiruje się mocno oryginalnym motywem Xboxa z zielonym wykończeniem OG Green. Microsoft jasno pisze, że to subtelne nawiązanie do wspólnej podróży. Konstrukcja wykonana została z półprzezroczystego plastiku i już na pierwszy rzut oka przywodzi na myśl oryginalnego Xboxa sprzed 25 lat.

"Edycja limitowana konsoli XBOX Series X25 oddaje hołd naszej historii, oferując moc i wydajność konsoli XBOX Series X, w tym 1 TB pamięci masowej, a także design, który odzwierciedla nasze dotychczasowe osiągnięcia i społeczność, która towarzyszyła nam przez cały ten czas" - czytamy.

Microsoft popracował nad licznymi detalami. Symbol 'X' świeci się na zielono po uruchomieniu, a całość przyozdobiona jest jubileuszowym logotypem z charakterystycznym wzornictwem Xboxa. Warto nadmienić, że inżynierowie przygotowali kilka dodatkowych niespodzianek, które 'gracze mogą odkryć sami po zakupie'.

Poza samą konsolą na rynku zadebiutuje też bezprzewodowy kontroler XBOX Wireless Controller X25 Special Edition oferującą podobną kolorystykę ponadczasowej zieleni. "Tylna obudowa i klapka baterii są całkowicie przezroczyste, odsłaniając klasyczne logo XBOX".


Limitowana edycja konsoli Xbox Series X25 w przezroczystej, zielonej obudowie, obok której znajduje się dopasowany kolorystycznie kontroler, całość zaprezentowana na ciemnym tle z podświetleniem tworzącym efekt ekskluzywności.

jubileuszowa konsola i kontroler Xboxamateriały źródłowe


Zarówno konsola jak i kontroler będą dostępne na wybranych rynkach w ramach limitowanej kolekcji w listopadzie tego roku. Kontroler będzie można nabyć także osobno.


Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Zamieniła opakowanie po pączku w... konsolę do gier

5 czerwca 2026, 16:07

W skrócie

  • Limitowane pudełko Dunkin' Donuts zostało wykorzystane przez programistkę do stworzenia przenośnej konsoli do gier inspirowanej Tamagotchi.

  • Latte Mania to gra na samodzielnie wykonanej konsoli, polegająca na obsłudze klientów w wirtualnej kawiarni poprzez mini-gry.

  • Chociaż urządzenie nie trafi do masowej produkcji, gra ma zostać udostępniona online przez autorkę.


Spis treści:

  1. Drugie życie opakowania po "pączku"

  2. "Prosty" pomysł i szybka realizacja

  3. Gra dla baristów

  4. Konsola z "niczego"

Limitowane pudełko, które miało być tylko częścią akcji promocyjnej amerykańskiej sieci kawiarni Dunkin' Donuts, zainspirowało 25-letnią Briannę do stworzenia niesamowitego projektu dla graczy. Mowa o miniaturowych rozmiarów autorskiej konsoli do gier inspirowanej kultowym Tamagotchi. Wydaje wam się to niemożliwe? Autorka podzieliła się wynikami swoich prac na swoim profilu @Cocoa's Aesthetic, na platformie TikTok. Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Krótkie filmy błyskawicznie obiegły sieć, intrygując fanów nowych technologii oraz miłośników nietypowych projektów z kategorii DIY (Do It Yoursfelf - Zrób to sam).

Drugie życie opakowania po "pączku"


Historia nietypowej konsoli zaczęła się od kampanii przygotowanej przez koncern Dunkin' z okazji National Proposal Day (Dnia Oświadczyn), który w USA obchodzony jest co roku w dniu 20 marca. W ramach współpracy z projektantką Verą Wang kawiarniana marka wprowadziła do sprzedaży specjalne limitowane pudełko o nazwie "I Dough", które swoim wyglądem i gabarytami spokojnie mogłoby zastąpić klasyczne pudełeczko na pierścionek zaręczynowy. Jednak w środku zamiast biżuterii znajdował się tzw. donut hole, czyli minipączek przypominający popularne w Polsce pączki twarogowe.

Kampania opierała się na zachęcaniu fanów do publikowania w mediach społecznościowych nagrań oświadczyn z wykorzystaniem wspomnianego pudełka. Na uczestników czekała szansa wygrania wizyty w salonie amerykańskiej projektantki mody Very Wang, w Nowym Jorku lub w Beverly Hills i wyboru wymarzonej sukni ślubnej. Dodatkową atrakcją miał być osobiście wykonany przez specjalistkę od sukien ślubnych haft bazujący na wzorze wybranym przez laureata konkursu. Jakby tego było Dunkin' we współpracy z Wang przygotowało limitowaną kolekcję produktów, w skład których wchodziły m.in.: szlafroki, bluzy, spodnie dresowe, piżamy, kubki oraz torby.

W wywiadzie dla magazynu "People" Brianna opowiedziała, że pudełka cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że znikały z punktów sprzedaży jak ciepłe bułeczki, a raczej pączki. Zupełnie przypadkowo dwa egzemplarze trafiły także do jej mamy, która lubi kolekcjonować nietypowe gadżety promocyjne.

Ona (mama - dop. red.) uwielbia różnego rodzaju akcje promocyjne. Lubi ustawiać się w kolejkach i zdobywać tego typu gadżety. Udało jej się nawet zdobyć dwa ostatnie pudełka dostępne w naszej okolicy

Uwagę zdolnej programistki zwróciła solidna konstrukcja pudełka, tłoczone na złoto napisy i ozdobne przeszycia biegnące wokół całego opakowania. Zamiast je wyrzucić, postanowiła wykorzystać je prawdopodobnie w możliwie najbardziej nieoczekiwany sposób.

Były naprawdę świetnie wykonane i zaskakująco solidne. Pomyślałam, że nie ma mowy, żebym je wyrzuciła. Zachowałam wszystkie pudełka, bo zwyczajnie nie czułam, że powinny trafić do kosza

"Prosty" pomysł i szybka realizacja


Przyglądając się pudełku firmy Dunkin' z limitowanej edycji, Brianna zaczęła zastanawiać się, jak mogłaby wykorzystać je w kreatywny sposób. W pewnym momencie w jej głowie pojawił się oczywisty pomysł. O szczegółach opowiedziała w wywiadzie dla redakcji magazynu "People".

Pomyślałam sobie: a gdybym stworzyła grę? Miała to być gra osadzona w świecie kawiarni, zaczęłam programować i rozwijać pomysł na bieżąco

Tak powstała Latte Mania - nieskomplikowana gra, w której zadaniem graczy miała być obsługa klientów w wirtualnej kawiarni za pośrednictwem rozmaitych mini-gier. Aby zamienić pomysł w rzeczywistość, Brianna potrzebowała trochę sprzętu. Do swojej pracy wykorzystała mikrokontroler Arduino ESP32, niewielki wyświetlacz, dwa przyciski oraz prosty moduł dźwiękowy, które trzeba było połączyć w jedno działające urządzenie.

Efekt przeszedł oczekiwania, ale od świetnego spasowania materiałów większe wrażenie robi tempo pracy. Na złożenie całej konstrukcji i kodowanie Brianna potrzebowała zaledwie jednego weekendu.

Zaczęłam pracę w piątek rano, a skończyłam dopiero w niedzielę wieczorem. Przez ten czas praktycznie nie spałam. W głowie pojawiały się kolejne pomysły, więc cały czas tylko programowałam

Patrząc na gotowe urządzenie, trudno uwierzyć, że jego podstawą było pudełko z akcji promocyjnej Dunkin'. Pastelowa obudowa i niewielkie rozmiary przywodzą na myśl elektroniczne zabawki z lat 90., a sama Brianna w rozmowie z redakcją "People" przyznała, że inspiracją było dla niej kultowe Tamagotchi.

Co ciekawe, Latte Mania nie była pierwszym tego typu eksperymentem Brianny. Wcześniej twórczyni miała okazję pracować nad inną grą, zatytułowaną Mochi, w której do zadań graczy należała opieka nad wirtualnym zwierzakiem. Tytuł uruchamiany był na zwykłej płytce drukowanej z niewielkim ekranem i dwoma guzikami.

Projekt był bardzo prosty i wyświetlał obraz wyłącznie w czerni i bieli, ale było to moje pierwsze urządzenie zbudowane z wykorzystaniem lutowania. Bardzo chciałam stworzyć kolejny niewielki, uroczy projekt tego typu

Gra dla baristów


Reakcja internautów przerosła oczekiwania twórczyni. Nagranie prezentujące Latte Manię szybko przyciągnęło niemal 170 tys. widzów i zebrało ponad 30 tys. polubień, wywołując falę komentarzy od osób zachwyconych projektem. Choć wielu użytkowników chciałoby zobaczyć urządzenie w sprzedaży, Brianna studzi emocje.

Każda konsola wymaga ręcznego montażu, co sprawia, że produkowanie większej liczby egzemplarzy byłoby niezwykle czasochłonne. Jednak dla zainteresowanych jest pewna nadzieja.

Nie jestem w stanie produkować większej liczby takich urządzeń i wysyłać ich zainteresowanym. Mogę jednak udostępnić grę w internecie, aby inni również mogli w nią zagrać

Konsola z "niczego"


Trudno o lepszy przykład na to, jak kreatywność potrafi całkowicie zmienić przeznaczenie nawet najbardziej niepozornego przedmiotu. Pudełko stworzone z myślą o przechowywaniu minipączka zamiast pierścionka ostatecznie stało się obudową dla w pełni działającej konsoli oraz inspiracją do stworzenia autorskiej gry.

Pomimo tego, że z oczywistych powodów (m.in. brak głównej części - limitowanego opakowania) produkt nie ma raczej szans trafić na rynek w takiej postaci, to wciąż są szanse na to, że wkrótce więcej osób będzie mogło sprawdzić samą Latte Manię dzięki udostępnieniu gry w webowej wersji. Możliwe, że ta historia zainspiruje któregoś z graczy tworzenia własnych, niestandardowych projektów.


Marvel's Spider-Man 2 - ray tracing w akcji na konsoli PS5 ProINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Gwałtowne podwyżki cen Nintendo Switcha 2 doprowadziły do zapaści

5 czerwca 2026, 14:07

Przedstawiciele Nintendo wzbraniali się jak tylko mogli przed drastycznymi podwyżkami cen swojego sprzętu. Niestety także i japoński gigant dołączył do grona innych firm z branży technologicznej, które zmuszone zostały do podjęcia ostatecznej decyzji, która istotnie przełoży się na portfele graczy.

Nintendo Switch 2 podrożało lub dopiero podrożeje na wielu rynkach świata. Zwyżki cenowe dotkną także polskich klientów. W Europie druga generacja 'Pstryczka' będzie kosztować o 30 euro więcej niż do tej pory. Zmiany te wejdą w życie dopiero 1 września - jest więc jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji zakupowej.

Obywatele Kraju Kwitnącej Wiśni nie mają aż tak dogodnej sytuacji jak my. W Japonii Switch 2 podrożał już w końcówce maja, niedługo po ogłoszeniu decyzji ze strony Nintendo. Szybko okazało się, że drożyzna mocno odstraszyła potencjalnych klientów, a w rezultacie sprzedaż konsoli bardzo wyraźnie spadła.

W zeszłym tygodniu (od momenty gdy zaczął obowiązywać nowy cennik) sprzedano 31,7 tys. tys. egzemplarzy Switcha 2. To spadek aż o 87% względem poprzedzającego tygodnia. W szerszym ujęciu sprzęt w minionych tygodniach sprzedawał się w liczbach od 44 do 52 tys. sztuk.

Wzrosty cenowe sprzętu elektronicznego nie powinny dziwić nikogo. Sztuczna inteligencja napędza popyt na kości pamięci RAM i dyski SSD, czyli kluczowe komponenty każdej konsoli. Części te zdrożały w ostatnich miesiącach do gargantuicznych wartości. "Aby zapewnić stały rozwój naszej działalności w zakresie dedykowanych platform gier wideo, ważne jest utrzymanie stabilnej struktury przychodów w całym naszym biznesie" - przyznał otwarcie sternik Nintendo Shuntaro Furukawa.

Zobacz również:



Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Valve potwierdza datę premiery Steam Machine!

5 czerwca 2026, 13:33
Grzegorz Gajkoś

Poznaliśmy plany wydawnicze Valve, a te w najbliższych miesiącach okażą się rewolucyjne dla wszystkich zniecierpliwionych oczekiwaniem na Steam Machine. Urządzenie trafi na rynek szybciej niż zakładano jeszcze niedawno.


Steam Machine jako czarny sześcian z podświetleniem na drewnianym biurku, obok myszka, ręka w tle.

Steam Machinemateriały źródłowe


Steam Machine oraz dwa inne sprzęty z nowej rodziny urządzeń gamingowych od Valve zostały ogłoszone i wstępnie zaprezentowane w końcówce minionego roku. Pierwotne plany obejmowały wydanie na rynek nowych produktów na samym początku tego roku. Wszystkie zamierzenia spełzły na panewce.

Ogromną przeszkodą okazały się zawirowania na rynku technologicznym, ekspansja sztucznej inteligencji, która doprowadziła do drożyzny w segmencie pamięci RAM i dysków. Wiele istniejących konsol do grania niedawno podrożało, a samo Valve wstrzymało się z ogłaszaniem jakichkolwiek wiążących dat z premierą Steam Machine oraz Stream Frame.

Nowe wieści w branży rzuciły dużo więcej światła na potencjalny debiut oczekiwanego Steam Machine. Valve pokusiło się o aktualizację swojego harmonogramu wydawniczego. Wydajny komputer, którego sercem jest system SteamOS, ma zaliczyć swój debiut latem tego roku. Program Verified jasno wskazuje, że zarówno hybrydowy pecet, jak i gogle do wirtualnej rzeczywistości, trafią do pierwszych klientów w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Domyślnie wszystkie gry płynnie działające na Steam Decku bez żadnych przeszkód będą mogły zostać uruchomione na Steam Machine. Tutaj pojawia się mała wzmianka: "Jeśli nie działa dobrze na Decku ze względu na wydajność procesora lub karty graficznej, nadal może działać świetnie na maszynie". Przypomnijmy, że Machine ma oferować ok. sześć razy większą wydajność od przenośnego Decka.

Nadal w sferze tajemnic pozostaje cena tego urządzenia. Analitycy i badacze rynku w ostatnich miesiącach prześcigali się w formułowaniu odważnych spekulacji. Valve milczy w tym temacie, choć zdrowy rozsądek podpowiada, że Steam Machine może nie być najtańszym gamingowym urządzeniem na rynku w obliczu szalonych cen pamięci i dysków, czyli komponentów stanowiących serce komputera.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Lifestudio Grand EH-LS670: Wielkie oko Epsona zawsze gotowe do akcji

4 czerwca 2026, 15:39
Przez lata projektory były postrzegane jako ciekawa alternatywa dla telewizorów, ale korzystanie z nich nierzadko wiązało się z koniecznością zaakceptowania pewnych ograniczeń. Zaciemnione pomieszczenie, skomplikowana konfiguracja czy przeciętna jakość dźwięku mogły skutecznie zniechęcić użytkowników. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Rozwój technologii sprawił, że nowoczesne projektory nie tylko stały się łatwiejsze w instalacji i codziennym użytkowaniu, ale także znacząco zbliżyły się do telewizorów pod względem komfortu oglądania. W efekcie urządzenia, które kiedyś wymagały wielu kompromisów, coraz częściej stają się pełnoprawnymi centrami domowej rozrywki. Jednym z przykładów może być nowe urządzenie Epsona z serii Lifestudio Grand EH-LS670, obok którego trudno przejść obojętnie.

MSI Forge GK600 TKL Wireless: Nowy król opłacalności z ekranem LCD

8 maja 2026, 18:47

W skrócie

  • MSI Forge GK600 TKL Wireless przełamuje schematy rynku, oferując korzystny stosunek ceny do jakości oraz elementy premium, których zwykle nie znajdziesz w tej kategorii cenowej.

  • Klawiatura wyróżnia się solidną konstrukcją, wbudowanym wyświetlaczem LCD oraz funkcją Hot-Swap umożliwiającą łatwą wymianę przełączników bez lutowania.

  • Urządzenie umożliwia korzystanie z trzech trybów łączności, konfigurację bez aplikacji oraz posiada akumulator na 25-30 godzin pracy, jednak brak dedykowanego oprogramowania ogranicza zaawansowaną personalizację.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

To urządzenie, które na pierwszy rzut oka zdaje się oferować znacznie więcej, niż sugeruje jego cena, stając się realnym zagrożeniem dla znacznie droższej konkurencji.

Design i konstrukcja - solidność ponad cenę


Model Forge GK600 TKL Wireless od razu po wyjęciu z pudełka zaskakuje swoją wagą. Konstrukcja ważąca blisko kilogram (dokładnie 943 g) sprawia wrażenie niezwykle solidnej i stabilnie spoczywa na biurku, co w segmencie budżetowym nie jest standardem. Klawiatura wykonana jest w formacie TKL (Tenkeyless), co oznacza brak bloku numerycznego. To rozwiązanie cenione przez graczy, gdyż pozwala na uzyskanie dodatkowej przestrzeni dla swobodnych ruchów myszką.

Wizualnie sprzęt prezentuje się nowocześnie, szczególnie w wariancie kolorystycznym "Sky", łączącym biel z niebieskimi akcentami. Centralnym punktem konstrukcji, który przyciąga wzrok, jest wbudowany, kolorowy wyświetlacz LCD o przekątnej 1,06 cala, umieszczony w prawym górnym rogu. Choć w wielu urządzeniach ekrany są jedynie zbędnym dodatkiem, tutaj pełni on funkcję centrum dowodzenia, pozwalając na szybki podgląd stanu baterii, trybu łączności czy wybór efektów podświetlenia bez konieczności zaglądania do instrukcji.


Mechaniczna klawiatura MSI z wielokolorowymi klawiszami, odłączanym białym kablem USB-C, narzędziem do zdejmowania klawiszy oraz podłączanym modułem i adapterem USB, ustawiona na drewnianym blacie.

MSI Forge GK600 TKL WirelessINTERIA.PL


Kultura pracy i... przyjemne odgłosy


To, co jednak najbardziej wyróżnia MSI Forge GK600 na tle rywali, kryje się wewnątrz obudowy. Producent zastosował aż pięć warstw tłumiących, w tym piankę IXPE oraz silikonowe podkładki. Efekt jest natychmiastowy - przyciski generują głęboki i stłumiony dźwięk, który na dłuższy dystans jest przyjemny i nie drażni. Brak tu irytującego dzwonienia sprężyn czy pustego echa plastiku, co jest plagą tanich "mechaników".

Zastosowane przełączniki liniowe charakteryzują się płynną pracą i szybką reakcją. Dla osób, które preferują inne doznania, MSI przygotowało funkcję Hot-Swap. Pozwala ona na łatwą wymianę switchy na dowolne inne (kompatybilne z 3- i 5-pinowymi gniazdami) bez potrzeby lutowania. To otwiera przed użytkownikiem szerokie pole do personalizacji sprzętu w przyszłości.


Klawiatura mechaniczna FORGE GK600 TKL WIRELESS z wyraźnie oznaczonym logo na obudowie, wyprofilowane, dwukolorowe klawisze na tle drewnianego blatu.

MSI Forge GK600 TKL WirelessINTERIA.PL


Ergonomia i detale użytkowe


Producent zadbał o to, by komfort użytkowania nie kończył się na samych przełącznikach. Klawiatura posiada dwustopniowe nóżki, które pozwalają na idealne dopasowanie kąta nachylenia do preferencji użytkownika, co znacząco odciąża nadgarstki podczas długich sesji. Dodatkowym atutem jest dołączony do zestawu dedykowany przyrząd do wyciągania klawiszy i przełączników, który jest znacznie solidniejszy niż tanie, plastikowe odpowiedniki dodawane do innych modeli. Pod spodem obudowy znajdziemy również sprytnie ukryty schowek na odbiornik USB 2.4 GHz, co minimalizuje ryzyko zgubienia go podczas transportu klawiatury.


MSI Forge GK600 TKL Wireless

MSI Forge GK600 TKL WirelessINTERIA.PL


Łączność i brak oprogramowania - błogosławieństwo czy przekleństwo?


Klawiatura oferuje trzy tryby łączności: przewodowy (USB-C), radiowy 2.4 GHz oraz Bluetooth, który pozwala na sparowanie z kilkoma urządzeniami jednocześnie, w tym z komputerami Mac. System przełączania między trybami jest intuicyjny, a wbudowany ekran LCD natychmiastowo potwierdza, z którym źródłem sygnału aktualnie współpracujemy.

Ciekawym i dość odważnym posunięciem MSI jest całkowita rezygnacja z dedykowanego oprogramowania na PC. Wszystkie ustawienia - od efektów RGB aż po konfigurację ekranu - odbywają się bezpośrednio z poziomu klawiatury przy użyciu kombinacji klawisza funkcyjnego i dedykowanego pokrętła. Z jednej strony eliminuje to konieczność instalowania ciężkich sterowników "zaśmiecających" system, co doceni wielu purystów. Z drugiej strony, brak softu uniemożliwia tworzenie zaawansowanych makr, co dla profesjonalnych graczy czy osób pracujących kreatywnie może być istotną wadą. MSI postawiło tu na filozofię "Plug & Play" w najczystszej postaci, co czyni ten model idealnym dla osób ceniących prostotę i niezależność sprzętu od systemu operacyjnego.


Biała plastikowa obudowa urządzenia sieciowego z widoczną naklejką informacyjną, portem sieciowym i składanymi nóżkami po bokach.

MSI Forge GK600 TKL WirelessINTERIA.PL


Bateria i codzienne użytkowanie


Zastosowany akumulator o pojemności 4000 mAh pozwala na około 25-30 godzin intensywnej pracy z pełnym podświetleniem RGB. Wyłączenie diod znacząco wydłuża ten czas, jednak w porównaniu do rekordzistów w tym segmencie wynik ten jest zwyczajnie poprawny. Nakładki na klawisze wykonano z wytrzymałego tworzywa PBT, co gwarantuje, że znaki nie wytrą się nawet po kilku latach intensywnego klikania. Warto jednak zauważyć, że przez specyfikę nadruku, podświetlenie nie przebija bezpośrednio przez litery, co utrudnia pisanie w całkowitej ciemności.

Podsumowanie


MSI Forge GK600 TKL Wireless to produkt, który wyznacza nową granicę w kategorii opłacalności. Oferując jakość wykonania i kulturę pracy zbliżoną do modeli dwu- lub trzykrotnie droższych, jest drzazgą w oku droższej konkurencji. Ta klawiatura to idealny wybór dla graczy szukających solidnego "mechanika" z hot-swapem i bezprzewodową swobodą, którzy potrafią przymknąć oko na brak możliwości szerokiej personalizacji urządzenia.

MSI Forge GK600 TKL Wireless


Zalety

  • Rewelacyjny stosunek jakości do ceny
  • Fantastyczne brzmienie klawiszy dzięki wielu warstwom tłumiącym
  • Wsparcie dla technologii Hot-Swap (wymiana przełączników)
  • Praktyczny i czytelny wyświetlacz LCD
  • Solidna, ciężka konstrukcja i wysokiej jakości nakładki PBT
  • Trzy tryby łączności (w tym Bluetooth dla wielu urządzeń)

Wady

  • Brak oprogramowania (niemożność ustawienia makr)
  • Bateria przy włączonym RGB mogłaby trzymać nieco dłużej
  • Podświetlenie nie prześwituje przez symbole na klawiszach

Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Creative Outlier GO – słuchawki open-ear z regulacją i odpornością na pot

8 maja 2026, 18:39

W skrócie

  • Creative Outlier GO to słuchawki open-ear, bazujące na wygodzie użytkowania oraz umożliwiające zachowanie świadomości otoczenia.

  • Model posiada regulowane, silikonowe zaczepy za ucho, lekkość oraz odporność na pot i zachlapania (IPX4).

  • Słuchawki oferują 6 godzin pracy na baterii, do 26 godzin z etui, stabilne połączenie Bluetooth 5.4 oraz funkcję Multipoint.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Czy połączenie otwartej konstrukcji z regulowanymi zaczepami to strzał w dziesiątkę dla osób aktywnych? Sprawdziliśmy, jak ten nietypowy gadżet wypada w codziennym użytkowaniu.

Design i konstrukcja - elastyczność na pierwszym miejscu


Już przy pierwszym kontakcie Creative Outlier GO zdradzają swoje sportowe przeznaczenie. Zapomnijcie o małych "pchełkach" chowających się w małżowinie usznej. Mamy tu do czynienia z solidną, choć zaskakująco lekką konstrukcją (pojedyncza słuchawka waży zaledwie 11 gramów), która opiera się na elastycznych, silikonowych zaczepach zakładanych za ucho.

To, co wyróżnia ten model na tle konkurencji, to zaawansowany system regulacji. Producent wyposażył słuchawki w mechanizm pozwalający na dopasowanie ich w kilku płaszczyznach - możemy regulować kąt nachylenia oraz wysokość modułu z przetwornikiem. Dzięki temu Outlier GO pasują na niemal każde ucho, a po znalezieniu optymalnego ustawienia stają się praktycznie niewyczuwalne. Wykonanie z miękkiego silikonu sprawia, że nawet wielogodzinne sesje nie kończą się dyskomfortem czy uciskiem. Całość uzupełnia certyfikat IPX4, co gwarantuje odporność na pot oraz przypadkowe zachlapania podczas biegania w lekkim deszczu.


Czarne etui marki Creative ustawione na drewnianym blacie, przed nim ułożony czarny kabel USB z dwoma różnymi końcówkami.

Creative Outlier GOINTERIA.PL


Otwarte ucho, czyli słuchaj bezpiecznie


Kluczową cechą Outlier GO jest ich otwarta natura. Przetworniki nie wchodzą do kanału słuchowego, lecz znajdują się tuż przed nim, kierując dźwięk do środka. Takie rozwiązanie ma jedną potężną zaletę: pełną świadomość sytuacyjną. Biegając w mieście, jadąc na rowerze, pracując w biurze czy grając w gry, nie tracimy kontaktu z otoczeniem. Słyszymy nadjeżdżające samochody, komunikaty na dworcu czy osobę obok, co znacząco podnosi poziom bezpieczeństwa.

Oczywiście konstrukcja open-ear to również określone kompromisy. Brak izolacji pasywnej oznacza, że w bardzo hałaśliwym otoczeniu odsłuchiwana muzyka może zostać częściowo zagłuszona przez dźwięki z zewnątrz. Warto też pamiętać o tzw. wycieku dźwięku - przy głośności ustawionej powyżej 80%, osoby znajdujące się w bliskiej odległości mogą usłyszeć to, czego akurat słuchamy.


Czarne bezprzewodowe słuchawki douszne z zaczepami na uszy umieszczone w otwartym etui ładującym, stojące na drewnianej powierzchni.

Creative Outlier GOINTERIA.PL


Jakość dźwięku - czystość ponad basem


Pod kątem brzmienia Creative Outlier GO stawiają na naturalność i przejrzystość. Zastosowane neodymowe przetworniki o średnicy 14,2 mm radzą sobie nadspodziewanie dobrze z reprodukcją średnich i wysokich tonów. Wokale są czyste i wyraźne, co czyni te słuchawki idealnym wyborem do słuchania podcastów, audiobooków czy prowadzenia rozmów telefonicznych.

Fani potężnego, dominującego basu mogą jednak poczuć pewien niedosyt. Otwarta konstrukcja fizycznie uniemożliwia uzyskanie takiego ciśnienia akustycznego w niskich rejestrach, jakie oferują modele dokanałowe. Bas jest obecny, szybki i punktowy, ale brakuje mu głębi. Sytuację nieco ratuje algorytm Adaptive Equal Loudness Correction (AELC), który dynamicznie koryguje pasma w zależności od poziomu głośności, oraz dedykowana aplikacja Creative, w której znajdziemy zestaw gotowych presetów EQ.


Czarne bezprzewodowe słuchawki douszne z zausznikiem, ułożone obok siebie na drewnianej powierzchni.

Creative Outlier GOINTERIA.PL


Technologia i czas pracy


We wnętrzu Outlier GO znajdziemy nowoczesny moduł Bluetooth 5.4, który zapewnia bardzo stabilne połączenie i niskie opóźnienia (dostępny jest dedykowany tryb Low Latency, przydatny podczas grania lub oglądania filmów). Bardzo praktycznym dodatkiem jest funkcja Multipoint, pozwalająca na jednoczesne sparowanie słuchawek z dwoma urządzeniami - np. telefonem i laptopem.

W kwestii baterii Creative trzyma solidny poziom. Na jednym ładowaniu słuchawki grają około 6 godzin, a etui ładujące wydłuża ten czas do łącznie około 26 godzin. To wynik w zupełności wystarczający na kilka dni typowych treningów lub intensywne użytkowanie w biurze lub domu. Ładowanie odbywa się za pomocą standardowego portu USB-C.

Podsumowanie


Creative Outlier GO to sprzęt skrojony pod konkretne potrzeby. Nie są to słuchawki dla audiofilów szukających izolacji i potężnego basu. To propozycja dla osób aktywnych, sportowców oraz pracowników biurowych, dla których priorytetem jest wygoda, higiena uszu (brak zatykania kanału słuchowego) oraz bezpieczeństwo wynikające ze słyszenia otoczenia. W swojej klasie cenowej oferują rzadko spotykany zakres regulacji i bardzo stabilne połączenie, co czyni je jedną z ciekawszych propozycji typu open-ear na rynku.


Zalety

  • Lekka konstrukcja i szeroki zakres regulacji
  • Otwarta konstrukcja zapewnia pełną kontrolę nad tym, co dzieje się wokół
  • Pewnie trzymają się uszu nawet podczas bardzo dynamicznych ruchów
  • Bluetooth 5.4 z funkcją Multipoint oraz trybem niskiego opóźnienia
  • Bardzo dobra jakość wokali i tonów wysokich

Wady

  • W głośnym otoczeniu dźwięki z zewnątrz mogą przytłaczać muzykę
  • Miłośnicy niskich tonów będą zawiedzeni brakiem głębi
  • Przy wysokiej głośności otoczenie słyszy naszą muzykę

Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Co z datą premiery i ceną PlayStation 6? Sony oficjalnie zabiera głos

8 maja 2026, 14:05

Co z datą premiery i ceną PlayStation 6? Sony oficjalnie zabiera głos

Grzegorz Gajkoś

Choć PlayStation 6 kryje przed graczami już coraz mniej tajemnic (głównie za sprawą licznych przecieków), nadal nie znamy daty premiery i ceny urządzenia. Sony odniosło się do tego tematu, ale w bardzo dyplomatycznych słowach. Ewidentnie problemy branży technologicznej uderzyły też w japońskiego producenta.


Czarna konsola PlayStation 6 ustawiona pionowo na jasnym postumencie z logo PS6 i napisem PlayStation 6.

PlayStation 6materiały źródłowe


Microsoft ruszył z ofensywą promocyjną swojej nowej hybrydowej konsoli Project Helix. W tym roku doczekać mamy się premiery Steam Machine od Valve. Najbardziej bierne w tym wszystkim jest Sony, który daje zaledwie zdawkowe informacje o nadchodzącej konsoli PlayStation 6.

Prezes firmy Hiroki Totoki przy okazji ostatniej konferencji analizy wyników finansowych uchylił nieco więcej ciekawych wieści o procesie tworzenia PS6. Sternik Sony już na samym początku przyznał, że sztuczna inteligencja doprowadziła do drożyzny na wielu płaszczyznach, podnosząc koszty produkcji m.in. konsol do grania.

Wyjaśnił, że korporacja nie ustaliła jeszcze oficjalnej ceny nowego urządzenia, ani tak naprawdę potencjalnej daty premiery, kiedy sprzęt mógłby trafić na rynek. "Biorąc pod uwagę obecne okoliczności, oczekuje się, że cena pamięci w roku fiskalnym 2027 będzie bardzo wysoka, ponieważ nadal będzie brakowało podaży. Dlatego przy takim założeniu musimy dokładnie przemyśleć nasze działania".

Totoki nie wykluczył wykreowania wraz ze swoim zespołem nowej strategii sprzedaży sprzętu. Zwrócił uwagę na stale rosnący popyt na markę PlayStation, wskazując na modele biznesowe, które mogą przynieść najlepsze rozwiązania.

Do premiery PS6 pozostało… tak naprawdę nie wiadomo ile czasu. Pierwsze przecieki mówiły konkretniej o schyłku 2027 roku. Problemy z dostępnością komponentów i ich ceny zmieniły też postrzeganie wielu analityków w tej sprawie. Teraz coraz częściej mówi się o PlayStation 6 w kontekście 2028, a nawet 2029 roku.

Sama konsola ma bazować na architekturze AMD Zen 6 z układem RDNA 5. W czystej rasteryzacji 'szóstka' ma oferować nawet trzykrotnie większą wydajność niż jej poprzednik. Niewykluczone, że jedną z ciekawszych funkcji sprzętu będzie wsteczna kompatybilność z PS5 oraz z… PS4.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Nintendo Switch 2 oficjalnie drożeje! Znamy nową cenę konsoli w Polsce

8 maja 2026, 10:43

Nieoficjalne raporty i doniesienia kilku niezależnych źródeł właśnie się materializują. Inwestorzy w ostatnim czasie wyrazili spore niezadowolenie z bieżącej ceny Nintendo Switcha 2, zmuszając tym samym producentów do działania, a konkretniej rzecz ujmując, do korekty cenowej sprzętu.

Obawa inwestorów wynika z potencjalnej utraty rentowności urządzenia. Przypomnijmy, że sztuczna inteligencja zalewa cały świat, co prowadzi do gigantycznych wzrostów cen wielu komponentów w tym modułów pamięci, integralnych części większości urządzeń elektronicznych.

Nintendo Switch 2 w górę o 30 euro w Europie


Nintendo oficjalnie potwierdziło podwyżkę cenową Nintendo Switch 2 w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Japonii. Na rynku w USA sprzęt podrożeje o 50 dolarów, z kolei na Starym Kontynencie o 30 euro. Do tej pory sugerowana cena wynosiła 469,99 euro, a więc trzeba liczyć się ze wzrostem do 499,99 euro.

Nie do końca wiadomo w jaki sposób te podwyżki wpłyną na polski rynek, ale można spodziewać się cenowego skoku o 120-160 zł. "Serdecznie przepraszamy za ewentualne niedogodności, jakie te zmiany cen mogą spowodować dla naszych klientów i innych interesariuszy, i jesteśmy bardzo wdzięczni za Państwa wyrozumiałość" - piszą przedstawiciele Nintendo.

Rynek europejski i tak nie ucierpi najmocniej, bowiem nowy cennik wejdzie tak naprawdę w życie 1 września, czyli za niemal cztery miesiące. Jednocześnie abonament Nintendo Switch Online pozostanie w nienaruszonej cenie - takiej samej, jak do tej pory. Ciekawostką jest, że w Japonii droższe stawki na zakup konsoli obowiązywał będzie już za kilka tygodni.

Wydaje się, że Nintendo i tak długo wzbraniało się przed podwyżkami, walcząc z licznymi przeciwnościami do samego końca. Sony wdrożyło nowe większe ceny za swój sprzed gamingowy w tym PS5 i PS5 Pro, ponad miesiąc temu.


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Tak Valve rozprawi się ze scalperami. Tylko wybrani dostaną Steam Controller

7 maja 2026, 23:21

Tak Valve rozprawi się ze scalperami. Tylko wybrani dostaną Steam Controller

Zbigniew Pławecki

Jak pisaliśmy niedawno, nowy Steam Controller od Valve wyprzedał się tak szybko, że błyskawicznie zaczęły pojawiać się nieuczciwie wyceniane oferty od scalperów, żerujących na desperacji niektórych graczy. W związku z tym Valve zaplanowało zmiany w systemie sprzedaży kontrolerów, które mają zapobiec takim praktykom.


Steam Controller, czarny pad do gier trzymany w obu dłoniach, widoczne przyciski i gałki analogowe.

Steam Controllermateriały prasowe


Kiedy nowy kontroler Valve oficjalnie pojawił się w sprzedaży, wielu potencjalnych nabywców napotkało problemy z dokończeniem transakcji zanim zapasy urządzeń w magazynach się skończyły. Niektórzy zaczęli publikować w internecie ogłoszenia sprzedaży Steam Controllerów w cenach znacznie wykraczających ponad to, na ile urządzenie wyceniło samo Valve. Ogłoszenia te pochodziły z popularnych serwisów aukcyjno-sprzedażowych, takich jak eBay.

"Co prawda cieszymy się, że urządzeniem interesuje się taka liczba osób, ale wiemy, że dla wielu z Was proces zakupu był niezwykle frustrujący" - napisało Valve. Dlatego postanowiono wprowadzić zmiany by poprawić to "doświadczenie" i ograniczyć aktywności osób handlujących kontrolerami z drugiej ręki.

Teraz, jak tylko otworzy się kolejka do rezerwacji i ktoś takiej rezerwacji dokona, jego miejsce w kolejce zostanie zapisane. Jak tylko zapasy magazynowe zostaną uzupełnione, zostaną rozesłane maile z zamówieniami, w takiej samej kolejności, w jakiej dokonywano rezerwacji.

Po otrzymaniu takiego maila nabywca będzie miał 72 godziny na dopięcie zamówienia. Do tego jedna osoba będzie mogła kupić tylko jeden egzemplarz. Dodatkowo, by w ogóle móc dokonać rezerwacji trzeba mieć nieograniczone niczym konto oraz mieć w historii zakup sprzed 27 kwietnia. Osoby, które już zakupiły pada, nie będą mogły brać udziału w kolejnych transzach sprzedaży. Dotychczasowe rezerwacje mają być realizowane w przyszłym tygodniu w Stanach i Kanadzie, a w kolejnych tygodniach na terenie Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Australii.


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Glorious Model O Eternal - klasyka gatunku w budżetowym wydaniu

7 maja 2026, 16:45

W skrócie

  • Artykuł opisuje Glorious Model O Eternal jako mysz gamingową utrzymaną w klasycznej stylistyce z charakterystyczną perforowaną obudową i niską wagą.

  • Model O Eternal wyposażono w sensor optyczny PixArt o czułości do 12 000 DPI oraz przełączniki deklarowane na 80 milionów kliknięć.

  • Wadą urządzenia jest sztywny, nieopleciony przewód, natomiast jako zalety wskazano solidne wykonanie, precyzję sensora i atrakcyjną cenę.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Model O Eternal to powrót do korzeni, który udowadnia, że sprawdzona konstrukcja sprzed lat, przy odpowiednim odświeżeniu i niewygórowanej wycenie, wciąż może dyktować warunki w kategorii myszek dla oszczędnych graczy.

Design, który przetrwał próbę czasu


Już przy pierwszym kontakcie z Glorious Model O Eternal widać, że producent nie zamierzał wyważać otwartych drzwi. Myszka wiernie kontynuuje stylistykę zapoczątkowaną przez oryginalny Model O. Charakterystyczny "plaster miodu", czyli perforowana obudowa mająca na celu redukcję wagi, jest tutaj znakiem rozpoznawczym. Choć dla osób z trypofobią może to być rozwiązanie kontrowersyjne, z perspektywy inżynieryjnej jest strzałem w dziesiątkę.

Konstrukcja jest symetryczna, co czyni ją uniwersalną dla różnych typów chwytów, takich jak palm, claw czy fingertip. Warto jednak zauważyć, że przyciski boczne umieszczono wyłącznie po lewej stronie, co jednoznacznie faworyzuje osoby praworęczne. Wykończenie obudowy to matowy plastik o lekko chropowatej strukturze, co zapewnia pewny chwyt nawet podczas najbardziej intensywnych sesji, gdy dłonie zaczynają się pocić. W porównaniu do poprzedników, Model O Eternal ma nieco bardziej zaokrąglony przód i dyskretniej umieszczone logo, co nadaje mu nutki elegancji.


Czarna przewodowa mysz komputerowa o perforowanej obudowie, ustawiona pionowo na drewnianej powierzchni.

Glorious Model O EternalINTERIA.PL


Waga piórkowa w służbie precyzji


Największym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę niską cenę urządzenia, jest jego masa. Glorious Model O Eternal waży zaledwie ok. 55 gramów. To wynik, który stawia tę myszkę w jednym szeregu z topowymi, znacznie droższymi konstrukcjami w tej kategorii wagowej. Praktycznie nieodczuwalny ciężar bezpośrednio przekłada się na mniejsze zmęczenie nadgarstka i pozwala na błyskawiczne, niemal instynktowne ruchy w grach typu FPS.

Mimo takiej konstrukcji, sztywność obudowy nie budzi zastrzeżeń. Nawet przy mocniejszym uścisku konstrukcja nie trzeszczy, co często bywa bolączką tanich myszek o podobnej budowie. Spód urządzenia również został poddany perforacji, a za płynny ślizg odpowiadają cztery stopki wykonane z plastycznego materiału. Mysz "płynie" po podkładce z zaskakującą lekkością, co w połączeniu z niską wagą daje wrażenie pełnej kontroli nad kursorem.


Glorious Model O Eternal

Glorious Model O EternalINTERIA.PL


Serce i dusza - sensor oraz przełączniki


Wewnątrz myszki drzemie optyczny sensor PixArt, dostosowany do specyfikacji Gloriousa, oferujący czułość do 12 000 DPI. Choć w dobie sensorów 30K może to brzmieć skromnie, w rzeczywistości jest to wartość w zupełności wystarczająca dla ogromnej większości graczy. Sensor charakteryzuje się świetną precyzją, brakiem niechcianej akceleracji oraz bardzo niską interpolacją. Maksymalna szybkość śledzenia na poziomie 300 IPS oraz przyspieszenie 35G sprawiają, że myszka nie gubi się nawet przy gwałtownych ruchach.

Równie imponująco prezentują się przełączniki pod głównymi przyciskami. Producent deklaruje ich żywotność na poziomie 80 milionów kliknięć, co jest wynikiem czterokrotnie wyższym niż w pierwszej generacji Modelu O. Klik jest wyraźny, dość głośny i sprężysty, co daje użytkownikowi jasną informację zwrotną. Rolka przewijania posiada wyczuwalne stopnie, choć jej mechanizm mógłby stawiać nieco większy opór przy klikaniu.


Czarna przewodowa mysz komputerowa z matowym wykończeniem i bocznym przyciskiem, leżąca na drewnianej powierzchni.

Glorious Model O EternalINTERIA.PL


Pięta achillesowa? Przewód


Jeśli gdzieś szukać oszczędności, to Glorious znalazł je w kablu. Dwumetrowy przewód jest zamontowany na stałe i niestety pozbawiony jest materiałowego oplotu. Gumowa izolacja jest dość sztywna i ma tendencję do zapamiętywania kształtów, co może powodować nieprzyjemne tarcie o krawędź biurka lub podkładkę. Dodatkowo, punkt wyjścia kabla z myszki umieszczony jest dość nisko, co może wpływać na komfort użytkowania. To w zasadzie jedyny poważny mankament, który przypomina nam o budżetowym charakterze tego modelu.


Czarna mysz komputerowa z perforowaną obudową w formie sześciokątnych otworów, centralnym przełącznikiem oraz żółtym paskiem z oznaczeniami technicznymi.

Glorious Model O EternalINTERIA.PL


Oprogramowanie i personalizacja


Model O Eternal współpracuje z ekosystemem Glorious CORE. Aplikacja jest przejrzysta, intuicyjna i pozwala na personalizację urządzenia. Użytkownik może zdefiniować do trzech profili, przypisać funkcje do sześciu programowalnych przycisków (w tym tworzyć makra) oraz precyzyjnie ustawić kroki DPI.

Nie zabrakło również podświetlenia RGB. Dwa paski LED po bokach oraz światło przebijające przez otwory w obudowie tworzą estetyczny, gamingowy klimat. W oprogramowaniu dostępnych jest kilka trybów pracy diod, od statycznych kolorów po dynamiczne fale, z możliwością regulacji jasności i szybkości efektów.

Podsumowanie


Glorious Model O Eternal to dowód na to, że dobre peryferia nie muszą kosztować majątku. To myszka, która odrzuca zbędne bajery na rzecz solidnych fundamentów: niskiej wagi, precyzyjnego sensora i trwałych przełączników. W cenie oscylującej w granicach 150 zł jest to propozycja, obok której trudno przejść obojętnie, zwłaszcza jeśli szukamy lekkiego i niedrogiego "gryzonia". Mimo sztywnego kabla ogólna jakość wykonania i kultura pracy sensora stawiają ten model w czołówce budżetowych rozwiązań.


Zalety

  • Niska waga (55 g)
  • Precyzyjny sensor PixArt
  • Wysoka żywotność przełączników (80 mln kliknięć)
  • Solidna jakość wykonania obudowy mimo perforacji
  • Intuicyjne oprogramowanie Glorious CORE
  • Atrakcyjny stosunek jakości do ceny

Wady

  • Sztywny, gumowy kabel bez oplotu, który potrafi stawić opór
  • Konstrukcja "plastra miodu" sprzyja zbieraniu się kurzu wewnątrz

Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

PlayStation 5 w giga promocji! Zaoszczędzisz 800 zł, ale trzeba się spieszyć

7 maja 2026, 16:35

Drożyzna uderza w rynek konsumencki: gracze płacą horrendalne ceny


Tkwimy w samym epicentrum niemałego kryzysu w branży technologicznej. Wraz ze wzrostem znaczenia sztucznej inteligencji, masowo drożeją liczne komponenty: pamięci RAM, dyski SSD, karty graficzne i w zasadzie wszystko, co pośrednio związane z szeroko pojętą elektroniką.

W niektórych przypadkach podwyżki cen potrafią być niemiłosiernie dotkliwe. Od nieco ponad miesiąca obowiązuje całkowicie nowy cennik na sprzęt gamingowy Sony. Za konsole PlayStation 5 w wersjach Slim oraz Digital, jak również nowsze PlayStation 5 Pro i przenośne PlayStation Portal trzeba zapłacić znacznie więcej.

Polskie sklepy z elektroniką nie zwlekały zbyt długo i już na samym początku kwietnia tego roku zaktualizowały swój cennik. W konsekwencji PlayStation 5 podrożało o 300, a w skrajniejszych przypadkach nawet o 400 zł. Aktualnie 2500-2600 zł to już normalna cena za next-genową konsole od Sony w wersji Digital.

Auchan z wyjątkową promocją na PlayStation 5


Auchan ruszyło na ratunek graczom i ogłosiło mega promocję, z której powinien skorzystać każdy, kto nosił się z zamiarem nabycia PS5 w ostatnich tygodniach. Sieć hipermarketów przeceniła konsolę PlayStation 5 Digital do kwoty 1699 zł za każdy egzemplarz. Sklep podaje, że jest to przecena o 500 zł, jednak w istocie rzeczy po uwzględnieniu kwietniowych podwyżek mowa o zniżce na poziomie nawet 800 zł.


Konsola Sony PS5 Digital z białym kontrolerem, wyeksponowana na różowym tle, wyróżniona żółto-czerwonym banerem z informacją o obniżce ceny o 500 zł oraz szczegółami dotyczącymi rat 0% i nowej ceny 1699 zł.

fragment nowej gazetki Auchanmateriały źródłowe


Oferta opublikowana została w oficjalnej gazetce Auchan, a więc mamy do czynienia z globalną promocją, która tyczy się wszystkich placówek sieci w Polsce. Jest jeden kruczek - z zakupem trzeba się pospieszyć, bowiem promocja trwa jedynie od 7 do 13 maja lub do wyprzedania zapasów w konkretnym miejscu.

Warto jednak pamiętać, że przy tak drastycznej obniżce ceny, zainteresowanie ofertą będzie z pewnością ogromne. Hipermarkety Auchan rzadko decydują się na tak agresywne uderzenie w rynek elektroniki, co sprawia, że dostępność konsol w poszczególnych punktach może drastycznie spaść już w pierwszych godzinach obowiązywania promocji.


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


SteelSeries Arctis Nova Pro Omni: najlepsze słuchawki gamingowe w historii?

7 maja 2026, 15:00

W skrócie

  • SteelSeries Arctis Nova Pro Omni to nowy model słuchawek gamingowych klasy premium, łączący innowacyjną stację bazową, podwójne zasilanie i wysoką jakość dźwięku.

  • Stacja GameDAC Gen 2 pozwala na podłączenie aż czterech źródeł dźwięku jednocześnie oraz oferuje intuicyjną obsługę parametrów audio.

  • System Hot-Swap umożliwia szybką wymianę akumulatorów, eliminując problem przerw w użytkowaniu z powodu ładowania.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Segment akcesoriów dla graczy od lat ewoluuje w stronę urządzeń coraz bardziej uniwersalnych. Użytkownik nie szuka już tylko narzędzia do usłyszenia kroków przeciwnika w sieciowej strzelance, ale oczekuje sprzętu, który równie dobrze sprawdzi się podczas słuchania muzyki czy oglądania filmów. SteelSeries Arctis Nova Pro Omni to odpowiedź na te potrzeby oferująca nie tylko zaawansowaną technologię audio, ale także przemyślaną ergonomię i wszechstronność, która pozwala zapomnieć o ograniczeniach tradycyjnych zestawów bezprzewodowych.

Design i jakość wykonania - elegancja w parze z trwałością


Wizualnie Arctis Nova Pro Omni odcina się od typowej gamingowej estetyki pełnej jaskrawych kolorów i agresywnych kształtów. Duński producent postawił na minimalizm i materiały wysokiej klasy. Konstrukcja łączy w sobie lekkie tworzywa sztuczne z elementami z aluminium, co przekłada się na wysoką sztywność zestawu przy jednoczesnym zachowaniu niskiej wagi. Matowe wykończenie jest odporne na odciski palców, a cała bryła prezentuje się niezwykle nowocześnie.

Kluczowym elementem komfortu jest system ComfortMAX. Pozwala on na regulację wysokości słuchawek, naciągu elastycznej opaski oraz kąta nachylenia nauszników. Dzięki temu słuchawki "znikają" na głowie nawet podczas wielogodzinnych sesji. Poduszki wykonane z miękkiej ekoskóry zapewniają świetną izolację od otoczenia, choć warto zaznaczyć, że przy wysokich temperaturach otoczenia mogą powodować lekkie pocenie się okolic uszu. To jednak cena za bardzo skuteczne pasywne tłumienie dźwięków z zewnątrz.


Czarne słuchawki bezprzewodowe z mikrofonem i logiem SteelSeries, stacja bazowa, dwa przewody USB, mikrofon z gąbką oraz wymienna bateria ułożone na drewnianej powierzchni.

SteelSeries Arctis Nova Pro OmniINTERIA.PL


Centrum dowodzenia - GameDAC Gen 2


Sercem zestawu nie są same słuchawki, lecz dołączona do nich stacja bazowa - GameDAC Gen 2. To urządzenie pełni rolę zewnętrznej karty dźwiękowej, ładowarki akumulatorów oraz centrum sterowania. Wyposażone w czytelny wyświetlacz OLED i duże pokrętło, pozwala na zmianę niemal każdego parametru dźwięku bez konieczności wychodzenia do pulpitu Windows czy przerywania gry na konsoli.


Czarny kontroler Steelseries z dużym pokrętłem i podświetlanym przyciskiem na drewnianej powierzchni.

SteelSeries Arctis Nova Pro OmniINTERIA.PL


Największą innowacją wersji Omni jest możliwość jednoczesnego podłączenia do czterech źródeł dźwięku. Na tylnym panelu znajdziemy zestaw portów USB-C, co pozwala na stałe wpięcie komputera PC, konsoli PlayStation 5, Xbox oraz Nintendo Switch. Przełączanie między systemami odbywa się za pomocą jednego kliknięcia w menu stacji, co eliminuje irytujący problem przepinania kabli przy zmianie platformy.


Panel urządzenia z gniazdami LINE IN, LINE OUT, dwoma portami USB-C oraz dedykowanym wejściem USB do konsoli Xbox.

SteelSeries Arctis Nova Pro OmniINTERIA.PL


Dźwięk Hi-Res i przewaga w grach


Brzmienie Arctis Nova Pro Omni oparte jest na przetwornikach Premium High Fidelity, które oferują pasmo przenoszenia wykraczające poza standardowe 20 kHz. W praktyce przekłada się to na niezwykłą czystość i separację poszczególnych pasm. Bas jest zwarty i punktowy, i nie dominuje średnich tonów, co pozwala na wyraźne usłyszenie dialogów oraz subtelnych detali otoczenia chociażby w grach przygodowych. Wysokie tony są klarowne, choć przy niektórych fabrycznych ustawieniach mogą wydawać się nieco zbyt ostre - tutaj z pomocą przychodzi wbudowany korektor graficzny.

Jednak to dopiero w rozgrywkach esportowych słuchawki te pokazują swoją prawdziwą moc. Dzięki systemowi dźwięku przestrzennego 360° (wspieranemu przez oprogramowanie Sonar na PC oraz Tempest 3D na PS5), lokalizacja przeciwnika odbywa się wręcz z chirurgiczną precyzją. Gracz jest w stanie określić nie tylko kierunek, ale i odległość oraz wysokość, na której znajduje się źródło dźwięku. System Aktywnej Redukcji Szumów (ANC) dodatkowo pomaga odciąć się od szumu klimatyzacji czy komputera, pozwalając skupić się wyłącznie na rozgrywce.


Czarne nauszne słuchawki bezprzewodowe z widocznymi przyciskami sterowania oraz mikrofonem, spoczywające na drewnianej powierzchni.

SteelSeries Arctis Nova Pro OmniINTERIA.PL


Komunikacja bez zakłóceń - mikrofon ClearCast Gen 2


Niezbędnym elementem każdego zestawu dla graczy jest mikrofon, a w modelu Nova Pro Omni producent zastosował w pełni chowany w obudowie moduł ClearCast Gen 2. Wykorzystuje on dwukierunkową konstrukcję, co zapewnia naturalną barwę głosu i doskonałą redukcję szumów otoczenia.

Dzięki wsparciu algorytmów sztucznej inteligencji, mikrofon potrafi skutecznie wyciąć dźwięki uderzeń w klawiaturę mechaniczną czy szum wentylatorów, sprawiając, że głos użytkownika jest zawsze na pierwszym planie. To kluczowa cecha nie tylko w komunikacji zespołowej, ale również podczas szybkich streamów czy służbowych wideokonferencji.


Czarne nauszne słuchawki bezprzewodowe z miękkimi poduszkami i szerokim pałąkiem, ułożone na drewnianej powierzchni.

SteelSeries Arctis Nova Pro OmniINTERIA.PL


Ekosystem Sonar - personalizacja na najwyższym poziomie


Choć stacja GameDAC 2 oferuje ogromne możliwości, pełny potencjał słuchawek uwalnia dedykowane oprogramowanie SteelSeries GG wraz z modułem Sonar. Jest to potężne narzędzie dla audiofilów i profesjonalnych graczy, oferujące parametryczny korektor dźwięku, który pozwala na precyzyjne dostrojenie każdej częstotliwości.

Użytkownicy mogą korzystać z gotowych profili przygotowanych przez profesjonalnych esportowców pod konkretne tytuły, takie jak CS2 czy Rainbow Six Siege, co daje wymierną przewagę na wirtualnym polu bitwy. Co więcej, system ten pozwala na niezależne zarządzanie kanałami dźwięku z gry, czatu głosowego oraz multimediów, dając pełną kontrolę nad tym, co słyszymy w danej chwili.

Nieskończona energia - system Hot-Swap


Największą bolączką słuchawek bezprzewodowych jest konieczność ich ładowania. SteelSeries rozwiązało ten problem w sposób genialny. W zestawie otrzymujemy dwa akumulatory. Jeden zasila słuchawki, a drugi w tym samym czasie ładuje się wewnątrz stacji bazowej. Gdy poziom energii spadnie, wystarczy zdjąć magnetyczną pokrywę nauszka, podmienić ogniwa i kontynuować grę. Cała operacja trwa około 10 sekund i dzięki wbudowanemu kondensatorowi w słuchawkach, nie wymaga ich ponownego parowania czy restartowania.

Podsumowanie


SteelSeries Arctis Nova Pro Omni to bezkompromisowy zestaw, który wyznacza nowe standardy w kategorii audio dla entuzjastów cyfrowej rozrywki. Dzięki unikatowej stacji GameDAC Gen 2, pozwalającej na stałe podpięcie czterech różnych platform, oraz genialnemu systemowi wymiany baterii Hot-Swap, użytkownik otrzymuje produkt niemal całkowicie pozbawiony typowych ograniczeń sprzętu bezprzewodowego. Choć wysoka cena oraz pewne drobne niedogodności związane z ANC czy wentylacją nauszników mogą budzić zastrzeżenia, to jednak precyzja dźwięku Hi-Res i niespotykana funkcjonalność czynią z tego modelu jedną z najciekawszych, o ile nie najlepszą propozycję dla graczy dysponujących rozbudowanym domowym ekosystemem sprzętowym. To inwestycja w najwyższy poziom komfortu i przewagę technologiczną.

SteelSeries Arctis Nova Pro Omni


Zalety

  • Bezkonkurencyjna wszechstronność (możliwość podpięcia 4 urządzeń naraz)
  • System wymiany baterii Hot-Swap
  • Wybitna jakość dźwięku Hi-Res i precyzja pozycjonowania w grach
  • Zaawansowana stacja GameDAC 2 z intuicyjnym ekranem OLED
  • Możliwość jednoczesnej łączności radiowej 2.4 GHz oraz Bluetooth
  • Wysoki komfort użytkowania i świetne wykonanie z użyciem aluminium

Wady

  • Bardzo wysoka cena
  • Pełnię możliwości konfiguracji audio odblokujemy tylko na platformie PC
  • ANC jest solidne, ale nie dorównuje topowym modelom muzycznym

Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


AMD na fali wznoszącej. Kurs akcji najwyżej w historii, inwestorzy uradowani

23 kwietnia 2026, 15:39

AMD na fali wznoszącej. Kurs akcji najwyżej w historii, inwestorzy uradowani

Grzegorz Gajkoś

Sztuczna inteligencja odciska duże piętno na portfelach przeciętnego konsumenta. Nieco inaczej sprawa ma się w odniesieniu do największych gigantów technologicznych. AMD, amerykański producent układów scalonych, w ostatnich miesiącach trafił na bardzo wznoszącą falę. Akcje hegemona poszybowały wysoko w górę do rekordowych wartości.


Procesor AMD EPYC na płycie głównej z widocznym logotypem, otoczony systemem chłodzenia i komponentami.

AMD EPYCmateriały prasowe


AMD wcale nie ma łatwo na rynku. W segmencie kart graficznych produkty z serii Radeon są znacznie mniej rozchwytywane niż konkurenci z NVIDII GeForce. Niemal we wszystkich zestawieniach i badaniach preferencji użytkowników to obóz zielonych całkowicie dominuje rynek, choć po stronie AMD od zawsze prominentnym czynnikiem jest niższa cena urządzeń.

AMD umie się za to wykazać na dwóch innych polach - w obszarze procesorów, gdzie Ryzeny od ładnych kilku lat są opłacalniejszym i nierzadko lepszym w ogólnym rozrachunku wyborem w porównaniu do Inteli. Ponadto AMD silniej zainwestowała i rozbudowała centra danych do ekspansji sztucznej inteligencji.

To istotnie przełożyło się na sytuację rynkową. AMD od kilku miesięcy znajduje się na fali wznoszącej cen akcji. Gigant z Santa Clara osiągnął właśnie rekordową wartość na poziomie 303,46 dolarów / akcję. Kapitalizacja rynkowa przedsiębiorstwa wyniosła z kolei 494,74 mld dolarów.


AMD

AMDAFP


Decyzje AMD z ostatnich kwartałów potrafią wzbudzić zaufanie i entuzjazm wśród inwestorów i partnerów przedsiębiorstwa. "Czerwony obóz" ma coraz lepiej rozwiniętą infrastrukturę pod rozbudowę centrów AI. Prym wiodą procesory EPYC oraz akceleratory graficzne AMD Instinct. Te ostatnie urządzenia doskonale sprawdzają się w warunkach skomplikowanych obliczeń w centrach danych, sztucznej inteligencji i służą do bardzo wydajnych operacji w obliczeniach naukowych.

Warto odnotować, że AMD szykuje się do wdrożenia na rynek nowych procesorów EPYC 'Venice', które będą bazować na architekturze Zen 6. To może być swoista rewolucja z szansą na spore przetasowania w branży technologicznej. Wydaje się, że AMD cały czas jest krok za NVIDIĄ, a samemu przedsiębiorstwu brakuje tej przysłowiowej kropki nad i, by stać się w pełni konkurencyjnym podmiotem z największymi gigantami.

Jak podaje Techpowerup AMD po premierze nowej infrastruktury dostarczy swoje systemy Meta Platforms, Amazonowi, Google i innym wiodącym firmom. Robi się bardzo ciekawie…


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Kieszonkowy hit w Action. Za mniej niż 25 zł możesz się świetnie bawić!

22 kwietnia 2026, 14:53

Promocyjna oferta w Action potrwa od 22 do 28 kwietnia. Przez ten okres w wybranych sklepach konsolka retro gamer będzie dostępna do nabycia za jedyne 24,95 zł. Urządzenie posiada wyświetlacz o wielkości 2,8 cala. Wszystkie dostępne tytuły oferują 8-bitową oldschoolową grafikę i klasyczne dźwięki natychmiastowo budzące skojarzenia z gamingiem sprzed ponad 25 lat.

Produkt charakteryzuje się bardzo minimalistycznym designem. Na panelu znajduje się miejsce na bateryjkę, a jeśli chodzi o funkcjonalność w grach, za to odpowiadają przyciski A/B oraz prosty pad kierunkowy. Urządzenie posiada 240 pre-instalowanych gier z różnych gatunków.


Niebieska, przezroczysta konsola przenośna z wyświetlaczem, na którym uruchomiona jest klasyczna gra zręcznościowa z motywem kosmicznym; na obudowie wyraźnie widoczny krzyżak, dwa okrągłe przyciski sterujące oraz dwa mniejsze prostokątne przyciski.

Retro konsolka / Actionmateriały źródłowe


Na pokładzie znajduje się dokładnie:

  • 45 gier akcji

  • 17 gier wyścigowych

  • 79 gier logicznych

  • 67 strzelanek

  • 13 gier typu bijatyki

  • 19 sportowych produkcji

Kieszonkowa konsola sygnowana jest jako nostalgiczny produkt przypominający lata 90. ubiegłego wieku. Ewidentnie dużymi zaletami sprzętu są jego gabaryty - konsolkę zmieścicie do kieszeni spodni czy kurki - w ten sposób może stać się ona waszym towarzyszem praktycznie w każdym miejscu.


konsola do gier retro w przezroczystej, zielonej obudowie zapakowana w kolorowe pudełko z grafiką kosmiczną, napisem „RETRO GAMER” i informacją o 240 grach w zestawie

Retro konsolka / Actionmateriały źródłowe


Sprzęt, który pojawił się w promocji w Action, dostępny jest w kilku jaskrawych wariantach kolorystycznych. Oczywiście dostępność poszczególnych modeli uzależniona będzie od stanów magazynowych w konkretnym markecie.

Producenci nie podzieli się kompletną techniczną specyfikacją urządzenia, ale w tej cenie nie ma co spodziewać się wysokiej klasy sprzętu. Nie uświadczycie tutaj hitów sprzed lat tj. kultowych gier z serii Super Mario czy legendarnej Contry. W dużej mierze są to bardzo proste tytuły nierzadko 'imitujące' klasyki sprzed lat.

Zobacz również:



Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Razer Atlas Pro - oto najcieńsza, szklana podkładka na świecie

22 kwietnia 2026, 12:16

W skrócie

  • Razer ogłasza premierę Razer Atlas Pro, najcieńszej na świecie szklanej podkładki pod mysz o grubości poniżej 2 mm.

  • Atlas Pro wyposażona jest w mikrostrukturę 2 µm, hartowane szkło o twardości 9H oraz pełnopowierzchniową gumową podstawę antypoślizgową.

  • Produkt jest już dostępny w sprzedaży na Razer.com, sklepach RazerStore oraz u wybranych sprzedawców, a wersja White Edition pojawi się później.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Ultracienka inżynieria bez kompromisów


Atlas Pro zbliża powierzchnię pracy myszy maksymalnie do biurka, tworząc płynne i naturalne doświadczenie użytkowania. Przekraczając po raz pierwszy barierę 2 mm, Atlas Pro staje się najcieńszą szklaną podkładką gamingową na świecie - i to w całej swojej konstrukcji, łącznie z gumową podstawą. Sama warstwa szkła ma jedynie 1,1 mm. Tak smukła forma sprawia, że Atlas Pro doskonale stapia się z nowoczesnym stanowiskiem pracy, jednocześnie wspierając bardziej naturalną pozycję nadgarstka podczas długich sesji gamingowych. Minimalna różnica wysokości między biurkiem a powierzchnią podkładki tworzy spójny, komfortowy punkt styku - wzmacniając precyzję ruchów i poczucie kontroli, bez kompromisów w zakresie stabilności i trwałości.

Atlas Pro to dla nas okazja, by rzucić wyzwanie kategorii, która od dawna pozostawała niemal niezmienna. Przemyśleliśmy na nowo to, jak szkło powinno leżeć i zachowywać się na biurku. Efektem jest powierzchnia cieńsza, bardziej dopracowana i perfekcyjnie wpisująca się w nowoczesne setupy - a to właśnie doprowadziło nas do stworzenia najcieńszej szklanej podkładki gamingowej na świecie.

Nowa definicja możliwości szklanych podkładek


Kiedy w 2023 roku Razer zaprezentował pierwszy model Atlas, przełamał schematy jako pierwsza szklana podkładka z pełnowymiarową gumową podstawą, oferując większą stabilność i redukcję hałasu w porównaniu do tradycyjnych konstrukcji z czterema punktami podparcia.Wraz z rosnącą popularnością szklanych podkładek tempo innowacji zaczęło jednak zwalniać. Większość projektów ujednoliciła się wokół podobnej grubości - zazwyczaj powyżej trzech milimetrów - a rozwój ograniczał się do drobnych usprawnień zamiast prawdziwych przełomów.Atlas Pro powstał właśnie po to, by wyjść poza te ograniczenia i ponownie zdefiniować, czym może być szklana podkładka gamingowa.

Stworzona dla wydajności i precyzji


Atlas Pro to nie tylko smukłość - to narzędzie stworzone z myślą o rywalizacji na najwyższym poziomie. Powierzchnia z hartowanego szkła zapewnia niezwykle płynny, niskotarciowy poślizg, uwielbiany przez graczy FPS i entuzjastów treningu celności, dla których liczy się szybkość i powtarzalność ruchów.Aby zagwarantować niezawodne śledzenie na tak cienkiej powierzchni, Atlas Pro wykorzystuje mikrostrukturę o teksturze 2 µm, opracowaną i przetestowaną we współpracy z wiodącym partnerem Razer w dziedzinie sensorów. Dzięki temu możliwe jest precyzyjne i spójne odwzorowanie ruchów - niezależnie od stylu gry, czułości czy dynamiki rozgrywki.

Trwałość na co dzień


Mimo ultracienkiej formy Atlas Pro nie idzie na kompromisy w kwestii wytrzymałości. Wykonana z wysokiej jakości hartowanego szkła powierzchnia przechodzi rygorystyczne testy, aby zapewnić długotrwałą i stabilną wydajność.Z oceną 9H w skali twardości Mohsa, podkładka jest odporna na zarysowania powodowane przez codzienne przedmioty, takie jak klucze, długopisy czy monety. Specjalna powłoka ochronna umożliwia szybkie czyszczenie, dzięki czemu podkładka zachowuje nieskazitelny wygląd nawet przy intensywnym użytkowaniu.

Detale, które robią różnicę


  • Zaokrąglone krawędzie frezowane CNC - precyzyjnie zaprojektowane, by pozostać delikatne i komfortowe dla nadgarstków nawet podczas wielogodzinnych sesji.

  • O 11% większa powierzchnia (500 x 400 mm) - przestrzeń, która daje swobodę szerokich, dynamicznych ruchów myszy - idealna dla graczy rywalizujących na najwyższym poziomie.

  • Antypoślizgowa gumowa podstawa - pełnopowierzchniowa baza utrzymująca podkładkę stabilnie na miejscu - dla spójnej i pewnej rozgrywki.

Cena i dostępność


Razer Atlas Pro129,99 USD / 139,99 EUR (MSRP)Dostępna już teraz na Razer.com, w sklepach RazerStore oraz u wybranych sprzedawców na całym świecie. WersjaRazer Atlas Pro White Edition pojawi się w późniejszym terminie.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Project Helix pozostanie konsolą Microsoftu. Wiceszef dementuje plotki

22 kwietnia 2026, 09:00

Skąd wziął się przeciek?


Na forum NeoGAF pojawił się wpis użytkownika o pseudonimie KeplerL2, który regularnie publikuje zakulisowe dane o sprzęcie gamingowym. Informator twierdził, że Project Helix trafi na rynek jako urządzenie firm trzecich.

Zgodnie z udostępnioną przez niego wersją zewnętrzni partnerzy mieliby wytwarzać maszyny sygnowane marką Xbox. Microsoft ograniczyłby się w tym układzie wyłącznie do dostarczenia oprogramowania.

Plotka błyskawicznie rozeszła się po sieci i wywołała niepokój wśród graczy, którzy oczekują utrzymania tradycyjnej linii sprzętowej. Producent od dłuższego czasu promuje granie w chmurze i wspiera przenośne komputery pokroju ASUS ROG Ally, więc scenariusz z całkowitym zleceniem prac na zewnątrz wydawał się wielu osobom prawdopodobny.

Krótki komunikat Jasona Ronalda


Wiceprezes odpowiedział na X-ie na post podający dalej te rewelacje. W swojej wiadomości uciął wszelkie spekulacje. "Project Helix trafi na rynek jako nasza własna konsola" - napisał krótko Jason Ronald.

Biorąc pod uwagę jego pozycję w dziale sprzętowym, sprawę można uznać za oficjalnie zamkniętą. Słowa Ronalda zostawiają jednak minimalne pole do interpretacji. Deklaracja o produkcji własnej maszyny nie wyklucza wprost istnienia dodatkowych wariantów od partnerów.

Możliwe, że powstanie standardowa wersja dla tradycyjnych konsolowców. W takim scenariuszu mocniejsze i droższe opcje mogłyby trafić w ręce korporacji takich jak ASUS (co zadowoliłoby entuzjastów otwartej architektury PC).

Reakcja na oczekiwania graczy


To kolejny przypadek, gdy przedstawiciele Xboksa błyskawicznie reagują na nieoficjalne doniesienia i nastroje swoich klientów. Asha Sharma, wiceprezes do spraw produktu, kieruje obecnie zespołem weryfikującym oczekiwania graczy pod kątem ich realnego wdrożenia.

Efektem tych działań jest zaktualizowany system osiągnięć, który zebrał pozytywne recenzje. Sharma przyznała niedawno wprost, że abonament Game Pass stał się zbyt drogi dla części odbiorców.

Taka deklaracja zwiastuje konkretne zmiany w modelu subskrypcji. Po kilku chudszych latach pion gamingu wyraźnie modyfikuje swoją strategię komunikacyjną. Wygląda na to, że stawia przede wszystkim na szybkość i transparentność przekazu.

Czy wiesz, że...


Jason Ronald odegrał kluczową rolę w pracach nad architekturą Xbox Velocity, która stanowi fundament konsol Xbox Series X/S. Rozwiązanie to pozwoliło na drastyczne skrócenie czasów ładowania gier i płynne przełączanie się między kilkoma uruchomionymi tytułami dzięki funkcji Quick Resume.


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


❌