Czerwiec - to termin wyznaczony przez USA Ukrainie i Rosji na zawarcie porozumienia kończącego wojnę. Taką informację przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
- Czerwiec to termin wyznaczony przez USA na zawarcie porozumienia kończącego wojnę między Ukrainą a Rosją.
- Informację przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
- Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Jak przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, jeśli czerwcowy termin na zawarcie porozumienia nie zostanie dotrzymany, Stany Zjednoczone prawdopodobnie będą wywierać presję na Kijów i Moskwę.
Amerykanie proponują, by strony (ukraińska i rosyjska) zakończyły wojnę na początku tego lata, i najpewniej będą wywierać presję zgodnie z tym harmonogramem. (...) Mówią, że chcą wszystko zakończyć do czerwca. I że zrobią wszystko, by zakończyć wojnę. Chcą jasnego harmonogramu wszystkich działań - oznajmił Zełenski w wypowiedzi dla dziennikarzy międzynarodowych mediów.
Prezydent oznajmił również, że Stany Zjednoczone potwierdzają swój udział w monitorowaniu przyszłego zawieszenia broni między Ukrainą i Rosją.
Wojskowi przeprowadzili rozmowy i rozumieją, w jaki sposób - w przypadku podjęcia przez polityków decyzji o zakończeniu wojny - będzie przebiegało, pod względem technicznym, monitorowanie zawieszenia broni przez Ukrainę, Rosję i Stany Zjednoczone. Oznacza to, że Stany Zjednoczone potwierdzają swój udział. Jeśli chodzi o Europę, nie oznacza to, że nie będzie ona uczestniczyć w tym procesie. Mówię tylko o tym, o czym rozmawiano, a o czym nie rozmawiano podczas spotkania w Abu Zabi - wyjaśnił prezydent.
Jak dodał, Stany Zjednoczone zaproponowały, że w przyszłym tygodniu zorganizują kolejną rundę rozmów trójstronnych Ukraina-USA-Rosja. Te negocjacje prawdopodobnie odbędą się w Miami.
Zełenski podkreślił, że trójstronne rokowania pokojowe po raz pierwszy zostaną zorganizowane w USA. Potwierdziliśmy nasz udział - oznajmił prezydent.
Rozmowy w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi, które odbyły się w minioną środę i czwartek, były drugą rundą negocjacji w trójstronnym formacie Ukrainy, Rosji i USA. Zgodnie z oczekiwaniami, nie doprowadziły one do przełomu w postaci wstrzymania walk, lecz wielu analityków uważa za sukces sam fakt, że się odbyły i zostały ocenione przez wszystkie zainteresowane strony jako konstruktywne.
Pierwszą turę negocjacji przeprowadzono w Abu Zabi w dniach 23-24 stycznia.
Zdaniem ukraińskiego prezydenta, Władimir Putin rozważa przerwę w wojnie. Powodem jest deficyt rosyjskiego budżetu, który zmusza Kreml do zmniejszenia wypłat dla wojskowych. Dlatego przywódca Rosji Władimir Putin nie chce ogłaszać mobilizacji.
Myślę, że potrzebują przerwy. Myślę, że Putin myśli o przerwie - powiedział Zełenski w rozmowie z międzynarodowymi mediami.
Według ukraińskiego prezydenta, który powołał się na dane wywiadu wojskowego (HUR), rzeczywisty deficyt rosyjskiego budżetu wyniósł w 2025 r. ponad 100 mld dolarów, przy oficjalnie uznanym deficycie wynoszącym ponad 80 mld dolarów, a w tym roku będzie jeszcze większy.
W ich retoryce (Rosjan) nastąpiły zmiany. Ale nie wierzę im ani trochę. Myślę, że żywią wobec nas mniej więcej takie same uczucia jak wcześniej, ponieważ nienawidzą Ukrainy, i tyle. To oni wypowiedzieli nam wojnę. I nie była to wojna sprowokowana przez Ukrainę. Przybyli tutaj i zaczęli zabijać Ukraińców. To jest nienawiść. Pamiętacie przecież, ile było znęcania się, tortur, morderstw od samego początku wojny. Dlatego nie mamy żadnych złudzeń - przyznał Zełenski.




















