Widok czytania

Pokemon Champions to "typowe Pokemony"? Negatywne pierwsze wrażenia graczy


W skrócie

  • Pokemon Champions to darmowa gra spin-off dostępna na Nintendo Switch i Switch 2, skupiająca się na taktycznych walkach 6v6 i kompatybilna z Pokemon HOME.

  • Pierwsze wrażenia graczy po kilku godzinach od premiery są w większości negatywne ze względu na problemy techniczne, takie jak niska liczba klatek, zacinające się animacje i niewygodne menu.

  • Użytkownicy oczekują od The Pokemon Company reakcji oraz poprawek, zanim zdecydują się na korzystanie z opcji monetyzacji dostępnych w grze.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Czym jest Pokemon Champions?


Wielu fanów Pokemon prawdopodobnie wciąż nie ma chwili wolnego czasu na inne gry, będąc pogrążonym w Pokopii. Nowy spin-off szturmem podbił ostatnio serca graczy oraz krytyków, nie tylko sprzedając imponującą liczbę kopii, ale powodując nawet problemy z dostępnością. Słychać głosy nie tylko o dopracowanym, angażującym gameplayu oraz zawartości na setki godzin, ale również o nowym standardzie gier Pokemon. Pokopia wspięła się na wyżyny, których oczekiwaliśmy od kilku poprzednich, pełnoprawnych odsłon serii.

Pokemon Champions nie jest co prawda kontynuacją Z-A czy Scarlet & Violet, mamy bowiem do czynienia z kolejnym spin-offem, ale ma ciężkie zadanie sprostania standardom wyznaczonym przez Pokopię. Pokemon Champions najprościej porównać do Stadium, 1999 roku, którą na pewno pamięta wielu weteranów serii. Champions zostawia fabularny aspekt Pokemonów, pozbywa się eksploracji oraz polowań na shiny Pokemony i skupia się w pierwszej kolejności na walkach.

Champions to darmowa produkcja dostępna cyfrowo, która zadebiutowała właśnie na Nintendo Switch oraz Nintendo Switch 2. Grę można pobrać z Nintendo eShopu. Skupia się na taktycznym aspekcie walk 6v6, jest kompatybilna z Pokemon HOME, a w znane z wielu poprzednich odsłon głównej serii mechaniki sprytnie wplecione są bardziej zaawansowane systemy, jak chociażby natura Pokemonów, hodowla czy aktywne przedmioty.

Pokemon Champions na razie dostępne jest wyłącznie na przenośnych konsolach Nintendo, ale docelowo ma zadebiutować również na urządzeniach mobilnych.

Niepokojące pierwsze wrażenia graczy


W momencie pisania tego artykułu Pokemon Champions dostępne jest do pobrania od zaledwie kilku godzin. Jak przystało jednak na grę z "Pokemon" w nazwie, przyglądało się jej mnóstwo graczy. Dla fanów całej serii, jak i miłośników taktycznych gier turowych, tytuł skupiający się wyłącznie na walce to nie lada gratka. Można sprawdzić swoją wiedzę w tym wyjątkowym uniwersum i przetestować umiejętności budowania drużyny oraz strategicznego myślenia.

Nic więc dziwnego, że po Pokemon Champions szybko sięgnęło dużo graczy, a część z nich zaczęła dzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami. Gra w ostatnich godzinach zyskuje w rezultacie na popularności, niestety z niewłaściwych powodów. Coraz więcej osób zgłasza bowiem duże problemy techniczne.

Liczba klatek, nawet na Switchu 2, jest fatalna. Jest ograniczona do 30 FPS z wyraźnymi problemami z pacingiem (nierówną płynnością klatek), a animacje zacinają się bez żadnego powodu. Jak na razie gra sprawia wrażenie bardzo niedopracowanej technicznie. To ogromny krok wstecz w porównaniu do Scarlet/Violet i Z-A, które na Switchu 2 działały w stabilnych 60 FPS podczas walk.
Dlaczego FPS jest tak słaby? Wydaje mi się, że to 30, ale odczuwalnie jest dużo gorzej.
Nawet poruszanie się po menu jest okropne - mam nadzieję, że jak najszybciej wypuszczą poprawkę, bo to jest absurdalne.

W gąszczu negatywnych komentarzy na temat stanu technicznego Pokemon Champions trudno jest znaleźć jakiekolwiek wypowiedzi na temat gameplayu. Co ma do zaoferowania rozgrywka? Jak mocno różni się od typowych walk w Pokemonach? Czy może być to przyszłość rywalizacji online, która będzie konkurować z karcianą wersją Pokemonów? Wszystkie te pytania mogą pozostać bez odpowiedzi, dopóki deweloperzy nie doprowadzą gry do zadowalającego stanu.

Jak mogło się to wydarzyć?


Na razie mamy oczywiście do czynienia tylko z pierwszymi wrażeniami na kilka godzin po premierze gry. Możliwe, że kilka drobnych aktualizacji znacząco poprawi sytuację i pozwoli chociaż na rozgrywkę w stabilnych 30 klatkach na sekundę. Skoro jednak tyle osób tak głośno mówi już o problemach, trudno uwierzyć, aby wszystko to było naciągane i faktycznie gra nie była w aż tak złym stanie.

Zarówno nam, jak i licznym użytkownikom Reddita, nasuwa się w rezultacie pytanie - jak to jest możliwe? The Pokemon Company i Game Freak od bardzo długiego niestety czasu słynie z wypuszczania nieskończonych, fatalnych pod względem technicznych produkcji. Kto grał na premierę w Legends: Arceus czy Scarlet & Violet, doskonale wie, o czym mowa. Drastyczne spadki klatek, wolno wczytujące się tekstury i słaba oprawa graficzna. W porównaniu jednak do Pokemon Champions, są to produkcje dużo bardziej wymagające. Na ekranie w Champions zazwyczaj znajdują się tylko dwa Pokemony, gra jest pozbawiona rozległego, otwartego świata i licznych animacji. Kilka ostatnich produkcji, również spod skrzydeł Nintendo, pokazywało, do czego zdolny jest Switch 2, czego najwyraźniej nie potrafili wykorzystać twórcy Champions.

Pozostaje tylko pytanie " Co teraz?". Jak przystało na darmową produkcję tworzoną częściowo z myślą o rynku mobilnym, gra ma już gotową monetyzację, karnety bojowe i przepustki sezonowe. Już teraz słychać jednak o graczach wstrzymujących się od wydawania jakichkolwiek pieniędzy ze względu na stan techniczny. Wszyscy czekają na razie ze zniecierpliwieniem na odpowiedź ze strony The Pokemon Company. Czy deweloperzy zaadresują problemy i zapowiedzą plan doprowadzenia Pokemon Champions do porządku? Czy może w głuchej ciszy będziemy czekać na pierwsze aktualizacje z nadzieją, że któraś z nich skupi się na stabilności gry? Mocno trzymamy kciuki za szybkie patche, aby kolejna gra pod szyldem Pokemon nie straciła całego rozgłosu z uwagi na problemy techniczne, zniechęcając tym samym duże grono graczy do spróbowania swoich sił w nowej produkcji.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Road to Vostok z zaskakująco dobrą premierą. STALKER ma solidną konkurencję

Road to Vostok z zaskakująco dobrą premierą. STALKER ma solidną konkurencję

Grzegorz Gajkoś

Fani realistycznych survivalowych strzelanek osadzonych w konwencji postapo mają kolejne powody do radości. Na rynku w modelu early access zadebiutował już długo wyczekiwany Road to Vostok. Pierwsze ciepłe recenzje ze strony graczy wskazują na spory sukces twórców i tej produkcji.


Road to Vostokmateriały źródłowe


Akcja w Vostok zabiera nas strefy granicznej między Finlandią i Rosją. To niebezpieczny region tzw. permanentnej śmierci, gdzie jeden błąd potrafi zamienić się w absolutnie najczarniejszy scenariusz. O tym tytule słyszeliśmy w ostatnich kilku latach całkiem sporo. Deweloper, weteran fińskie armii, w pocie czoła dopieszczał swój produkt, dzieląc się ze społecznością zmianami oraz postępami.

Finalnie Road to Vostok zaliczył debiut na Steamie. Jest to wczesny dostęp (early access), ale i tak jest w stanie zaoferować graczom sporą głębię rozgrywki. Produkcja kierowana jest przede wszystkim do entuzjastów survivalowych gier FPS nastawionych na historię i fabułę. Nie doświadczymy tutaj trybu multiplayer.

Epicentrum rozgrywki stanowi Strefa 05 ulokowana w południowo-wschodniej Finlandii. To tutaj zadzieje się większość wydarzeń. W momencie pisania tego materiału tytuł może poszczycić się obecnością takich funkcji jak: dostępność wrogiego AI i frakcji, handel i zadania (włącznie z targowaniem się), personalizacja schronienia, system dynamicznej pogody, cykl dnia i nocy oraz pór roku, losowo generowane wydarzenia.

Road to Vostok ma już pierwsze sukcesy na swoim koncie. W dniu premiery na Steamie w survivalowej grze przebywało jednocześnie ponad 5 tys. osób. Dodatkowo strzelanka zameldowała się w elicie 10 najlepiej sprzedających się gier na platformie od Valve. Oceny też, jak na razie, są niczego sobie, bowiem ponad blisko 82% graczy chwali ten tytuł.

W sekcji komentarzy największe zachwyty pojawiają się w odniesieniu do w pełni oddanego swojemu projektowi twórcy gry. Chwalona jest również warstwa wizualna oraz optymalizacja sprzętowa Vostok. W sekcji opinii nie brak porównać gry do pewnego rodzaju hybrydy STALKER-a i Escape from Tarkov (PVE).


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Estymacja FPS - odkryto nową, nadchodzącą funkcję Steama


W skrócie

  • Dataminerzy odkryli w plikach Steama wzmiankę o funkcji „Framerate Estimator”.

  • Nowa funkcja pozwoli graczom sprawdzić prognozowaną wydajność gry na podstawie podobnych konfiguracji sprzętowych innych użytkowników.

  • Estymacja ma być pomocą przy zakupie i nie daje gwarancji, jak gra zadziała na twoim komputerze.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Optymalizacja, szczególnie w przypadku komputerów stacjonarnych, to jeden z najważniejszych aspektów nowych gier w oczach posiadaczy PC. Na konsolach sprawa ma się dosyć prosto - aktualna generacja składa się z kilku najważniejszych konsol, do których łatwy dostęp mają deweloperzy i często właśnie z myślą o nich tworzą swoje produkcje. Wypuszczając gotową grę, mogą być niemalże pewni, jak będzie ona działać na PlayStation 5 czy Xbox Series X i jaką liczbę klatek osiągnie na danych ustawieniach.

W przypadku PC sytuacja nie jest aż tak prosta. Sprzęty różnią się od siebie procesorami, kartami graficznymi, rodzajami RAM-u, systemami operacyjnymi, a czasami nawet sterownikami. Studia zawsze dostarczają graczom PC sugerowane wymagania dla swoich produkcji, ale w praktyce nie są w stanie przetestować gry na każdym rodzaju sprzętu. Optymalizacja często sprowadza się więc do szczęścia i jest długim procesem, którego niektórzy deweloperzy nie są nawet w stanie doprowadzić do końca.

Steam planuje wyjść częściowo naprzeciw tym problemom. Jak informuje na swoim profilu X użytkownik @LambdaGen, w plikach platformy Valve znaleziono wzmiankę o "Framerate Estimatorze". Jak sama nazwa wskazuje, jest to funkcja, która pozwala ocenić, jak płynnie będzie działać dana produkcja na wskazanym sprzęcie. Nie ma w końcu nic gorszego, jak zakup gry za 300 czy 400 złotych, tylko po to, żeby zorientować się, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć nawet płynnych 30 klatek.

Kod, znaleziony najpierw przez użytkownika "Roadrunner", sugeruje, że na steamowej karcie gry znajdzie się nowa funkcja, która pozwoli skorzystać właśnie ze wspomnianego Framerate Estimatora. Po wpisaniu kluczowych informacji na temat naszego komputera, Steam przeanalizuje opinie graczy z podobnymi podzespołami i wyświetli wyniki podpowiadające, czy powinniśmy zdecydować się na zakup.

Słowo "estymacja" jest tu oczywiście kluczowe. Nowe narzędzie Steama miałoby tylko pomóc w podjęciu decyzji albo uzupełnić wykonany dotychczas research dotyczący optymalizacji, a nie stwierdzić dosadnie, jak płynnie będzie działać na naszym sprzęcie dana gra. Bazowanie na opiniach graczy z podobnym sprzętem powinno jednak znacząco pomóc - wymagania sugerowane przez deweloperów a odczucia użytkowników korzystających z podobnych podzespołów to często dwie różne rzeczy.


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Filmy Super Mario z nowym rekordem! Najlepsza animacja w historii?


W skrócie

  • Super Mario Galaxy osiągnął globalnie 372,5 miliona dolarów w pięć dni, ustanawiając nowy rekord franczyzy.

  • Seria Super Mario jest pierwszą animowaną serią z dwoma filmami, których otwarcia przekroczyły 350 milionów dolarów.

  • Na Rotten Tomatoes film uzyskał 42% wśród krytyków i 89% wśród widzów.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Jesteśmy w nowej erze adaptacji gier wideo. Podczas gdy gracze wyczekują premiery kolejnych sezonów Fallout i (z nieco innych względów) The Last of Us, miliony widzów idą do kin na następną animację z Mario w roli głównej. Adaptacje są lepsze, mają znacznie większe budżety, przyciągają coraz większe liczby widzów i co najważniejsze dla reżyserów, scenarzystów oraz producentów, potrafią na siebie zarobić.

Najlepszym ostatnio tego przykładem są filmy Super Mario. Pierwsza odsłona, Super Mario Bros, to jedna z najpopularniejszych i najlepiej zarabiających animacji w historii. Teraz, zgodnie z przewidywaniami, w jej ślad idzie Super Mario Galaxy, który miał niedawno swoją premierę. Nowej produkcji nie udało się co prawda pokonać poprzednika, ale wcale nie było do tego aż tak daleko.

Jak donosi Deadline, po pierwszych pięciu dniach Super Mario Galaxy zarobił na całym świecie 372,5 milionów dolarów. Super Mario Bros. w tym samym czasie osiągnęło 387,8 miliona dolarów. Biorąc pod uwagę, że druga część miała budżet w wysokości 110 milionów, w ciągu pierwszych kilku dni udało się zwrócić cały koszt produkcji z dużą nawiązką. Sądząc po wynikach Super Mario Bros, box office zatrzyma się na grubo ponad 300 milionach.

Wyniki te pozwoliły również ustanowić Super Mario nowy rekord. Jest to pierwsza seria animacji w historii, która może pochwalić się dwoma filmami z otwarciami wynoszącymi ponad 350 milionów dolarów. Jest to również drugi najlepszy pod względem finansowym debiut filmu Illumination oraz czwarty najlepszy debiut animacji w Stanach Zjednoczonych. Super Mario Galaxy uplasowało się po Zootopii 2, Moanie 2 oraz Super Mario Bros. I wreszcie, jest to również piąte najlepsze otwarcie w 113-letniej historii Universal.

Co ciekawe, zdania na temat samego filmu, abstrahując od jego wyników finansowych, pozostają podzielone. Na Rotten Tomatoes wśród krytyków Super Mario Galaxy ma zaledwie 42%. Z kolei widzowie ocenili go aż na 89%. Nowa produkcja Universal nie może pochwalić się więc jednogłośnym sukcesem pokroju Zootopii, ale zdaje się trafiać w serca znacznie większej i ważniejszej grupy niż krytycy filmowi.


Marvel's Spider-Man 2 - ray tracing w akcji na konsoli PS5 ProINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2. Kultowa myszka powraca w odświeżonym wydaniu


W skrócie

  • SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 posiada nowy sensor TrueMove o rozdzielczości do 26 000 DPI oraz wsparcie dla polling rate 4000 Hz.

  • Urządzenie zapewnia ochronę IP54 dzięki technologii AquaBarrier i oferuje ulepszoną rolkę przewijania oraz ślizgacze z czystego PTFE.

  • Czas pracy na baterii wynosi do 200 godzin w trybie Bluetooth i do 120 godzin w trybie 2.4 GHz, a pełna personalizacja możliwa jest przez oprogramowanie SteelSeries GG.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Wygląd i ergonomia: Lekkość z charakterem


Konstrukcja Aerox 3 Wireless Gen 2 zachowuje charakterystyczną, perforowaną obudowę o strukturze plastra miodu, która stała się znakiem rozpoznawczym serii. Myszka waży zaledwie 68 gramów, co stawia ją w czołówce ultralekkich urządzeń bezprzewodowych. Dzięki tak niskiej masie, szybkie ruchy typu w dynamicznych strzelankach stają się niezwykle precyzyjne i mniej męczące dla nadgarstka.

Kształt urządzenia pozostał symetryczny i o stosunkowo niskim profilu, co faworyzuje użytkowników preferujących chwyt typu "claw" lub "fingertip". Osoby o mniejszych dłoniach z powodzeniem mogą stosować również chwyt "palm". Matowe wykończenie plastiku jest przyjemne w dotyku i, co istotne, nie zbiera odcisków palców, co pozwala zachować estetyczny wygląd urządzenia nawet po wielogodzinnych sesjach. Oświetlenie RGB, podzielone na trzy strefy, przebija przez otwory w obudowie i efektownie rozświetla podkładkę, nadając stanowisku gamingowemu unikalnego charakteru.

Technologia i precyzja: Nowe serce urządzenia


Największa rewolucja dokonała się wewnątrz obudowy. SteelSeries zaimplementowało w nowej generacji sensor TrueMove o rozdzielczości do 26 000 DPI. Zapewnia on śledzenie 1:1, co przekłada się na brak jakiejkolwiek akceleracji czy predykcji. Podczas pracy czujnik wykazuje się wzorową precyzją, a zjawisko interpolacji nie występuje nawet przy najwyższych ustawieniach czułości.

Kolejną kluczową nowością jest wsparcie dla częstotliwości odświeżania pozycji na poziomie 4000 Hz. W porównaniu do standardowych 1000 Hz, ruch kursora jest zauważalnie płynniejszy, a opóźnienia wejściowe zredukowane do minimum. Jest to szczególnie odczuwalne na monitorach o wysokiej częstotliwości odświeżania (240 Hz i więcej). Myszka wyposażona jest w mechaniczne przełączniki o wytrzymałości 80 milionów kliknięć, które charakteryzują się wyraźnym, "chrupkim" punktem aktywacji.


SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2

SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2INTERIA.PL


Wytrzymałość i funkcjonalność: Nie tylko dla profesjonalistów


Mimo otwartej konstrukcji, SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 posiada certyfikat IP54 dzięki technologii AquaBarrier. Oznacza to, że elektronika jest chroniona przed kurzem, potem, a nawet przypadkowym zalaniem wodą. Jest to funkcja niemal unikalna w świecie ultralekkich myszy z otworami, dająca użytkownikowi poczucie bezpieczeństwa.

Warto również wspomnieć o ulepszonej rolce przewijania, która pracuje ciszej i stabilniej niż w pierwszej generacji. Teflonowe ślizgacze zapewniają doskonały poślizg na różnych rodzajach podkładek, od tekstylnych po szklane. Myszka oferuje podwójną łączność: radiową 2.4 GHz Quantum 2.0, gwarantującą brak opóźnień w grach, oraz Bluetooth 5.0, która idealnie sprawdza się w pracy biurowej lub podczas korzystania z laptopa w podróży.


czarna mysz komputerowa z perforowaną obudową, widok z boku, dwa boczne przyciski, tło z jasnego drewna

SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2INTERIA.PL


Bateria i oprogramowanie: Długodystansowiec z małym haczykiem


Producent deklaruje, że czas pracy na baterii uległ znaczącej poprawie. W trybie Bluetooth myszka potrafi pracować nawet do 200 godzin, a w trybie 2.4 GHz przy standardowym odświeżaniu - do 120 godzin. To imponujący wynik przy zachowaniu tak niskiej wagi. Należy jednak pamiętać, że aktywacja trybu 4000 Hz znacząco skraca ten czas.

Pełne wsparcie zapewnia oprogramowanie SteelSeries GG. Pozwala ono na precyzyjną kalibrację sensora, w tym regulację parametru Lift-Off Distance (LOD), co było jedną z najczęściej zgłaszanych próśb ze strony graczy. Użytkownik może również personalizować podświetlenie, tworzyć makra oraz zarządzać profilami oszczędzania energii.


SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2

SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2INTERIA.PL


Podsumowanie: Czy warto wybrać drugą generację?


SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 to udana ewolucja, która eliminuje większość bolączek poprzednika. Poprawione ślizgacze, znacznie lepszy sensor oraz częstotliwość próbkowania na poziomie 4K czynią z myszki produkt gotowy na wyzwania dzisiejszego rynku. Choć struktura plastra miodu nie każdemu musi odpowiadać, a utrzymanie czystości wewnątrz konstrukcji wymaga regularnego przedmuchiwania, to pod kątem czystych osiągów jest to jedna z najciekawszych propozycji w swoim segmencie.

Myszka ta najlepiej sprawdzi się w rękach graczy FPS, którzy cenią lekkość i szybkość reakcji. Stabilność połączenia bezprzewodowego oraz świetna ergonomia sprawiają, że Aerox 3 Gen 2 to solidny wybór dla każdego, kto szuka niezawodnego narzędzia do rywalizacji online.


spód myszki komputerowej z przezroczystą obudową o strukturze plastra miodu, widocznymi dużymi białymi ślizgaczami oraz centralnie umieszczonym sensorem optycznym

SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2INTERIA.PL


SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2


Zalety

  • Niska waga (68 g) bez utraty sztywności konstrukcji
  • Precyzyjny sensor TrueMove 26K z doskonałym śledzeniem
  • Wysoka częstotliwość raportowania (4000 Hz) zapewniająca płynność ruchów
  • Odporność na kurz i zachlapania (certyfikat IP54)
  • Ulepszone ślizgacze z PTFE i cichsza rolka
  • Długi czas pracy na baterii w trybie standardowym

Wady

  • Otwarta obudowa sprzyja gromadzeniu się kurzu wewnątrz
  • Szybki drenaż baterii w trybie odświeżania 4000 Hz

Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


  •  

Crimson Desert wciąga na dziesiątki godzin - potwierdzają statystyki z PS5 i Xboxa


W skrócie

  • Crimson Desert jest dużą grą z otwartym światem, która początkowo zebrała krytykę, ale po zmianach i poprawkach zyskała wyższe oceny i dobre statystyki graczy online.

  • Mat Piscatella z Circana podał, że w tygodniu kończącym się 28 marca Crimson Desert zajęła 1. miejsce na Xboxie i 2. miejsce na PlayStation pod względem czasu gry na użytkownika w USA, a także weszła do pierwszej dwudziestki pod względem liczby aktywnych użytkowników na obu platformach.

  • Gracze na forach, takich jak subreddit r/PS5, podkreślają eksplorację jako kluczowy aspekt gry i opisują Crimson Desert jako produkcję bardzo wciągającą, mimo początkowych problemów.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Jeden z największych open worldów od lat


Crimson Desert jest grą ogromną. Prawdopodobnie jedną z największych i najbardziej ambitnych, jaką widzieliśmy w ostatnich latach. Po niektórych fragmentach rozgrywki, które krążyły po sieci jeszcze przed premierą pełnej wersji gry, aż trudno było uwierzyć, że taka gra może niedługo trafić na komputery osobiste oraz konsole. Setki misji, ogromny, przepiękny, otwarty świat i rozrywka na 200 godzin… Zbyt piękne, żeby było możliwe?

Początkowo wydawało się, że tak - Crimson Desert miał spore problemy zaraz po premierze, zebrał ostre słowa krytyki od fanów RPG, ale szybko zareagował na feedback. Przyszły pierwsze zmiany, komunikacja ze społecznością, a średnia ocen na Steamie odbiła z powrotem do góry. Wszystko to potwierdzały również statystyki liczby graczy online, jak i doniesienia o sprzedaży - otrzymaliśmy duży hit.

Crimson Desert wciąga graczy konsolowych


Mat Piscatella z firmy analitycznej Circana zapewnił ostatnio na swoim profilu Bluesky jeszcze jeden, istotny kontekst dla sukcesu Crimson Desert:

W tygodniu kończącym się 28 marca Crimson Desert zajął 1. miejsce na Xboxie pod względem tygodniowego czasu gry na aktywnego użytkownika w USA (20 godzin na użytkownika) oraz 2. miejsce na PlayStation (22 godziny), ustępując jedynie Path of Exile. Crimson Desert awansował także do pierwszej dwudziestki pod względem łącznej liczby aktywnych użytkowników tygodniowo w USA na obu platformach konsolowych. Świetne tempo wzrostu.

Gracze na PlayStation oraz Xbox spędzili średnio ponad 20 godzin w Crimson Desert. Niektórzy stwierdzą pewnie, że kilka godzin dziennie na przestrzeni tygodnia to niewiele i w dobrej grze mogą spędzić tyle czasu w ciągu weekendu. Mamy jednak do czynienia ze średnią - jedni mogli mieć czas tylko na 5 czy 7 godzin w tygodniu, a inni mogli poświęcić na nią nawet ponad 100. Crimson Desert jest więc nie tylko popularny, ale też wciągający.

Gracze na subreddicie r/PS5 zgodnie stwierdzają, że eksploracja jest jednym z najlepiej wykonanych i najbardziej istotnych dla sukcesu gry aspektów.

Mam już ponad 50 godzin gry i bardzo mi się podoba. To nie jest najlepsza gra na świecie, ale dla mnie przygoda i eksploracja są absolutnie bezkonkurencyjne. Dawno nie czerpałem takiej frajdy z samego wskoczenia na konia i pozwolenia, by wiatr mnie poniósł. Teraz jednak spróbuję świadomie bardziej skupić się na fabule, bo wciąż jestem dopiero na początku rozdziału VI.
To po prostu relaksująca gra do przemierzania świata - jednego wieczoru robisz trochę zadań, a innego po prostu jedziesz na wschód i robisz losowe rzeczy.

Inny gracz pokusił się nawet na porównanie do jednej z legend ostatnich lat:

Jest naprawdę świetna. Jasne, ma sporo wad, ale to chyba pierwsza gra od czasów RDR2, przy której mam ochotę ją odpalić tylko po to, żeby pochodzić i podziwiać widoki.

Przez wiele wypowiedzi przewija się bardzo podobny sentyment - Crimson Desert nie jest grą idealną. Wyłączając problemy z okolic premiery związane z poruszaniem się po mapie, ekwipunkiem czy bossami, Pearl Abyss ma rzeczy do dopracowania i na pewno nie stworzyło perfekcyjnego RPG z otwartym światem, który będzie wyznacznikiem gatunku niczym Elden Ring.

Komentarze i statystyki potwierdzają jednak, że mamy do czynienia z bardzo wciągającą produkcją, która wiele rzeczy zrobiła dobrze. Skoro tak często wspominana jest eksploracja, a przyjemność potrafi sprawić tylko "wskoczenie na konia i pozwolenie, by poniósł cię wiatr", Crimson Desert na pewno osiągnął znacznie więcej niż niejedna odsłona Assassin's Creed.


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Oficjalnie! Pełna lista nowych gier w Xbox Game Pass na kwiecień 2026!


W skrócie

  • Microsoft potwierdził dodanie 18 produkcji do Xbox Game Pass w kwietniu 2026 roku.

  • Na liście znalazły się zarówno gry już dostępne, jak i te, które będą miały premierę w ciągu miesiąca.

  • Wśród nowych tytułów pojawi się Vampire Crawlers od twórców Vampire Survivors.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Dużo było dyskusji o cenie Xbox Game Pass, kiedy Microsoft pierwszy raz zapowiedział podwyżki. Najpierw była to jedna z najbardziej opłacalnych subskrypcji na rynku, bogata w różnego rodzaju gry - nowe, starsze, jak i takie debiutujące od razu w ofercie abonamentu. Potem kwestia ta stała się bardziej dyskusyjna, co najwyraźniej zachęciło tylko Microsoft, aby pokazać, że Game Pass jest wciąż warty regularnego wykupowania.

Nie inaczej jest w kwietniu. Na oficjalnym blogu Xboxa pojawił się właśnie wpis zapowiadający plan na cały ten miesiąc. Poniżej znajdziecie pełną listę premier planowanych na kwiecień, wraz z ich konkretną datą wprowadzenia do Game Passa:

Dostępne teraz:

  • Final Fantasy IV (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - April 7

Dostępne wkrótce:

  • DayZ (PC) - April 8

  • Endless Legend 2 (Game Preview) (PC) - 8 kwietnia

  • FBC: Firebreak (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 8 kwietnia

  • Planet Coaster 2 (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 9 kwietnia

  • Tiny Bookshop (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 10 kwietnia

  • Football Manager 26 (PC) - 13 kwietnia

  • Football Manager 26 Console (Cloud, Xbox Series X, and PC) - 13 kwietnia

  • Hades II (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 14 kwietnia

  • Replaced (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 14 kwietnia

  • The Thaumaturge (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 14 kwietnia

  • The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 16 kwietnia

  • EA Sports NHL 26 (Cloud i Xbox Series X|S) - 16 kwietnia

  • Call of Duty: Modern Warfare (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 17 kwietnia

  • Little Rocket Lab (Cloud, Xbox Series X|S i PC) - 21 kwietnia

  • Sopa: Tale of the Stolen Potato (Cloud, Handheld, Xbox Series X|S i PC) - 21 kwietnia

  • Vampire Crawlers (Cloud, Handheld, Xbox Series X|S i PC) - 21 kwietnia

  • Kiln (Cloud, Handheld, Xbox Series X|S i PC) - 23 kwietnia

Na powyższej liście znajdują się produkcje, które swoją premierę będą miały również w Xbox Game Passie. Najbardziej interesującą z nich jest bez wątpienia Vampire Crawlers. Twórcy Vampire Survivors, słynnej gry, która zapoczątkowała swoim debiutem zupełnie nowy gatunek, powracają z nową grą. Crawlers ma przenieść to samo szaleństwo i innowację do rogue-like deckbuildera. Fanów gatunku bez wątpienia zainteresuje fakt, czy nowa produkcja poncle będzie w stanie konkurować m.in. z Slay the Spire 2, szturmem podbijającego ostatnio serca graczy.


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Podwyżka cen Switcha 2 jest nieunikniona - ostrzega były pracownik Nintendo


W skrócie

  • Były pracownik Nintendo ostrzega, że podwyżka cen Nintendo Switcha 2 jest nieunikniona.

  • Koszty produkcji konsoli rosną m.in. przez niedobór RAM-u i wzrost ceł w niektórych krajach.

  • Firma próbuje opóźniać podwyżkę dzięki przychodom z gadżetów i niższym cenom gier cyfrowych, ale oficjalny komunikat Nintendo dopiero się pojawi.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

450 dolarów (ok. 1700 złotych) - tyle wynosi aktualnie oficjalna cena, pozbawionego dodatkowych gier czy gadżetów Nintendo Switch 2. W Polsce do tej kwoty trzeba dodać kilkaset złotych. Za ok. 2 tysiące, bez promocji czy specjalnych ofert, kupimy "czystą", nową przenośną konsolę japońskiego giganta. Czy to dużo? Czy mało? Czy aktualna biblioteka wystarcza, aby uargumentować wydanie dwóch tysięcy złotych na kolejny sprzęt?

Wszystkie te pytania mogą stać się niedługo jeszcze trudniejsze, ponieważ coraz więcej osób sugeruje nadchodząca podwyżkę cen Nintendo Switcha 2. Niedobór RAM-u oraz przestrzeni dyskowej znacząco utrudnia produkcję nowych konsol w tej samej cenie co dotychczas. Jeśli dodamy do tego inflację czy wzrost ceł w niektórych krajach, mamy przepis na wyższe ceny sprzętu. Wyjaśnił to niedawno również były szef sprzedaży Nintendo, w odcinku Kit & Krysta Podcast.

"Niestety, myślę, że w końcu cena sprzętu będzie musiała wzrosnąć" - wyjaśnił Sean, dodając, że firma stara się na różne sposoby złagodzić ten wzrost. Jednym z wprowadzonych ostatnio rozwiązań w Stanach Zjednoczonych jest niższa cena gier cyfrowych. "Pudełka" kosztują więcej, co ma zachęcić do zakupu bezpośrednio w Nintendo eShop, co ma ograniczyć produkcję kartridży.

Sean zapewnił też fanów, że "mogą jeszcze na jakiś czas odłożyć podwyżki cen sprzętu" dzięki przychodom ze sprzedaży gadżetów Nintendo i innych produktów niezwiązanych bezpośrednio ze sprzętem. Ostrzegł jednak, że jego zdaniem "nieuniknione jest, że ceny w końcu wzrosną - po raz pierwszy".

Ostatecznie najlepiej będzie po prostu poczekać do oficjalnego komunikatu Nintendo. Wtedy faktycznie dowiemy się, czy ceny Nintendo Switcha 2 wzrosną. Jeśli ktoś jednak aktualnie zastanawia się nad zakupem, ma wolne środki i uważa, że spędziłby z tą konsolą sporo wolnego czasu, teraz może być bardzo dobry czas na zakup. Sam Sean zauważył, że coraz więcej zewnętrznych czynników wydaje się wręcz zmuszać do podwyżki cen. Nintendo może to tymczasowo odkładać, ale ostatecznie pójdzie prawdopodobnie drogą konkurencji.


Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Modern Warfare 2019 w Game Passie! Hit Steama zmierza do usługi Microsoftu


W skrócie

  • Call of Duty: Modern Warfare 2019 pojawi się w Xbox Game Pass 17 kwietnia 2026 roku.

  • Gra wcześniej zanotowała rekord liczby graczy na Steamie podczas promocji, który wyniósł blisko 62 tysiące.

  • Według artykułu, zainteresowanie grą na Steamie spadło po promocji, a premiera w Xbox Game Passie ma szansę przyciągnąć nowych i powracających graczy.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Efekty był widoczny niemalże natychmiastowo - liczba aktywnych graczy na Steamie wzrosła momentalnie i poszybowała nawet ponad Call of Duty Black Ops 7 oraz Warzone. Rekord graczy padł nieco ponad dwa tygodnie temu i wyniósł blisko 62 tysiące. Dużo było wtedy głosów o tym, że Modern Warfare 2019 to zdecydowanie lepsza gra niż Black Ops 7 i bardzo miło jest wrócić do gry Infinity Ward.

Okazja ku temu będzie jeszcze jedna. Jak zapowiedział właśnie Microsoft, w kwietniu w ramach pierwszej "fali" do usługi Xbox Game Pass dołączy aż 18 różnych gier. Niektóre z nich dostępne będą od dnia swojej premiery, inne pojawiają się na długo po swoim debiucie, a pełną listę opublikowaliśmy już na portalu. Wśród tych tytułów, debiutujący już 17 kwietnia 2026 roku, jest Call of Duty: Modern Warfare 2019, który będzie można ograć bez dodatkowych kosztów w ramach Game Pass Ultimate, Game Pass Premium i PC Game Pass.

Powinno to zapewnić Modern Warfare 2019 jeszcze jeden zastrzyk nowych i powracających graczy. Po statystykach na SteamDB widać, że zainteresowanie grą na platformie Valve spadło w ostatnich tygodniach. W momencie pisania tego artykułu zalogowanych jest ok. 12,5 tysiąca osób, a rekord z ostatnich 24 godzin wynosi 13 813 graczy. Jest to zdecydowanie niższa wartość niż blisko 62 tysiące w czasie promocji. Premiera w Xbox Game Passie powinna więc wypełnić więcej serwerów i przyspieszyć znacząco czasy oczekiwania na mecz.

Dla Infinity Ward z kolei nagła popularność MW 2019 będzie zapewne solidną porcją dodatkowej pewności siebie. Według dotychczasowych plotek, Call of Duty 2026, tymczasowo nazywane "Modern Warfare 4", trafia z powrotem w ręce twórców słynnej serii. Deweloperzy chcą podobno wycofać się z wielu kontrowersyjnych decyzji podjętych przez Treyarch i wrócić do gameplayu sprzed omni movementu. Sądząc po popularności MW 2019 i kierowanych w jego stronę komplementach, może być to bardzo dobra decyzja.


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Blizzard zmienia twarz Anran w Overwatch. Dyrektor tłumaczy decyzję

Zbyt łagodna twarz i brak charyzmy


Overwatch to nastawiona na rywalizację strzelanka pierwszoosobowa, w której gracze wybierają spośród kilkudziesięciu unikalnych postaci. Anran trafiła do gry jako siostra Wuyanga - wojowniczka o silnej osobowości. Jej model w grze kompletnie jednak nie pasował do tego opisu. Gracze szybko wypunktowali różnice między oficjalnymi materiałami promocyjnymi a ostatecznym projektem.

Reżyser Aaron Keller przyznał rację niezadowolonym osobom:


Chcemy, żeby nasi bohaterowie wyróżniali się charakterem, a ich wygląd odzwierciedlał osobowość. Wydaje nam się, że nie do końca nam się to udało podczas premiery Anran. Powinna sprawiać wrażenie starszej, a jej pierwotna wersja była zbyt niewinna i figlarna. Anran to pewna siebie, zdeterminowana oraz groźna urodzona przywódczyni. Chcemy, żeby jej model wyrażał właśnie tę osobowość, dlatego wprowadziliśmy poprawki.


Konkretne poprawki i dojrzalszy efekt


Blizzard udostępnił dokładne zestawienie modyfikacji. Twórcy zmienili kształt oczu oraz brwi Anran, dodali wyraźniejszy zarys policzków i szczęki, a także uwydatnili piegi. Zespół miał w tym konkretny cel: odejść od dziecięcego wyrazu twarzy w stronę bardziej dojrzałego wizerunku.

Głosy niezadowolenia nie płynęły wyłącznie od społeczności. Aktorka użyczająca głosu Anran publicznie skrytykowała pierwotny wygląd bohaterki. Nagrała wideo, w którym wprost poprosiła deweloperów o przeprojektowanie postaci zgodnie ze szkicami koncepcyjnymi. Publiczna presja ze strony obsady dubbingowej ostatecznie zmusiła studio do reakcji.


Porównanie dwóch wersji postaci kobiecej z gry Overwatch – po lewej stronie starszy wygląd z mniej wyrazistym wyrazem twarzy i neutralną pozą, po prawej nowsza wersja z bardziej dynamicznym, pewnym siebie wyrazem twarzy, wyraźniej zaakcentowanymi oczam...

Overwatchmateriały źródłowe


Zmiana narracji twórców


Zaktualizowany model Anran trafi do strzelanki w drugim sezonie rozgrywek. Oficjalny komunikat Blizzarda opublikowany w serwisie X pominął temat wcześniejszej krytyki. Firma skupiła się wyłącznie na wzmocnieniu obecności postaci oraz doprecyzowaniu wizji artystycznej. Gracze przyjęli jednak same modyfikacje bardzo pozytywnie.

Szybka reakcja na uwagi dotyczące designu to nowość w strategii wydawniczej Blizzarda. Po kontrowersjach związanych z premierą Overwatch 2 firma stara się odbudować zaufanie odbiorców poprzez regularne aktualizacje. Zmiana twarzy Anran udowadnia, że deweloperzy zaczęli traktować opinie fanów priorytetowo. Tak trzymać!

Czy wiesz, że...


Overwatch zadebiutowało w maju 2016 roku i błyskawicznie zdobyło średnią ocen na poziomie 91 punktów w serwisie Metacritic. W 2024 roku Blizzard poinformował, że w drugą część cyklu zagrało łącznie ponad 100 milionów osób na całym świecie.


Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


  •  

FC Barcelona - Atletico Madryt. Lewandowski znów "ustrzeli" Atletico?

FC Barcelona - Atletico Madryt. Lewandowski znów "ustrzeli" Atletico?

Krzysztof Chałabiś

Pojedynki drużyn z Barcelony i Madrytu od zawsze elektryzują kibiców na całym świecie. Najbardziej znane mecze są z udziałem Realu i FC Barcelony, choć w ostatnich latach Atletico również nawiązuje skuteczną walkę z hegemonami Primera Division. Atletico oraz FC Barcelona staną również w rywalizacji o półfinał Ligi Mistrzów. Jeden z youtuberów przeprowadził symulację, która z drużyn może w środę zrobić ważny krok w stronę awansu.


Robert Lewandowski w koszulce Barcelony z uniesionymi ramionami po golu przeciwko Atletico Madryt, bramkarz klęczy na murawie, obrońcy w biało-czerwonych strojach.

Czy Robert Lewandowski znów strzeli gola Atletico Madryt?ZUMA Press Wire/ShutterstockEast News



W skrócie

  • FC Barcelona i Atletico Madryt zmierzą się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a eksperci wskazują Barcelonę jako faworyta.

  • Robert Lewandowski zdobył zwycięską bramkę w ostatnim meczu ligowym tych drużyn, strzelając gola barkiem.

  • Symulacja meczu przeprowadzona w grze EA Sports FC 26 przez kanał Throneful zakończyła się wynikiem 3:0 dla Barcelony.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Hiszpański klasyk w środę rozgrzeje fanów futbolu


W środę rozegrane zostaną dwa kolejne ćwierćfinałowe mecze w ramach piłkarskiej Ligi Mistrzów. Francuskie PSG podejmie na własnym stadionie Liverpool FC, a FC Barcelona będzie gościła na Camp Nou Atletico Madryt. W tym hiszpańskim klasyku trudno wskazać jednoznacznego faworyta, choć eksperci uważają, że są nimi piłkarze "Dumy Katalonii". Wskazuje na to chociażby pozycja obu klubów ligowej tabeli czy ostatni mecz pomiędzy tymi klubami.Odbył się on… w ubiegły weekend.

Los tak sprawił, że "Blaugrana" zagrała raptem kilka dni temu z Atletico Madryt i to gracze z Katalonii okazali się lepsi, wygrywając 2:1. Decydującego o zwycięstwie gola zdobył Robert Lewandowski i nie było to zwyczajne trafienie kapitana reprezentacji Polski. Otóż "Lewy" zdobył tego gola... barkiem, co nawet tak znakomitemu strzelcowi zdarza się niezwykle rzadko. Teraz Atletico po przegranej ligowej potyczce będzie pałało żądzą rewanżu. Przed meczem w Lidze Mistrzów na YouTube pojawiła się symulacja starcia. Kto według wirtualnej potyczki okaże się zwycięzcą?

Wirtualne starcie dwóch hiszpańskich potęg


Wirtualne starcie rozegrane zostało w EA Sports FC 26 - najpopularniejszej grze wideo o tematyce piłkarskiej. Za przygotowanie i publikację odpowiada kanał Throneful mający niemal 2,5 miliona subskrybentów. Na wirtualnym boisku od pierwszych było dużo akcji podbramkowych z obu stron. Jednak pierwsza worek z bramkami otworzyła FC Barcelona. Już w 5. minucie gry brazylijski skrzydłowy Raphinha wykonał fantastyczny rajd boczną strefą boiska i samodzielnie pokonał bramkarza Atletico. Gol na początku spotkania napędził "Dumę Katalonii". Po upływie 25 minut na tablicy wyników było już 2:0, a autorem trafienia został Fermin Lopez.

Tak szybkie dwa gole dla podopiecznych Hansiego Flicka napawały optymizmem fanów Katalończyków. Taki też wynik utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron padła już tylko jedna bramka. Jej autorem był holenderski środkowy pomocnik Frenkie de Jong. Rozgrytwający FC Barcelony popędził z piłką przez środek boiska i mocnym, precyzyjnym uderzeniem z dystansu nie dał żadnych szans legendarnemu Słoweńcowi Janowi Oblakowi. Wynik 3:0 dla Barcelony zapewne dałby dużo spokoju przed rewanżem w stolicy Hiszpanii. Jednak czy taki wynik sprawdzi się w rzeczywistości? Przekonamy się o tym w środowy późny wieczór.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Drużyna Sezonu w FC 26 i FC Mobile powraca! Głosowanie ruszyło

Drużyna Sezonu w FC 26 i FC Mobile powraca! Głosowanie ruszyło

Jedno z najbardziej wyczekiwanych i cenionych przez fanów wydarzeń w Football Ultimate Team (FUT) w FC 26 właśnie się rozpoczęło - Drużyna Sezonu (TOTS) jest uhonorowaniem najlepszych piłkarek i piłkarzy w sezonie 2025/26.


Sześć kart TOTS z tarczą i złotymi skrzydłami na niebieskim tle, napisy „Team of the Season”, loga FC 25 i FC Mobile.

Football Ultimate Team (FUT) - Drużyna Sezonu (TOTS)materiały prasowe


Po raz kolejny, to społeczność piłkarska będzie miała wpływ na wybrane Drużyny Sezonu. Kibice oraz gracze EA Sports FC zdecydują, kto szczególnie wykazał się na boiskach kilku czołowych lig i zasługuje na miejsce w finałowych składach TOTS.

Premier League, Bundesliga oraz LaLiga - to właśnie tu liczy się głos społeczności, która ukształtuje finałowe składy Drużyny Sezonu. EA Sports FC przygotowało listę nominowanych, na których można oddawać swoje głosy.

Globalne głosowanie startuje od:

  • Premier League: 7-10 kwietnia

  • Bundesliga: 14-17 kwietnia

  • LaLiga: 28 kwietnia - 1 maja

Głosowanie dostępne jest online oraz za pośrednictwem kanałów społecznościowych EA Sports FC.

Składy będą publikowane co tydzień w EA Sports FC 26 oraz EA Sports FC Mobile, a kampania zakończy się wyborem Ultimate TOTS - najlepszej Drużyny Sezonu.

Nowość: jeszcze więcej możliwości głosowania


W tym roku TOTS wprowadza rozszerzoną możliwość głosowanie. Zamiast klasycznego ustawienia 4‑3‑3, kibice i gracze mogą wybierać spośród pięciu alternatywnych formacji, zyskując większą swobodę w tworzeniu wymarzonej jedenastki sezonu - od dominujących napastników, przez kreatywnych pomocników, po filary defensywy.

EA SPORTS FC 26 Edycja IKON


Gracze mogą już teraz rozpocząć przygotowania do TOTS dzięki EA Sports FC 26 Edycja IKON, dostępnej już teraz. Otrzymają oni:

  • Trzy Ikoniczne wybory piłkarzy (wszystkie niewymienne, o ocenie do 91 OGL), spośród podstawowych IKON i bohaterów z kampanii EA Sports FC 26 Ultimate Team od premiery gry do 31 marca 2026 r.*

  • Jedną złotą paczkę wyjściowej jedenastki, z 11 niewymiennymi złotymi kartami piłkarskimi o ocenie 84 lub wyższej.

To idealny sposób, aby zbudować skład i wejść do gry tuż przed startem Team of the Season.


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Setki milionów dolarów inwestycji w esport. Nadchodzi esportowa olimpiada

Jako przykład rosnącej skali i ambicji globalnego esportu można wskazać Esports World Cup (EWC). Już w 2025 roku turniej przyciągnął czołowych zawodników i organizacje z całego świata, oferując rekordową pulę nagród przekraczającą 70 milionów dolarów. EWC nie ogranicza się jednak do rywalizacji - wprowadza również rozbudowany system wsparcia dla klubów i całego ekosystemu, na który przeznaczane są dodatkowe dziesiątki milionów dolarów. Dzięki temu wydarzenie stało się jednym z najbardziej kapitałochłonnych i kompleksowych projektów w historii esportu, wyznaczając nowe standardy profesjonalizmu i międzynarodowej rywalizacji.

Kolejnym krokiem w rozwoju globalnego esportu jest Esports Nations Cup (ENC), który zadebiutuje w listopadzie 2026 roku w Rijadzie. ENC wprowadza narodowe reprezentacje w ustrukturyzowanym, cyklicznym formacie - to esportowa "olimpiada", w której zawodnicy rywalizują nie dla klubów, lecz dla swoich krajów. Już od początku funkcjonuje ENC Development Fund z rocznym budżetem wynoszącym co najmniej 45 mln USD, finansujący logistykę i podróże reprezentacji, działania marketingowe, budowę fanbase'u, a także bootcampy, lokalne wydarzenia i aktywacje.

Esports Nations Cup powstał w oparciu o prostą ideę: zawodnicy powinni mieć zaufaną ścieżkę, by reprezentować swój kraj, a kibice powinni mieć reprezentację narodową, za którą naprawdę mogą się angażować. Skupiliśmy się na jakości partnerstw i struktur wspierających tę ścieżkę, dopasowanej do skali, która pozwala stworzyć globalne wydarzenie. Odpowiedź naszych partnerów daje nam pewność, że ENC to nie tylko nowe rozgrywki, ale innowacyjny model narodowego esportu - początek nowego rozdziału w historii esportu.

Polska dołącza do tej globalnej inicjatywy, wysyłając 16 reprezentacji w różnych tytułach esportowych. Fantasyexpo, jako National Team Partner, odpowiada za organizację i zarządzanie polskimi drużynami, współpracując z trenerami, klubami i wydawcami gier, a także prowadząc działania marketingowe i komunikacyjne, które mają mobilizować lokalną społeczność.

Bycie National Team Partnerem to unikalna pozycja w globalnym ekosystemie esportu. Polska reprezentacja działa w ramach światowego modelu narodowych drużyn, przy wsparciu wielomilionowego funduszu ENC, co daje nam pełną kontrolę nad strategią sportową, marketingową i komunikacyjną. Ta skala i poziom profesjonalizacji w połączeniu z wyłącznością dla naszego kraju sprawiają, że jesteśmy częścią czegoś więcej niż turnieju - budujemy narodowy esport na światowym poziomie.

ENC to część systemowego, wielomilionowego, a w szerszej perspektywie wielomiliardowego programu inwestycyjnego w esport. Dla polskich reprezentacji oznacza to dostęp do stabilnego, wielomilionowego finansowania i profesjonalnej infrastruktury, pozwalającej rywalizować na globalnym poziomie i budować narodową dumę esportową.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Pillars of Eternity dostało tryb turowy. 10 lat po premierze

Pillars of Eternity dostało tryb turowy. 10 lat po premierze

Artur Dąbrowski

Obsidian Entertainment dodało do gry Pillars of Eternity w pełni funkcjonalny tryb turowy niemal dekadę po jej oficjalnej premierze. Fani otrzymali tym samym mocny argument przemawiający za tym, by wrócić do świata Eora.


Pillars of Eternitymateriały źródłowe


Walka krok po kroku


Wydana w 2015 roku produkcja kalifornijskiego studia, nawiązująca do klasycznych tytułów z przełomu wieków - takich jak Baldur's Gate czy Icewind Dale - otrzymała dużą aktualizację z nowym wariantem starć. Tryb turowy udostępniono na komputerach osobistych. Moduł ten całkowicie przebudowuje mechanikę potyczek, zastępując dotychczasową walkę w czasie rzeczywistym z aktywną pauzą. Decyzja o wyborze formatu zawsze należy do gracza.

Preferowany wariant zabawy można ustalić przy rozpoczynaniu nowej kampanii lub przełączyć w dowolnym momencie z poziomu głównego menu. Tury we wprowadzonym systemie zależą od statystyki szybkości konkretnej postaci. Wyjątkowo zwinni bohaterowie wykonują dwie akcje w jednej rundzie, podczas gdy ciężkozbrojni wojownicy muszą czekać na swoją kolej znacznie dłużej. Wymusza to na użytkownikach zupełnie nowe podejście do taktyki i doboru ekwipunku.

Powrót do klasyki


Pillars of Eternity od początku stawiało na skomplikowane zasady potyczek i rozbudowaną fabułę osadzoną w autorskim świecie Eora. Tytuł czerpał pełnymi garściami z dorobku gier opartych na technologii Infinity Engine, takich jak Icewind Dale czy Planescape: Torment. Recenzenci chwalili projekt za wskrzeszenie izometrycznego stylu rozgrywki na długo przed komercyjnym sukcesem Baldur's Gate 3 od studia Larian.

Rozwój uniwersum Eora


Wprowadzenie mechaniki turowej do izometrycznego RPG nie stanowi dla deweloperów z Obsidianu nowości. Kontynuacja serii, czyli Pillars of Eternity 2: Deadfire, otrzymała identyczny moduł w 2019 roku, co spotkało się z bardzo pozytywnym odzewem graczy. Najnowsza łatka do pierwszej odsłony cyklu przynosi też kilkadziesiąt poprawek błędów i optymalizacji. Do wszystkich edycji gry trafiła pełna lokalizacja w języku koreańskim.

Świat Eora doczekał się niedawno znaczącego rozszerzenia za sprawą premiery Avowed. To wydana w lutym 2025 roku pierwszoosobowa gra akcji RPG, w której twórcy zrezygnowali z widoku izometrycznego na rzecz pełnego trójwymiaru.

Czy wiesz, że...


Pillars of Eternity powstało dzięki głośnej kampanii na platformie Kickstarter w 2012 roku, w ramach której zebrano prawie 4 miliony dolarów (około 15 milionów złotych według obecnego kursu. Twórcy zgromadzili tę kwotę od ponad 73 tysięcy wspierających w ciągu zaledwie miesiąca.


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

McDonald's zaskakuje konsumentów. W Happy Meal pojawi się coś wyjątkowego


Spis treści:

  1. Nie tylko Hello Kitty

  2. Małe pudełko, mnóstwo zabawy!

  3. Słodka przerwa od gry

  4. McDonald's x Hello Kitty w Polsce?

  5. Więcej niż Happy Meal


W skrócie

  • W zestawach Happy Meal w Japonii pojawią się figurki postaci z uniwersum Sanrio oraz dostęp do gry online Sanrio Characters Happy Suika Game przez kod QR.

  • Oferta zostanie rozszerzona o limitowane napoje w McCafe: Hello Kitty Juicy Strawberry Smoothie i Pompompurin Creamy Pudding Frappe, dostępne od 10 kwietnia do połowy maja 2026 roku.

  • Kampania obowiązuje wyłącznie w Japonii, a nie ma potwierdzenia, czy podobne produkty pojawią się w innych krajach.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Na pierwszy rzut oka zapowiedziany zestaw Happy Meal nie będzie różnić się od pozostałych, standardowych wydań - po otwarciu pudełka konsumenci znajdą w środku posiłek i zabawkę. Jednak w nadchodzącej kampanii boxy z figurkami bohaterów uniwersum Sanrio wyposażone zostaną dodatkowo w kody QR, które przenosić będą do dedykowanej gry online Sanrio Characters Happy Suika Game, stworzonej przez firmę firmą Aladdin X Inc., na potrzeby współpracy ze światowym gigantem fast foodu. Na tym atrakcje się nie kończą - na fanów "Hello Kitty" czekają również limitowane, tematyczne napoje dostępne w ofercie McCafe.

Nie tylko Hello Kitty


Poprzednia edycja współpracy pomiędzy McDonald's a firmą Aladdin X Inc. miała miejsce w 2025 roku i całkowicie poświęcona była postaci "Hello Kitty". Pod tym względem formuła tegorocznej edycji została znacznie rozbudowana. Zarówno jeśli chodzi o udostępnione w sprzedaży figurki bohaterów z uniwersum Sanrio jak również ich wirtualne wersje, które pojawią się w samej grze, w tym m.in. Kuromi, Little Twin Stars, Pompompurin, Cinnamoroll, Pochacco, My Melody i Cogimyun. Menu zestawu Happy Meal pozostanie niezmienione

Sama rozgrywka pozostanie oparta na dobrze znanym fanom Suika Game/Watermelon Game mechanizmie. Kluczową rolę odgrywać będzie cały czas proces ewolucji polegający na zderzaniu ze sobą takich samych rodzajów owoców, które w kolejnych fazach przemieniać będą się w postaci z animacji Sanrio.

Małe pudełko, mnóstwo zabawy!


Sanrio Characters Happy Suika Game nie trafi do standardowej sprzedaży, dostęp do gry (wersja webowa) możliwy będzie wyłącznie po zeskanowaniu kodu QR nadrukowanego na pudełku zestawu Happy Meal.

Postaci, jakie pojawią się podczas rozgrywki, zależeć będą od zabawek, jakie mogą zostać wylosowane w zestawach Happy Meal. W ramach kampanii przygotowano łącznie dziewięć figurek, z których jedna wciąż pozostaje utajniona.


Cztery kolorowe figurki postaci z serii Sanrio na różowym, paskowanym tle: żółty Pompompurin z brązowym beretem, Hello Kitty z niebieską kokardką na głowie, fioletowa postać Kuromi z uchwytem w kształcie serca oraz Little Twin Stars siedzące na tęczowe...

W pierwszej fazie dostępne będą figurki Kuromi, Little Twin Stars, Pompompurin i Hello Kittymateriały prasowe


Gadżety nie będą zwykły statycznymi wizerunkami bohaterów z tworzywa sztucznego, zostały zaprojektowane tak, by wspierać wyobraźnię najmłodszych. Wśród przykładów znaleźć można m.in.:

  • figurka Hello Kitty z naklejkami, które pozwalają na dopasowanie ubrania,

  • figurka Little Twins, w środku której znajduje się mini notatnik,

  • figurka Kuromi, która może posłużyć jako breloczek,

  • figurka Cinnamoroll, która w rzeczywistości jest pudełkiem do przechowywania drobiazgów,

  • figurka My Melody, która transformuje w stojak na długopisy/ołówki/kredki,

  • figurka Cogimyun, która może posłużyć za foremkę do ryżu.

Kampania podzielona zostanie na trzy etapy, podczas których zadebiutują kolejne dropy znanych bohaterów. Harmonogram przedstawia się następująco:

  • 10-23 kwietnia 2026 roku: w zestawach i w grze dostępne będą postaci: Kuromi, Little Twin Stars, Pompompurin i Hello Kitty.

  • 24 kwietnia - 7 maja 2026 roku: w zestawach i w grze dostępne będą postaci: Cinnamoroll, Pochacco, My Melody, Cogimyun i jeszcze jednego, ukrytego bohatera.

  • 8-24 maja 2026 roku: w zestawach i w grze dostępne będą wszystkie postaci z wcześniejszych dropów.

Druga część kampanii, poza wprowadzeniem elementu zaskoczenia związanego z tajemniczą zabawką, której zawartość ujawniona ma zostać w późniejszym czasie, odblokuje w grze także specjalną planszę oraz tzw. handicap w postaci możliwości wyboru owocu, który zostanie zrzucany jako pierwszy, co powinno ułatwić bicie rekordów.


cztery kolorowe figurki postaci z serii Sanrio ustawione na jasnoniebieskim tle w białe ukośne paski, po prawej sylwetka tajemniczej postaci z żółtym znakiem zapytania

Druga faza kampanii McDonald's x Sanrio dostarczy pięć figurek, w tym jedną wciaż nieujawnionąmateriały prasowe


Słodka przerwa od gry


Równolegle z kampanią Happy Meal w punktach sieci McDonald's zlokalizowanych w Kraju Kwitnącej Wiśni zadebiutuje dodatkowe menu dedykowane fanom bohaterów Sanrio. Wewnętrzna kawiarnia fast foodowego giganta - McCafe wykorzysta popularność postaci Hello Kitty i Pompompurina do wprowadzenia dwóch limitowanych produktów, które będą dostępne w sprzedaży od 10 kwietnia do połowy maja 2026 roku. W ten sposób do karty napojów/deserów trafią:

  • Hello Kitty Juicy Strawberry Smoothie - ma łączyć słodycz i lekko kwaskowy smak soczystych truskawek, a konsystencją przypominać lekko roztopiony sorbet.

  • Pompompurin Creamy Pudding Frappe - bazą ma coś w rodzaju waniliowego budyniu uzupełnionego sosem karmelowym i bitą śmietaną.

Desery serwowane będą w specjalnych transparentnych kubkach z limitowanymi grafikami przedstawiającymi obie wspomniane postaci w sytuacjach, w których raczą się wymienionych wyżej słodkimi propozycjami.

Ceny zaczynać będą się od 450 jenów (ok. 10 zł) za smoothie i około 490 jenów (ok. 11 zł) za frappe. Oba napoje można będzie dodać do zestawow w ramach rozszerzenia za dodatkowe 200 jenów (ok. 5 zł).

Promocji nowej kampanii McDonald's towarzyszyć będzie klip reklamowy, do którego zaangażowano wokalistkę Ano. Dodatkowo przygotowano akcje specjalne w mediach społecznościowych, w których fani mogą zdobyć kartę podarunkową o wartości tysiąca jenów (ok. 23 zł).

McDonald's x Hello Kitty w Polsce?


Nadchodząca kampania McDonald's x Hello Kitty zostanie ograniczona wyłącznie do Japonii, gdzie będzie dostępna w przedziale od 10 kwietnia do 24 maja 2026 roku. Na ten moment trudno jednoznacznie określić, czy któryś z produktów - Happy Meal lub desery McCafe - zawitają do pozostałych regionów świata, w tym rodzimych oddziałów.

Jednak biorąc pod uwagę potężną popularność marki "Hello Kitty" śmiało można założyć, że nie będzie to ostatnia ze wspólnych inicjatyw McDonald's i Sanrio, co zwiększa szanse na debiut podobnych inicjatyw także poza Krajem Kwitnących Wiśni.

Tegoroczna kampania McDonald's została zaplanowana w taki sposób, by każdy jej element trafiał do innego odbiorcy - od kolekcjonerskich zabawek, przez rozgrywkę opartą na dobrze znanym mechanizmie Suika Game, aż po limitowane propozycje dostępne w kawiarni McCafe. Niezależnie od tego, czy w tym czasie do MCD kogoś przyciągnie chęć zbieractwa, bicia rekordów, czy degustacji nowych smaków - każdy powinien odnaleźć kawałek ulubionego świata Sanrio tylko dla siebie.


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Cyberpunk 2077 lepszy, ładniejszy, wydajny. Nadchodzi wielka aktualizacja

Do Cyberpunka 2077 zmierza cenna i co ważniejsze darmowa aktualizacja przeznaczona na konsole PlayStation 5 Pro. Jej cel jest prosty: zaoferować możliwość grania w rozdzielczości 4K z większą wydajnością, a przy tym oddać w ręce graczy kilka innowacyjnych narzędzi Sony.

Fundamentem tej aktualizacji jest najnowsza wersja technologii PlayStation Spectral Super Resolution (PSSR), która bazuje na sztucznej inteligencji, analizują każdy piksel po pikselu zwiększając wydatnie rozdzielczość obrazu. Coraz większa gama gier wideo korzysta z tych możliwości, więc taki sam scenariusz ziści się w przypadku Cyberpunka 2077.

Wraz z aktualizacją PS5 Pro wdrożyliśmy obsługę BVH8 (8-way Bounding Volume Hierarchy), aby zaimplementować oświetlenie, cienie i odbicia oparte na ray tracingu, jeszcze bardziej zbliżając oświetlenie do naszej artystycznej wizji tego świata (…) Ogólne zanurzenie graczy w świecie Cyberpunk 2077 znacznie wzrasta dzięki PS5 Pro

W CP2077 dla PS5 Pro pojawią się trzy nowe tryby rozgrywki w zależności od upodobań i preferencji graczy:

  • Ray Tracing Pro - włącza wszelkie ulepszenia ray tracingu, wyciskając z Cyberpunka najlepszą możliwą jakość graficzną na konsolach. W skład funkcji wchodzi ray tracing, okluzja otoczenia, światła emisyjne, aktywne cienie. Gra dąży do 40 FPS-ów z funkcją VRR lub 30 FPS-ów z pozostałymi trybami.

  • Tryb Performance - dla osób premiujących największą liczbę klatek na sekundę, ceniących szybkość i płynną rozgrywkę. PS5 Pro osiągnie nawet 90 FPS-ów przy funkcji VRR.

  • Tryb Ray Tracing - kompromis między dopieszczoną do granic grafiką a wydajnością. Opcja pozwoli zachować wybrane ulepszenia RT, zachowując płynne 60 FPS.

Gwoli przypomnienia - Cyberpunk 2077 znajduje się w bibliotece usługi PlayStation Plus, więc abonenci przetestują nową aktualizację i zmiany bezpłatnie.

Zobacz również:



Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

SteelSeries prezentuje nową serię myszy Aerox 3 Wireless Gen 2 "4k fast"

Bazując na dziedzictwie ultralekkich myszy Aerox, które zadebiutowały w 2020 roku, nowa seria Aerox 3 Wireless Gen 2 wynosi tę linię na wyższy poziom. Zapewnia niemal natychmiastową reakcję dzięki częstotliwości odświeżania 4K (4000 Hz) i czasowi reakcji na kliknięcie wynoszącemu 1,2 ms, a wszystko to dzięki wysokowydajnemu sensorowi optycznemu TrueMove 26K z rzeczywistym śledzeniem 1:1. Całość zamknięta jest w ultralekkiej, wyjątkowo wytrzymałej i wodoodpornej obudowie, a dodatkową optymalizację zapewnia zaawansowane dostrojenie wydajności za pomocą oprogramowania SteelSeries GG.

Wytrzymałość ma kluczowe znaczenie, dlatego mysz wyposażono w mechaniczne przełączniki o żywotności do 80 milionów kliknięć oraz technologię AquaBarrier, która chroni przed kurzem, potem i zalaniem, a wszystko to w ultralekkiej obudowie o wadze zaledwie 68 g. Konfigurowalne podświetlenie RGB, długi czas pracy na baterii do 200 godzin oraz zaawansowana konfiguracja za pośrednictwem SteelSeries GG dopełniają obraz myszy stworzonej dla graczy, którzy poszukują wszechstronnego, uniwersalnego i wydajnego urządzenia.


Bezprzewodowa mysz komputerowa z perforowaną obudową z podświetleniem LED w odcieniach niebieskiego i fioletu, ustawiona obok niewielkiego odbiornika USB.

SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 "4k fast"materiały prasowe


Aerox 3 Wireless Gen 2 - najważniejsze cechy:

  • Nie tylko szybka, ale szybka "4K fast" - częstotliwość odświeżania 4K (4000 Hz) zapewnia niemal natychmiastową reakcję i precyzyjną kontrolę nad połączeniem bezprzewodowym, dzięki czemu kursor myszy jest idealnie zsynchronizowany z ruchem dłoni gracza, umożliwiając ultraszybkie kliknięcia. Kursor na ekranie odświeża się nawet 4000 razy na sekundę, aby w pełni wykorzystać możliwości monitorów o wysokiej rozdzielczości i zapewnić, że celownik gracza rejestruje ruchy dłoni na ekranie 4 razy szybciej niż standardowe myszy 1000 Hz (0,25 ms w porównaniu z 1 ms).

  • Quantum 4K Wireless - zminimalizuj opóźnienia dzięki zaawansowanej technologii bezprzewodowej Quantum 4K, oferującej bezprzewodową łączność 2,4 GHz z pełną obsługą częstotliwości odświeżania 4K. Przełączalna podwójna łączność bezprzewodowa zapewnia elastyczność w łączeniu się z innymi urządzeniami za pomocą Bluetooth 5.0. Bateria zapewnia do 200 godzin pracy przez Bluetooth lub 120 godzin w paśmie 2,4 GHz (w zależności od częstotliwości odświeżania, podświetlenia i ustawień zasilania).

  • Sensor TrueMove 26K - Wysokowydajny sensor optyczny TrueMove o rozdzielczości 26 000 DPI śledzi każdy ruch z wyjątkową precyzją i powtarzalnością, zapewniając większą dokładność celowania i płynniejsze sterowanie. Dzięki prędkości śledzenia 400 IPS i przyspieszeniu 40G gracze mogą wykonywać szybsze ruchy z mniejszą liczbą przeskoków, dzięki czemu w sytuacjach, w których liczy się szybkość, gracz zachowuje pełną kontrolę. Regulowana odległość podnoszenia pozwala graczom na zmianę pozycji myszy bez zakłócania celowania, zapewniając pełną kontrolę w każdej chwili.

  • Ultralekka. Wodoszczelna - Waży zaledwie 68 g, jest ultralekka i zaprojektowana z myślą o trwałości. Gdy liczą się szybkie ruchy, ultralekka konstrukcja myszy umożliwia szybsze i precyzyjne reakcje. Technologia AquaBarrier chroni przed kurzem, brudem i wodą - dzięki wytrzymałej konstrukcji o stopniu ochrony IP54, w przeciwieństwie do innych obudów o strukturze plastra miodu.

  • Długi czas pracy na baterii - do 200 godzin pracy na baterii (Bluetooth) i 120 godzin (2,4 GHz) oraz szybkie ładowanie przez USB-C.

  • Niezwykle wytrzymała konstrukcja - dzięki ultra niskim opóźnieniom, wyraźnemu klikowi i żywotności wynoszącej do 80 milionów kliknięć, mechaniczne przełączniki zapewniają szybkość i niezawodność w każdej rozgrywce. Sześć programowalnych przycisków pozwala graczom dostosować mysz do własnego stylu gry. Wbudowana pamięć obsługuje do 5 zapisanych profili, w których można dostosować poziomy czułości (X i Y DPI) wraz z odległością podniesienia, częstotliwością odpytywania, ochroną przed przeskakiwaniem podczas przewijania, wygładzaniem Bluetooth, poprawą stabilności połączenia bezprzewodowego, oszczędzaniem energii i jasnością podświetlenia, a następnie zapisać je bezpośrednio w myszy, aby mieć do nich natychmiastowy dostęp na dowolnym systemie.

  • Zaawansowane oprogramowanie do dostosowywania ustawień - Pomyśl o GG jak o swojej osobistej ekipie pit stopowej, takiej jak ta obsługująca bolid F1. Każdy gracz ma inne preferencje - dlatego mysz Aerox 3 Wireless Gen 2 została zaprojektowana z myślą o dostosowywaniu ustawień, a nie tylko o zwykłym użytkowaniu.

  • Precyzyjne ustawienia DPI/CPI i czułości - Skonfiguruj dokładnie poziomy DPI w osiach X/Y do 26 000 CPI z dokładnymi stopniami, aby dopasować mysz do dowolnego stylu gry lub rozdzielczości monitora.

  • Optymalizacja częstotliwość odczytu i szybkość reakcji - Dostosuj częstotliwość odczytu, debounce i ustawienia wygładzania, aby znaleźć równowagę między maksymalną szybkością reakcji a czasem pracy na baterii.

  • Precyzyjne dostosowanie działania myszy - Wykorzystaj akcelerację myszy, kontrolę obrotu, regulowaną odległość podniesienia oraz funkcję Scroll Jump Protec, aby wyeliminować niepożądane sygnały wejściowe i zapewnić przewidywalny ruch celownika.

  • Zapisz do 5 profili w pamięci myszy - przechowuj preferowane poziomy CPI, częstotliwości odświeżania i przypisania przycisków bezpośrednio w myszy, aby uzyskać natychmiastowy dostęp na dowolnym systemie - po skonfigurowaniu profili nie jest wymagane żadne oprogramowanie.

Zaprojektowana z myślą o zapewnieniu najwyższej klasy wydajności w najpopularniejszych grach na świecie, takich jak Fortnite, Grand Theft Auto, Valorant i wiele innych. Niezależnie od tego, czy są to strzelanki taktyczne, gry typu battle royale, gry MOBA czy dynamiczne tytuły akcji, Aerox 3 Wireless Gen 2 została opracowana, aby nadążać za aktualnymi trendami - i za graczem.

Aerox 3 Wireless Gen 2 pomaga graczom zachować czujność od pierwszej rundy do ostatniego kręgu. Ultralekka konstrukcja o wadze 68 g umożliwia chwyt typu "claw" i "fingertip", dzięki czemu szybkie ruchy i mikrokorekty są łatwe do wykonania nawet w wymagających starciach. Połączenie technologii Quantum 4K Wireless, czujnika TrueMove 26K i długiego czasu pracy na baterii sprawia, że gracze mogą wspinać się po drabinkach rankingowych, trenować schematy i brać udział w wielogodzinnych sesjach weekendowych z myszą, która po setnej godzinie działania pozostaje tak samo precyzyjna jak w pierwszej godzinie.

Myszy z serii Aerox 3 Wireless Gen 2 są dostępne na stronie SteelSeries.com oraz w sklepach w następujących sugerowanych przez producenta cenach detalicznych:

  • Aerox 3 Wireless Gen 2 (kolory: Shadow, Ghost, Magenta) - 109.99 EUR


Bez tego żadna produkcja nie byłaby kompletna! Czasem to prawdziwe dzieła sztuki INTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Polska premiera Nacon Revolution X Unlimited Anniversary Edition

Jubileuszowa edycja stanowi jednocześnie hołd dla 20-lecia marki Xbox, nawiązując stylistyką i kolorystyką do kultowego Xboksa 360. Dzięki temu nowy model łączy kolekcjonerski charakter z nowoczesnymi rozwiązaniami dla najbardziej wymagających użytkowników.

  • Edycja rocznicowa Anniversary Edition - specjalna wersja przygotowana z okazji 20-lecia marki Xbox, inspirowana sylwetką i kolorystyką Xboksa 360, łącząca nostalgiczny design z nowoczesną technologią,

  • Instant Triggers - regulowane, ultraszybkie triggery z mikroprzełącznikami, które zamieniają klasyczny skok spustu w natychmiastowy klik, idealny do FPS-ów i gier Battle Royale,

  • Mechaniczna precyzja - wysokiej jakości mikroprzełączniki zastosowane w kluczowych przyciskach zapewniają ekstremalnie responsywną rozgrywkę oraz dłuższą żywotność; 6 dodatkowych przycisków skrótowych można skonfigurować pod klawisze klawiatury (w trybie PC),

  • Pełna personalizacja przez LCD - wbudowany ekran LCD pozwala szybko i intuicyjnie konfigurować kontroler: mapowanie przycisków, programowanie ustawień, zmiana profili oraz miksowanie źródeł dźwięku - bez wychodzenia z gry.

  • Technologia Hall Effect - analogi i triggery wykorzystują magnetyczne czujniki, które zwiększają precyzję, eliminują zjawisko "driftu" i znacząco podnoszą trwałość kontrolera,

  • Bezprzewodowa łączność - stabilne połączenie bez opóźnień dzięki 2,4 GHz USB, a także Bluetooth zapewniający kompatybilność z urządzeniami z Androidem i wybranymi Smart TV. W zestawie 3-metrowy przewód USB do trybu przewodowego i ładowania,

  • Totalna personalizacja - w komplecie: 3 zestawy ciężarków, 6 wymiennych analogów, 2 rodzaje d-padów, 2 rozmiary pierścieni analogów oraz ponad 60 kombinacji personalizacji - wszystko w poręcznym, ochronnym etui,

  • Zaawansowana aplikacja - możliwość importu do 4 profili, programowania 6 przycisków skrótowych, przypisywania klawiszy klawiatury (PC), regulacji czułości, martwych stref i dźwięku. Dostępne gotowe profile oraz rozbudowane opcje dla Xbox i PC,

  • Maksymalne wibracje - 4 silniki wibracyjne (2 w uchwytach, 2 w triggerach) zapewniają głęboką immersję i wyraźne sprzężenie zwrotne w grach,

  • Tryb Wysokiej Wydajności na PC - opóźnienie zredukowane do ok. 1 ms (połączenie przewodowe) i 2 ms (bezprzewodowe), żyroskopowe celowanie oraz możliwość przypisania klawiszy klawiatury do przycisków pada,

  • Długi czas rozgrywki - wbudowana bateria oferuje ponad 10 godzin intensywnej gry na jednym ładowaniu,

  • Stacja dokująca - w zestawie stacja ładująca, umożliwiająca wygodne przechowywanie i pełne naładowanie kontrolera w około 6 godzin,

  • Licencja - oficjalnie licencjonowany kontroler przez markę Xbox, zaprojektowany we współpracy z Microsoftem, gwarantujący pełną kompatybilność i najwyższe standardy jakości.

  •  

Odkrywaj nowe światy w Starfield na PlayStation 5. Zobacz, co czeka graczy

Odkrywaj nowe światy w Starfield na PlayStation 5. Zobacz, co czeka graczy

Starfield to stworzone przez nagradzanych twórców The Elder Scrolls V: Skyrim i Fallouta 4 pierwsze nowe uniwersum Bethesda Game Studios od ponad 25 lat. W tej grze RPG nowej generacji, której akcja rozgrywa się wśród gwiazd, możesz stworzyć dowolną postać i wraz z nią wyruszyć w niesłychaną podróż, podczas której odnajdziesz rozwiązanie największej tajemnicy ludzkości.


Astronauta w skafandrze Starfield na tle gwiazd, z rakietą startującą i liniami przypominającymi mapę nieba.

Starfield już dostępny na PS5materiały prasowe


W roku 2330 ludzkość zawędrowała daleko poza nasz Układ Słoneczny, zasiedliła nowe planety i tworzy cywilizację podróżującą wśród gwiazd. Dołącz do Konstelacji - grupy ostatnich odkrywców kosmosu poszukującej w galaktyce rzadkich artefaktów - i przemierzaj olbrzymią przestrzeń kosmiczną w największej i najambitniejszej grze Bethesda Game Studios.

Od dziś gra jest dostępna na PlayStation 5, zapraszając graczy z całego świata do wyruszenia w kosmiczne podróże i odkrywania wszechświata bez ruszania się z kanapy.

Starfield na PlayStation 5 w pełni wykorzystuje możliwości sprzętowe konsoli, korzystając z paska świetlnego, adaptacyjnych efektów "Trigger", panelu dotykowego i innych funkcji. Na PlayStation 5 Pro gracze mogą wybrać tryb wydajności (Pro Performance Mode), aby priorytetowo potraktować wyższą docelową liczbę klatek na sekundę, lub tryb rozdzielczości (Pro Visual Mode).

Bethesda Game Studios dąży do tego, by ułatwić nowym graczom rozpoczęcie przygody, jednocześnie stale rozbudowując rozgrywkę dla tych, którzy już odkrywają Zasiedlone Układy.

Starfield trafił dziś do sprzedaży w dwóch wariantach: Standard Edition oraz Premium Edition, których szczegóły znajdują się poniżej.

Zawartość Starfield Standard Edition:

  • Podstawowa wersja gry na płycie Blu-ray

Zawartość Starfield Premium Edition:

  • Podstawowa wersja gry na płycie Blu-ray

  • DLC fabularne Terran Armada (po premierze)

  • dodatek fabularny Shattered Space

  • 1000 kredytów klubowych

  • Pakiet skórek Konstelacji: karabin laserowy Equinox, skafander, hełm i plecak odrzutowy

  • Dostęp do cyfrowego albumu graficznego

  • Dostęp do cyfrowej oryginalnej ścieżki dźwiękowej


Marvel's Spider-Man 2 - ray tracing w akcji na konsoli PS5 ProINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •  

Glorious wchodzi w segment audio. GHS Eternal i GHS Eternal RGB trafiają do sprzedaży

W premierowych headsetach GHS Eternal oraz GHS Eternal RGB zastosowano 40-milimetrowe przetworniki o autorskim strojeniu. Zostały one zamontowane pod kątem, co ma sprzyjać bardziej naturalnemu odbiorowi dźwięku. Tego typu konstrukcja przekłada się na lepszą percepcję przestrzeni i ułatwia lokalizację źródeł dźwięku w grach. Producent deklaruje przy tym identyczną charakterystykę brzmienia oraz mikrofonu niezależnie od wersji.

GHS Eternal RGB: USB-C, RGB i dodatkowe funkcje


Wyższy model korzysta z połączenia USB-C i współpracuje z oprogramowaniem Glorious CORE, które rozszerza jego funkcjonalność o predefiniowane profile dźwięku oraz konfigurację podświetlenia. W ramach dostępnych ustawień użytkownik może także regulować parametry mikrofonu oraz aktywować funkcję sidetone, pozwalającą słyszeć własny głos w słuchawkach.

Na obudowie znalazły się dwa pokrętła odpowiadające za głośność oraz Chat Mix, a także sterowanie multimediami i podświetleniem. Uzupełnieniem są komunikaty głosowe informujące o zmianie trybów, co ułatwia obsługę bez odrywania się od rozgrywki. Konstrukcja wykorzystuje pałąk z elastycznym pasem nośnym, który odpowiada za równomierne rozłożenie nacisku podczas dłuższego użytkowania. W zestawie znajduje się również przewód 3,5 mm umożliwiający podłączenie do konsol Xbox, choć w tym trybie dostęp do części funkcji jest ograniczony.

GHS Eternal: klasyczna konstrukcja i złącze 3,5 mm


Bazowy model korzysta ze złącza jack 3,5 mm, co przekłada się na szeroką kompatybilność z komputerami, konsolami oraz urządzeniami mobilnymi. W przeciwieństwie do wersji RGB nie oferuje on wsparcia dla oprogramowania, stawiając na prostotę obsługi i rozwiązania sprzętowe. Zastosowano tu klasyczny, wyściełany pałąk oraz pojedyncze pokrętło integrujące regulację głośności, wyciszenie mikrofonu i sterowanie multimediami. Dzięki temu obsługa pozostaje intuicyjna i nie wymaga instalowania dodatkowego oprogramowania.


Dwa czarne zestawy słuchawkowe nauszne z dołączonymi mikrofonami i pomarańczowymi kablami, prezentowane z różnych perspektyw na białym tle.

GHS Eternalmateriały prasowe


Dostępność i ceny


Słuchawki Glorious GHS Eternal oraz GHS Eternal RGB trafiają do sprzedaży 7 kwietnia. Globalna dystrybucja obejmuje sklep producenta oraz popularne sieci sklepów online w Polsce. Sugerowane ceny wynoszą 59,99 € dla modelu GHS Eternal oraz 89,99 € dla GHS Eternal RGB, a producent udziela 2-letniej gwarancji.

Specyfikacja:


GHS Eternal

  • Przetworniki: 40 mm, zamontowane pod kątem (angled), autorsko strojone

  • Złącze: 3,5 mm jack

  • Mikrofon: odłączany, dookólny

  • Nauszniki: memory foam

  • Sterowanie: regulacja głośności, wyciszenie mikrofonu, sterowanie multimediami (na nausznikach)

  • Kolory: czarny, biały

GHS Eternal RGB

  • Przetworniki: 40 mm, zamontowane pod kątem (angled), autorsko strojone

  • Złącze: USB-C

  • Mikrofon: odłączany, dookólny

  • Nauszniki: memory foam

  • Pałąk z elastycznym pasem nośnym (suspension headband)

  • Sterowanie: aluminiowe pokrętła (głośność, wyciszenie mikrofonu, Chat Mix - balans między dźwiękiem gry a komunikacją głosową)

  • Podświetlenie: RGB (obie muszle), konfiguracja przez Glorious CORE

  • Korektor: kilka predefiniowanych presetów EQ w aplikacji Glorious CORE

  • Kolory: czarny, biały


Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

  •